Aktualności Forum Giełda Sprzęt Programy Strefa Gier Graffiti Publicystyka Teleport
  • Amiga i SATA w jednym domku

29.04.2012 07:15, autor: Aleksander "trOLLO" Giedyk
odsłon: 4837, wersja PDF

Amiga i SATA w jednym domku

Czasami jest tak, że sprzęt, który posiadamy po prostu przestaje działać. Tak też było u mnie - w jednym dniu posłuszeństwa odmówił dysk twardy i napęd CD. Jako że zdobycie nowego napędu CD graniczy z cudem, zdecydowałem się na zakup DVD. Problemem były napędy pod ATA - wszyscy mieli SATA. Z dyskami było podobnie - SATA można dostać od ręki, ATA na zamówienie i kilka dni oczekiwania. Jako że jestem człowiekiem dosyć niecierpliwym, zdecydowałem się na mały eksperyment. Kupiłem DVD SATA i dwa adaptery SATA-IDE.

Po podłączeniu wszystkiego do Fast-ATA i uruchomieniu HDToolboxa ze specjalnie spreparowanej dyskietki (AmigaOS 3.1 i nagrane sterowniki do Fast-ATA), utworzyłem partycję, nagrałem, czysty system 3.1, zresetowałem i zobaczyłem piękny obrazek animowanej dyskietki. Pomyślałem, że może uszkodzony jest adapter, no ale skoro normalnie wszystko się zainstalowało, to pewnie przyczyna musi być inna. Po długich bojach z Amigą i adapterami okazało się, że posiadam Fast-ATA MK II, która jakimś dziwnym trafem nie chce działać z adapterami SATA-IDE. Uruchomienie Amigi w takim wypadku wygląda następująco:

  • posiadałem dyskietkę, z której uruchamiałem A1200,
  • na dyskietce nagrany był tylko sterownik do Fast-ATA i prosty programik z Aminetu - reboot.

Po takim uruchomieniu Amiga widziała normalnie dysk twardy, niestety niedosyt pozostawał - bo jak to startować Amigę z dyskietki? Po wymianie Fast-ATA na wersję MK III dysk dalej nie startował - tym razem winny był adapter. Z niewiadomych powodów, adapter firmy Logilink działa idealnie jako drugi, ale Amiga nie potrafi wystartować z dysku podpiętego do tego adaptera. Rozwiązaniem okazał się zakup adaptera firmy 4World - tym razem Amiga bez najmniejszych problemów wystartowała z dysku. AllegroCDFS zobaczył też napęd DVD, który widoczny jest jako CD2. Co ciekawe, napęd czyta płyty CD jak i DVD - włożona do napędu płyta DVD 4.3 GB została przez Amigę rozpoznana i mogłem bez najmniejszych problemów zgrać wszystkie zdjęcia, jakie miałem, na dysk Amigi. Niestety próby wczytania płyty DVD 8 GB zakończyły się zamrożeniem systemu, a później zawieszeniem Amigi.

Po kilku dniach pocztą przyszedł do mnie kolejny adapter IDE-SATA także firmy 4World oparty na układzie Marvell 88SA8040. Chip ten podobno powoduje najmniej problemów z Amigą. Rzeczywiście, nawet na mojej Fast-ATA MKII dysk SATA działa bez najmniejszych problemów. Trzeba tylko pamiętać o jednej zasadzie: zakładając partycję systemową musimy mieć ją w pierwszych 4 GB dysku - inaczej Amiga nie zobaczy takiej partycji. Zaletą tego kontrolera jest fakt posiadania zworki master-slave, dzięki czemu w teorii można podpiąć dwa urządzenia ATA do jednej taśmy. Największą niespodzianką był wzrost transferu z dysku w porównaniu do innych adapterów. Wadą adaptera jest niedziałająca dioda dysku - niestety nie widać kiedy dysk czyta kiedy nie, co czasami może być kłopotliwe.


Logilink

4World

4World na układzie Marvell

Na koniec trochę danych. Amiga w chwili obecnej to A1200 CPU 68040-40 MHz, 64 MB Ram, Fast-ATA MK III, dysk WD 80 GB SATA, nagrywarka DVD LiteON SATA. Według Sysinfo prędkości dysków wyglądają następująco: odczyt z dysku HD to około 9 MB/s (4World) lub 10 MB/s (4World na układzie Marvell), odczyt płyt CD to około 3 MB/s (Logilink), odczyt płyt DVD to około 1 MB/s (nie wiem czemu, ale sprawdzałem kilka razy na kilku płytach i maksymalnie miałem 1.5 MB/s).

Na stronie www.PPA.pl, podobnie jak na wielu innych stronach internetowych, wykorzystywane są tzw. cookies (ciasteczka). Służą ona m.in. do tego, aby zalogować się na swoje konto, czy brać udział w ankietach. Ze względu na nowe regulacje prawne jesteśmy zobowiązani do poinformowania Cię o tym w wyraźniejszy niż dotychczas sposób. Dalsze korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej będzie oznaczać, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
OK, rozumiem