kategoria: Programy
[#1] System plików Amigi dostępny na Linuksie i Macu dzięki emulowanemu sterownikowi
Tłumaczenie art. z www.howtogeek.com

Komputery Amiga cieszyły się ogromną popularnością pod koniec lat 80. i na początku lat 90., zwłaszcza w branży produkcji multimedialnej, jednak ich systemy plików nie są bezpośrednio kompatybilne ze współczesnymi komputerami. Nowy projekt o nazwie amifuse ma na celu rozwiązanie tego problemu za pomocą nowego sterownika systemu plików, zbudowanego wokół niewidocznego dla użytkownika emulatora procesora m68k.

Amifuse to sterownik FUSE dla systemów macOS i Linux, umożliwiający natywne montowanie obrazów dysków wykorzystujących system plików Amiga Professional File System 3 (PFS3). Dokumentacja projektu podaje, że inne systemy plików Amigi również mogą działać, > "ale nie zostały przetestowane".

Dyski są domyślnie montowane w trybie tylko do odczytu (read-only), ale można włączyć eksperymentalną obsługę zapisu za pomocą argumentu wiersza poleceń.

Jeśli posiadasz dyski lub napędy Amigi, nie ma zbyt wielu opcji dostępu do tych plików na nowoczesnych komputerach:

  • Jądro Linux posiada ograniczone wsparcie dla niektórych starych systemów plików Amigi, ale nie dla PFS3, który był własnościowym oprogramowaniem komercyjnym, dopóki jego kod nie został otwarty w 2011 roku.
  • Bardziej powszechnym formatem był Amiga Fast File System (FFS), który zastąpił Amiga Old File System (OFS).
  • Istniał również Smart File System (SFS) wprowadzony w 1998 roku, który w pewnym momencie posiadał eksperymentalny sterownik dla Linuksa, ale projekt ten został porzucony.


Nowy sterownik amifuse nie jest wynikiem inżynierii wstecznej (reverse-engineering) systemów plików Amigi: uruchamia on oryginalny sterownik AmigaOS PFS3 w emulacji procesora Motorola 68000 (m68k), obudowany kodem obsługi do interakcji z API FUSE. To imponujące obejście problemu, które powinno skutkować doskonałą kompatybilnością z plikami.

Dzięki temu sterownikowi obrazy dysków Amigi mogą być montowane tak, jak każdy inny dysk zewnętrzny w systemach macOS i Linux, zakładając, że zainstalowano macFUSE lub FUSE dla Linuksa. Nie ma jeszcze dostępnych wstępnie skompilowanych plików binarnych, więc do procesu wstępnego budowania potrzebne są Python, 7z i inne narzędzia.

Istnieją jednak pewne haczyki:

  • Sterownik jest obecnie > "niesamowicie wolny" i może powodować wysokie zużycie procesora, gdy Finder lub Spotlight próbują zindeksować wszystkie pliki w zamontowanym obrazie.
  • Obsługuje on wyłącznie obrazy dysków. Jeśli posiadasz prawdziwą Amigę korzystającą z kart Compact Flash lub innego sprzętu, który można bezpośrednio podłączyć do nowoczesnego komputera, musisz najpierw utworzyć obraz dysku, a następnie załadować go za pomocą amifuse.


Jest to imponująca próba zachowania kompatybilności wstecznej Amigi na nowoczesnych komputerach i miejmy nadzieję, że błędy wydajności zostaną rozwiązane. Jeśli posiadasz obrazy dysków Amigi, sprawdź dokumentację projektu w linku źródłowym poniżej, aby go wypróbować.

Źródło: GitHub via OSNews Autor: Corbin Davenport

6
[#2] Re: System plików Amigi dostępny na Linuksie i Macu dzięki emulowanemu sterownikowi

@radekcz, post #1

Wieści ogólnie doskonałe.

