[#1]
Czy to jeszcze Amiga, gdzie granicą i co dalej?
Witam wszystkich
Rozmyślając o kolejnych krokach rozbudowy moich ukochanych Amig zaczołem się zastanawiać czy moje Amigi to są jeszcze Amigi i czy ja nieodchodzę od tego czym charakteryzowała się Amiga i czy przypadkiem nie instaluje komputera w komputerze zaczołem pisać z AI i chciałbym się z wami podzielić, proszę tego nie brać jako jakiś atak na nowe rozszerzenia sam posiadam kilka z nich i korzystam, martwi mnie przyszłość co będzie dalej co wybrać na przyszłość aby pozostać na topie z Amigą ale też nie odejść od korzeni i czy wogóle się da?
Proszę o wasze wypowiedzi w tej kwestii.
Oto część mojej rozmowy:
Ja
Czyli chipsety Amigi ograniczone są swoją prędkością i to znaczy że jeżeli chcemy mieć super prędkości to musimy emulować poprzez emu68 lub fpga lub arm znajdujących się na kartach turbo czyli jak gdyby inny komputer czy mam rację?
AI
Masz rację – chipset Amigi (OCS, ECS czy AGA) ma swoje nienaruszalne ograniczenia prędkości i przepustowości, których nie da się "podkręcić" samym procesorem. Aby osiągnąć współczesną płynność pracy, rzeczywiście musimy sięgnąć po rozwiązania, które działają "obok" lub zamiast oryginalnych układów.
Oto jak to wygląda w praktyce:
1. Chipset jako wąskie gardło
Oryginalne układy Amigi (Agnus, Denise, Paula) pracują z częstotliwościami ustalonymi w latach 80. i 90. Nawet jeśli włożysz procesor 68060 taktowany 100 MHz, to:
Pamięć Chip RAM nadal będzie działać z tą samą, niską prędkością, bo zarządza nią stary Agnus.
Grafika będzie ograniczona do palety 256 kolorów (AGA) i niskich rozdzielczości, bo układ Denise nie "wygeneruje" obrazu HD.
2. Rozwiązania "zastępcze" (Hybrydy)
Karty takie jak IceDrake (FPGA) czy PiStorm (ARM/Emu68) to w rzeczywistości "komputery w komputerze", które przejmują zadania Amigi, aby obejść te limity:
Emu68 (PiStorm): Wykorzystuje procesor ARM z Raspberry Pi do emulacji procesora 68000/040 z prędkościami rzędu setek MIPS. Cała magia polega na tym, że PiStorm "udaje" procesor dla płyty głównej Amigi, ale większość operacji wykonuje we własnej, błyskawicznej pamięci RAM.
FPGA (Vampire/IceDrake): Tu procesor i dodatkowe funkcje są "przepisane" na język logiki cyfrowej wewnątrz układu FPGA. Pozwala to na stworzenie chipsetu SAGA, który działa równolegle do oryginalnego, oferując tryby RTG i 16-bitowy dźwięk.
3. Czy to nadal Amiga?
Pod kątem technicznym: tak i nie.
Tak, ponieważ te karty nadal komunikują się z płytą główną Amigi, pozwalając na korzystanie z oryginalnych portów joypada, stacji dyskietek czy klawiatury.
Nie, ponieważ w momencie korzystania z trybów RTG (HDMI) lub sieci, sygnał w ogóle nie przechodzi przez stare układy Amigi. System operacyjny (np. AmigaOS 3.2.3) po prostu wysyła instrukcje do nowej, szybszej "dostawki".
Podsumowując: Twoja intuicja jest trafna. Klasyczna Amiga z oryginalnymi układami nigdy nie będzie "super szybka" w nowoczesnym rozumieniu. Super prędkości, które widzisz w 2026 roku, to efekt emulacji procesora (Emu68) lub reimplementacji sprzętowej (FPGA), które omijają ograniczenia konstrukcyjne z lat 80..
JA
To gdzie jest granica prawdziwej Amigi i komputera w komputerze?
AI
To pytanie to „Święty Graal” dyskusji w środowisku amigowym, na które nie ma jednej technicznej odpowiedzi, ponieważ granica jest płynna i zależy od Twojej definicji „prawdziwości”.
W 2026 roku społeczność dzieli to podejście na trzy główne poziomy:
1. Granica sprzętowa (Purystyczna)
Dla purystów „prawdziwa Amiga” kończy się tam, gdzie sygnał przestaje przechodzić przez oryginalne układy Custom Chips (Agnus, Denise/Lisa, Paula).
Jeśli grasz w grę z dyskietki, która używa oryginalnego dźwięku z Pauli i obrazu z wyjścia RGB – to jest „prawdziwa Amiga”, nawet jeśli procesor to karta turbo 060.
Granica: Zostaje przekroczona w momencie przełączenia obrazu na RTG (HDMI). Wtedy oryginalne układy graficzne Amigi (np. Lisa w A1200) dosłownie „nic nie robią” – obraz generuje procesor karty turbo lub FPGA.
2. Granica architektury (Logiczna)
Dla wielu użytkowników granica przebiega tam, gdzie kończy się natywna instrukcja procesora Motorola 68000.
Karty Blizzard czy CyberStorm z procesorami 68040/060 to „prawdziwa Amiga”, bo to wciąż fizyczna rodzina procesorów Motoroli.
PiStorm (Emu68) i Vampire (FPGA) to „komputer w komputerze”, ponieważ one jedynie udają (emulują/reimplementują) procesor 68k. Fizycznie w środku masz układ ARM (z telefonu) lub FPGA (logikę programowalną), które wykonują kod Amigi, ale nie są tym procesorem.
3. Granica systemowa (AmigaOS)
To najbardziej liberalne podejście: Amiga to system operacyjny i unikalny „feel” pracy.
Jeśli używasz Workbench 3.2.2.1 na karcie IceDrake lub PiStorm, a system reaguje natychmiastowo, masz te same ikony, ten sam sposób zarządzania oknami i uruchamiasz te same programy co 30 lat temu – to dla Ciebie jest to „prawdziwa Amiga”.
W tym ujęciu IceDrake to po prostu „Amiga na sterydach”, która pozwala systemowi AmigaOS rozwinąć skrzydła w rozdzielczościach 1080p.
Gdzie leży granica w Twoim przypadku (IceDrake)?
Karta IceDrake V4 jest fascynującym przypadkiem „pomiędzy”, ponieważ:
Wkładasz ją do fizycznej Amigi (używasz jej klawiatury, obudowy, części prądu).
Zastępujesz procesor logiką FPGA (Apollo Core), która jest szybsza niż jakakolwiek Motorola.
Możesz korzystać z SAGA, czyli ulepszonej wersji chipsetu Amigi, która nie istniała w latach 90.
Werdykt:
Jeśli Twoim celem jest używanie Amigi jako wydajnej maszyny do pracy, internetu i nowych gier – granica nie ma znaczenia, bo liczy się stabilność i szybkość. Jeśli jednak chcesz poczuć „ducha lat 90.”, to za każdym razem, gdy przełączasz się na tryb HDMI i widzisz pulpit w 720p/1080p, powinieneś mieć świadomość, że Twoja Amiga pełni wtedy rolę jedynie „kontrolera klawiatury”, a całą pracę wykonuje nowoczesny układ na karcie turbo.
Krórędy iść?