Gra jest bardzo tajemnicza. Wyróżnia ją niepokojąca atmosfera z pozoru cichej i opuszczonej bazy kosmicznej.
Ja bardzo lubię tajemnicze gry, przykładowo Tir Na Nog, Platoon z Commodore 64, gdzie rozgrywka nie jest oczywista i za każdym rogiem czają się różne niespodzianki - zarówno te niebezpieczne, jak i przyjazne.
W wielu grach z Commodore 64 nie wiedziałem na czym polega rozgrywka i wlicza się w to nawet Paper Boy, Cauldron 2 i wiele innych, których tytułów nie pamiętam. Nie jestem pewien, czy to z powodu młodego wieku, czy też być może bujnej wyobraźni, którą natura mnie obłaskawiła (odnoszę takie wrażenie).
Oczywiście cel wielu gier znałem od razu - np. Arkanoid, Boulder Dash (m.in. z Commodore 64), ale nadal świat gry był czymś wielkim, niepoznanym, ale dzięki temu fascynującym.
W późniejszym okresie odczuwałem to już inaczej, ale tajemnice w grach odbierałem w równym stopniu.
Każda moneta ma dwie strony, więc mimo pozytywnych aspektów tych emocji, odczuwałem też negatywne.
Takie są moje doświadczenia.
Wracając do tytułowej gry, gratki dla Awesome Games, czyli Tukinema i Eightbma za opracowanie nowej, dopieszczonej produkcji. Niestety z zakupem się muszę wstrzymać, zważywszy że mam drobne zaległe zakupy, ale w połowie miesiąca powinienem mieć już taką możliwość, i oczywiście wspieram Was całym sercem jako ludzi, którzy wydają na Amigę nowe produkty. Dokładnie tak samo, jak wspierałem Amigowców za czasów MA i ACS.
Dobrze, że cyfrowa gra zawiera PDF z instruktażem (a wersja Box zapewne książeczkę), co się tu przyda!
Fajne są wymagania, OCS i Kickstart 1.2 to dość minimalny setup (standard to OCS i Kickstart 1.3), ale zagrają sobie fani Amigi z dowolnymi konfiguracjami w domu.
Ostatnia aktualizacja: 01.06.2026 00:07:48 przez Hexmage960