Dziękuję.

Te Twoje słowa znaczą bardzo dla mnie wiele. Tak, rozwijam projekt. Codziennie koduję, z różnym skutkiem. Odebrałem też dyplom ukończenia studiów drugiego stopnia.
Rozwijam swoje techniki, którymi podzielę się w wątku "Kilka technik dla Amiga OS".
Cały czas czekam aż projekt dojrzeje do tego stopnia, by nadawał się na publikację.
Jak pokazuje "Magazyn" ja starałem się projekt dokończyć, nie opuściłem wieloletniego projektu. Przyczyną "niepowodzenia" nie było moje znudzenie projektem, czy jego opuszczenie.
Ostatnia wersja miała nawet 20 poziomów.
Bo ludzie, jak pisałem kiedyś "Arcymaga", czy "Nurka", dochodzili do wniosku że to słomiany zapał był przyczyną - niesłusznie.
Moje problemy zmniejszają się z każdym miesiącem. W ostatnie dni znów (po wielu latach) podoba mi się muzyka, którą kiedyś bardzo lubiłem, a która przez ostatnie lata mnie irytowała i nie mogłem jej słuchać.
Podobają mi się też kolory, które kiedyś lubiłem. Podobnie czcionki na ekranie komputera. Przyczyna tych problemów leżała w środku układu nerwowego, w tym zmysłu wzroku i słuchu. To był złożony problem i szczególnie dotykał koncentracji ale nie tylko.
W tej chwili mam też rozpisaną autorską grę komórkową (podobną do "Robbo" i "Magazynu"), ale - w przeciwieństwie do nich - jeszcze bez grafiki.
Staram się jak najszybciej projekt gry dokończyć i wypuścić, ale w grudniu jest szansa raczej tylko na demonstrację silniczka.
Na pewno też wkrótce przygotuję nową przygodową grę tekstową, zważywszy że na wiosnę będzie konkurs.
Ostatni program użytkowy "Westwood Viewer" udało mi się opracować (też kilka wersji), ale zdecydowałem się go jeszcze nie umieszczać na Aminecie.
Podsumowując jest jeszcze lekki chaos.
Co do "Santa-stic", to czy sam malowałeś tę grafikę? Jeżeli tak, to ile Ci to zajęło czasu i jakiego programu użyłeś (Brilliance)?