Tylko boję się, że Maci teraz będą zasyfiać cały filesystem swoimi niewidocznymi plikami indeksu.
2
[#3] Re: System plików Amigi dostępny na Linuksie i Macu dzięki emulowanemu sterownikowi

@radekcz, post #1

I to chyba niedługo stanie się gwoździem do trumny Win11 u mnie, coraz bardziej skłaniam się w stronę Linuxa tylko z lenistwa nie chce mi się do tego przysiąść...
6
[#4] Re: System plików Amigi dostępny na Linuksie i Macu dzięki emulowanemu sterownikowi

@alt_, post #3

Zawsze możesz nie mieć i mieć Linuxa jednocześnie (Mac).
[#5] Re: System plików Amigi dostępny na Linuksie i Macu dzięki emulowanemu sterownikowi

@_DiskDoctor_, post #4

Nie stać mnie na Maca, a od toporności jego GUI dostałbym chyba chorób współiwystępujących.
4
[#6] Re: System plików Amigi dostępny na Linuksie i Macu dzięki emulowanemu sterownikowi

@alt_, post #5

Najtańsze macbooki są w cenie przeciętnych laptopów poza tym masz jeszcze poleasingowe, używane itp.

GUI na Maci akurat uważam za rekordowo intuicyjne i szybkie ale ja nie używam Windows od 20 lat więc mogę nie być na bieżąco z intuicyjnością GUI microsoftu.

Dla mnie system (nowoczesny) to przede wszystkim kompatybilność, ergonomia i stabilność. A każdy sobie i tak wybiera co tam chce.
[#7] Re: System plików Amigi dostępny na Linuksie i Macu dzięki emulowanemu sterownikowi

@_DiskDoctor_, post #6

Wiem.
Ale za MacBooka z procesorem porównywalnym do tego co mam w PC (Ryzen7 5700) to jednak trzeba trochę dać - a w zasadzie kupić już coś na ARMie Apple-owym bo przecież zaraz Intel wypadnie z wózka.
[#8] Re: System plików Amigi dostępny na Linuksie i Macu dzięki emulowanemu sterownikowi

@alt_, post #7

Do MacOSa. nie musisz mieć wcale "procesora porównywalnego z PC". To znacznie wydajniej i lepiej napisany system. Bierz specs przez pół. Ja mam bieda już czwartego MacBook Air i za każdym razem nie żałuję (a są jeszcze chyba tańsze Miniacze desktop).
1
[#9] Re: System plików Amigi dostępny na Linuksie i Macu dzięki emulowanemu sterownikowi

@_DiskDoctor_, post #8

Nie w tym rzecz. Nie wytłumaczysz np. 7-Zipowi że teraz ma Maca i może działać szybciej mimo że procesor jest wolniejszy. Ja potrzebuję duzo storage'u, RAMu i mocy obliczeniowej takiej czystej, nie że system jest lżejszy i ikonki szybciej się odświeżają... Tego nie da mi lepszy OS.
5
[#10] Re: System plików Amigi dostępny na Linuksie i Macu dzięki emulowanemu sterownikowi

@radekcz, post #1

1
[#11] Re: System plików Amigi dostępny na Linuksie i Macu dzięki emulowanemu sterownikowi

@alt_, post #9

Czyli potrzebujesz do Dev, a nie do pracy biurowej. To w takim przypadku, jest drożej rzeczywiście.
[#12] Re: System plików Amigi dostępny na Linuksie i Macu dzięki emulowanemu sterownikowi

@alt_, post #3

Bardzo polecam dystrybucję PopOS gdybyś chciał próbować przesiadki :)
Na stronie www.PPA.pl, podobnie jak na wielu innych stronach internetowych, wykorzystywane są tzw. cookies (ciasteczka). Służą ona m.in. do tego, aby zalogować się na swoje konto, czy brać udział w ankietach. Ze względu na nowe regulacje prawne jesteśmy zobowiązani do poinformowania Cię o tym w wyraźniejszy niż dotychczas sposób. Dalsze korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej będzie oznaczać, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
OK, rozumiem