• Wiz: Quest for The Magic Lantern

08.07.2026 09:21, autor artykułu: Sebastian Rosa
odsłon: 90, powiększ obrazki, wersja do wydruku,

Wiz: Quest For Magic Lantern

Adrian Cummings to założyciel, właściciel oraz jedyny deweloper, który wchodzi w skład firmy Mutation Software. Zadebiutował w 1990 roku grą "Bug Bush", która niejako nakreśliła obraz charakterystycznego stylu produkcji, które wyszły spod jego ręki. Gatunkowo były to głównie gry platformowe ("Bug Bush", "Doodle Bug", "Tin Toy Adventure") oraz zorientowane na wartką akcję zręcznościówki lub strzelaniny ("Cyberpunks", "Tommy Gun", "Nucleus") z wyraźnie dominującymi, dużymi postaciami. Oczywiście zdarzyło mu się również zboczyć z tego utartego szlaku w kierunku minimalistycznej izometrycznej przygodówki ("Castle Kingdoms"), lecz był to raczej wyjątek. Każda z produkcji Adriana może się podobać, jeżeli chodzi o względy estetyczne. Gry były pisane w asemblerze, cechowały się płynnym przesuwem ekranu, wykorzystaniem efektu paralaksy oraz możliwości chipsetu (początkowo ECS, a w późniejszych tytułach AGA). Co jednak istotne, pomimo tych swoistych zalet, żadna z jego gier nie odniosła jakiegoś spektakularnego sukcesu, a co więcej - wszystkie tytuły Mutation Software plasowały się w rankingach raczej wśród gier ponadprzeciętnych lub względnie dobrych, ale z całą pewnością nie bardzo dobrych czy wybitnych. W większości przypadków było to spowodowane nieintuicyjną lub nie do końca przemyślaną realizacją pomysłów oraz odtwórczością, które były przysłonięte przez cukierkową oprawę. W 1996 roku pojawiła się ostatnia w XX wieku gra spod szyldu Mutation Software - "Tin Toy Adventure" - po czym na krótko zaginął o firmie słuch, która zmieniła nazwę i z początkiem nowego stulecia przeniosła się na wiodące platformy. W 2020 roku Mutation Software powróciła pod amigowe strzechy z grą "Wiz: Quest For Magic Lantern" i jak się niedługo później okazało, nie był to jedynie "pojedynczy strzał", lecz powrót na amigowy rynek gier - przez ostatnie sześć lat Adrian wydał również grę "Dungeonette", drugą część "Cyberpunks" oraz zapowiadany jest sequel opisywanego "Wiza".

Wiz: Quest For Magic Lantern Wiz: Quest For Magic Lantern

"Wiz: Quest For Magic Lantern" to platformówka, w której gracz wciela się w postać czarodzieja. Wyrusza on z misją odnalezienia magicznego lampionu, źródła światła odpędzającego złe moce, który został skradziony przez złą wiedźmę Wartnose. Do pokonania jest pięć etapów (w grze zwanych aktami), które są podzielone na kilka mniejszych sekcji. Na końcu każdego etapu czeka nas pojedynek z większym przeciwnikiem. W każdym świecie występuje mniej więcej ten sam schemat rozgrywki: skakanie po platformach oraz unikanie lub unicestwianie przeciwników. Czarodziej posiada nieograniczoną ilość pocisków, które może wystrzeliwać ze swojej magicznej różdżki w kierunku wrogów, lecz czasami szybciej oraz wygodniej można się ich pozbyć po prostu na nich naskakując (względnie stosując kombinację ostrzału i naskoku). W trakcie gry należy zbierać kolorowe buteleczki, klucze oraz monety. Monety powiększają dorobek punktowy, klucze otwierają zamknięte drzwi, a buteleczki napełniają mocą flakony z czarami. Jest ich do wyboru pięć: zamrożenie na kilka sekund przeciwników widocznych na ekranie (co pozwala czmychnąć między nimi, unikając starcia lub poskromić bez ryzyka kontaktu z nimi), bombardowanie kulami ognia (co oprócz zniszczenia lub uszczuplenia energii znajdujących się na ekranie przeciwników, również służy do podpalenia zabarykadowanych drzwi dających dostęp do dalszej części niektórych sekcji etapu), pomoc wróżki (zapewnia chwilową nietykalność), uzdrowienie (chyba nie trzeba wyjaśniać) oraz bańka (stanowi środek transportu na wyżej położone platformy). Na swej drodze czarodziej napotka również przełączniki, które uruchamiają platformy, dzięki którym można dostać się na wyższe półki lub przy ich pomocy przeskoczyć nad przepaściami. Dwukrotnie w grze pojawią się także pomocnicy, którzy pozwolą dosiąść swojego grzbietu, przez co krótki odcinek etapu będzie można pokonać bez narażania się na uszczerbek zdrowia.

