[#1]
Dziwne zachowanie FastATA4000 z dyskami SATA
Lokalizacja: Skierniewice
Od kilku dni próbuję uruchomić FA4000 w mojej Amidze 4000TX z ROMem i systemem 3.1.4, niestety z tylko połowicznym sukcesem. Testowałem z dwoma dyskami SATA (SSD i talerzowym) z adapterem SATA do IDE. Na obu mam taki sam objaw, Amiga widzi te dyski tylko bezpośrednio po włączeniu i ładuje "goły" system normalnie. Po resecie (nie ma znaczenia, czy z klawiatury, czy przyciskiem reset na obudowie) dyski przestają być widoczne i Amiga pięknie prosi o włożenie dyskietki. Efekt jest taki, że do póki mam startup-sequence bez jakiś dodatków to system się ładuje ale gdy tylko dodam cokolwiek, co wymaga resetu w trakcie uruchamiania to po tym resecie mam tylko ekran zachęcający do włożenia dyskietki. Także teoretycznie te dyski SATA działają ale w praktyce rozwiązanie to jest bezużyteczne. Zauważyłem jeszcze jedną dziwną rzecz, tzn. jak przed resetem Amigi uruchomię FastATAprefs (wystarczy tylko uruchomić, nie trzeba nic więcej robić, żadnych zmian ustawień, nawet nie trzeba wybierać przycisków Zapisz, Użyj, czy Anuluj) to dyski nie znikają i system się ponownie ładuje. Te same dyski podpięte w IDE na płycie Amigi działają bez problemu tylko wolniej (różnica jest spora: 5MB vs 8MB wg. SysInfo). Mam też dysk SSD M.2 z adapterem do IDE i ten z FA działa dobrze, tylko trochę wolniej (o ok 1MB).
Wygląda na to, że jakiś potencjał jest żeby to działało ale obawiam się, że tylko Elbox może to zrobić wydając nowy, poprawiony driver. Czy da się coś z tym zrobić, czy sprawa jest beznadziejna? Czy może się już ktoś spotkał z takim problemem i zna na to jakieś rozwiązanie?