@JacK_Swidnik,
post #14
Coś Ci nie poszło z tym tłumaczeniem. Tam stoi, że *samodzielnie* zrobiona obudowa - o nieadekwatnej odporności na temperaturę - może się zdeformować, albo i gorzej, więc żeby robiąc swoje własne (są tacy, co lubią) wziąć to pod uwagę. Wymienione też są miejsca, które się nagrzewają szczególnie w urządzeniach tego typu, bo nie każdy musi to wiedzieć.
Nic też tam nie ma o "kiepskich ładowarkach", tylko o tym, że zasilacz USB-C musi dostarczać 12 V, ale nie należy się obawiać się, że coś złego się stanie, jeśli akurat nie potrafi. Natomiast chyba zrozumiałe, że jeśli zasilacz USB-C jest zepsuty, to całość nie zadziała. Podobnie stanie się jeśli zawiedzie elektrownia albo transformator osiedlowy i zabraknie prądu w gniazdku.
Słowo "ryzyko" na tej stronie nie występuje w ogóle, zapewne czytałeś punkt o zabezpieczeniach i Ci się skojarzyło. :)
Co zaś do "elementy odkleją się od temperatury" i podobnych proroctw, najlepiej zapoznać się z opiniami użytkowników. Na A1K jest wątek o PowerSharku (
https://www.a1k.org/forum/index.php?threads/88875/), który dobija do tysiąca postów. Urządzenie jest na rynku od lutego zeszłego roku, trochę obserwacji się nazbierało.