Pierwszy kontakt z grą jest dość pozytywny. Schludne wykonanie wykorzystujące chipset AGA, duże postaci, płynny przesuw na ekranu. Niemniej szybko dostrzegamy lekko "ciężkie" sterowanie postacią (głównie skoki, które trzeba wyczuć), stosunkowo niewielkie pole widzenia, brak możliwości spoglądania w dół (po dojściu do przepaści nie wiemy czy w nią wskoczyć, aby dostać się na niższą platformę, czy ją przeskoczyć, bo w niej czai się śmierć), nie do końca wygodny mechanizm wyboru czarów oraz mała liczba etapów (tylko pięć). I w tym momencie pojawia się refleksja, czy my tego wszystkiego już gdzieś nie widzieliśmy? Oczywiście, że tak. "Wiz" jest w całości zbudowany na tym samym silniku co "Tin Toy Adventure" - poza zmienioną otoczką tematyczną i idącą w ślad za tym grafiką oraz udźwiękowieniem, to są identyczne gry, które tylko pozornie się różnią. Oczywiście nie ma nic złego w tym, aby bazować na gotowych rozwiązaniach, ale z racji, że wiele napisano o "Tin Toyu" na temat jego mocnych i słabych stron, można było się pokusić, aby te bardziej irytujące aspekty pierwowzoru, wyeliminować. Niestety nic takiego nie miało miejsca i w efekcie dostaliśmy tę samą, mało wyrazistą w smaku czekoladkę, lecz zapakowaną w inny kolorowy papierek.

Wiz: Quest For Magic Lantern Wiz: Quest For Magic Lantern

Stojąc jednak nieco z boku i starając się tę grę ocenić jak najbardziej obiektywnie (bo być może są tacy, którzy "Tin Toya" nie znają i porównywanie obu tytułów nie ma dla nich sensu), "Wiz" zdecydowanie wyróżnia się na tle zalewu innych, w znacznej większości miernych lub bardzo przeciętnych gier, którymi od kilku lat jesteśmy zasypywani. Pozytywne pierwsze wrażenie robi już wcześniej wspomniana dobra grafika i animacja, których na próżno szukać w obecnie tworzonej większości tytułów. Autor zadbał o wiele kosmetycznych detali, głównie w kontekście "plastyczności" przeciwników, które w sumie może nie do końca odgrywają istotną rolę w samej rozgrywce, ale oddają bajkowy klimat produkcji. Muzyka, której również autorem jest Adrian, to bardziej wypełniacz - różne utwory w poszczególnych światach nie są arcydziełami, które na długo zapadną nam w pamięć, lecz na pewno nie będą przeszkadzać w zabawie. Początkowo na pewno można być tym wszystkim oczarowanym, podobnie jak i samą rozgrywką, lecz dość szybko zaczniemy dostrzegać wymienione w poprzednim akapicie mankamenty, które będą skutecznie zamazywać pierwsze bardzo dobre wrażenie. Zaczniemy się irytować nie do końca sprawiedliwym systemem wykrywania kolizji, czy też niezbyt fortunnym umiejscowieniem położenia niektórych przeciwników (duchy w dalszych etapach są na nie do końca odpowiedniej wysokości i naprawdę trzeba wprawy, aby ich okiełznać). Sprawy nie ułatwiają również checkpointy - po stracie życia wracamy na początek sekcji etapu i musimy mierzyć się ze wszystkimi przeciwnikami od początku. Rzucane czary są poprzedzone zbyt długą animacją, która zmierza do ich "odpalenia", a podczas której jesteśmy wciąż podatni na kontakt w wrogiem, co jeżeli nastąpi sprawia, że próba rzucenia czaru jest uznawana za nieudaną, a zebrane na jego wygenerowanie komponenty utracone. Dodać należy również, że w grze występują rozwiązania, które w pewnym sensie są albo nie do końca przemyślane, albo zupełnie niepotrzebne. Pierwszym z nich są zbierane monety, które wyłącznie powiększają dorobek punktowy. Nie przekłada się to na żadne bonusy (na przykład dodatkowe życie po uzbieraniu jakiejś wartości) ani na możliwość wpisu do tabeli najlepszych wyników (której po prostu nie ma). Drugim z kolei jest jazda na grzbiecie pomocnika - pomysł, który w mojej ocenie trochę w ogóle nie pasuje lub nie został w całości wyeksploatowany. Podobnie zresztą rzecz ma się z czarem bańki, który w grze wykorzystałem przymusowo tylko jeden raz....

Aby jednak nie wybrzmieć zbyt negatywnie, "Wiz" to wciąż ciekawa, bardzo ładnie wykonana platformówka. Gdy ją okiełznamy i zaczniemy przymykać oko na występujące w niej potknięcia oraz pewne nie do końca przemyślane rozwiązania, rozgrywka zacznie nam sprawiać przyjemność, choć po ukończeniu tytułu stwierdzimy, że całość jest jednak nieco za krótka i wciąż pozostawia po sobie dziwny niedosyt i raczej do niej prędko nie wrócimy. Ciekawe w tej grze jest to, że aby stała się lepsza i bardziej zapamiętywalna, brakuje naprawdę niewiele, bo większość, o ile nie wszystkie występujące w niej niedogodności są bardzo proste do wyeliminowania. Dziwnym jednak trafem, autor sukcesywnie powiela te same błędy w swoim produkcjach, tym samym skazując je na brak szerszego uznania, na które powinny zasługiwać. Można zastanawiać się nad tego przyczyną. Czy wynika to z braku należycie przeprowadzonych testów przez graczy, którzy mogliby podzielić się krytyczną opinią? A może jakimś innym aspektem wynikającym z natury samego autora (w końcu gra powstaje w całości przez jedną osobę, która może sądzi, że "wie lepiej")? Niemniej jednak, nawet mając z tyłu głowy te drobne uszczerbki i niedoskonałości, można przy grze choć przez chwilę poczuć ducha i klimat tych klasycznych platformówek, w które zagrywaliśmy się ponad 30 lat temu. Fani gatunku z całą pewnością będą zadowoleni, a ja po cichu liczę, że autor w planowanym sequelu wprowadzi w końcu usprawnienia do swojego silnika i "Wiz 2" będzie wymieniany jednym tchem obok innych wybitnych reprezentantów gatunku.

Gra do działania wymaga Amigi z chipsetem AGA. Działa zarówno z dyskietek (nie obsługuje dodatkowych stacji), jak i z dysku twardego po uprzednim przekopiowaniu wszystkich plików do katalogu Games/Wiz lub Wiz założonego w głównym katalogu dowolnej partycji dysku twardego (nieco dziwna koncepcja) lub przy wykorzystaniu WHDLoad. Dostępna jest również osobna wersja przeznaczona dla CD32, lecz jest to dokładnie ta sama wersją z tą różnicą, że skok nie jest obsługiwany przez tzw. "przycisk strzałki w górę", lecz przez jeden z kolorowych przycisków (aż się prosi, aby wprowadzić obsługę dwuprzyciskowego joysticka nawet do wersji dyskietkowej). Gra jest do nabycia w wersji cyfrowej za cenę około 11 funtów brytyjskich (netto). Można również wypróbować wersję demonstracyjną.

Wiz: Quest For Magic Lantern Wiz: Quest For Magic Lantern

 Wiz: Quest For Magic Lantern - Mutation Software 2020 
80 2 Wiz: Quest For Magic Lantern
60 AGA
75 https://softwareamusements.com/MutationSoftware/index.html
 

dodaj komentarz
Na stronie www.PPA.pl, podobnie jak na wielu innych stronach internetowych, wykorzystywane są tzw. cookies (ciasteczka). Służą ona m.in. do tego, aby zalogować się na swoje konto, czy brać udział w ankietach. Ze względu na nowe regulacje prawne jesteśmy zobowiązani do poinformowania Cię o tym w wyraźniejszy niż dotychczas sposób. Dalsze korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej będzie oznaczać, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
OK, rozumiem