[#1] Coś dla posiadaczy Amigi 600 i nie tylko...
Witam,
Jestem nowym użytkownikiem i chciałbym się przywitać :)
Jako, że nie wypada przychodzić z "pustymi rękami" pragnę podzielić się radością z uratowania mojej starej Przyjaciółki :)
Link do strony z opisem całej akcji tutaj: Kolejna Amiga 600 uratowana :)
Myślę, że każda utracona Przyjaciółka to ogromna strata dla Amigowego Środowiska - naprawiajmy, ratujmy i cieszmy się nimi :)
Jeżeli znajdą się elektronicy chętni do podjęcia tematu ratowania starych Amig, zapraszam do dyskusji :)
Pozdrawiam i cieszę się z dołączenia do Waszego grona! :D



Ostatnia modyfikacja: 03.05.2011 23:23:03
[#2] Re: Coś dla posiadaczy Amigi 600 i nie tylko...

@woszym, post #1

przez ostatnie 2 dni przeprowadzałem podobną operację z a600 z tym, że obszedłem się bez myjki ;) płyta w dobrym stanie w sumie, ale profilaktycznie izopropanolem ją potraktowałem, jest już piękna ogólnie, lecz nadal nieco szczerbata, bo brakuje 2 klawiszy, ale spokojnie, bo nowa klawiatura już w drodze ;)
w wolnej chwili zapodam CF i PiggyMod, może nawet uda mi się kiedyś trochę pograć na niej :)

Long live the Queen :)

pzdr.

[#3] Re: Coś dla posiadaczy Amigi 600 i nie tylko...

@Kilos, post #2

Napisz jakich klawiszy potrzebujesz - uzbierałem cały worek ;)

[#4] Re: Coś dla posiadaczy Amigi 600 i nie tylko...

@woszym, post #3

a no widzisz, tak to jest :)
brakuje F3 i tego po prawo od 0, nawet niewiem co tam jest, to chyba grecki układ jest ;] ale... już kupiłem całą klawiaturę na allegro, także dzięki, ale jakby coś nie tak to będe pamiętał kto ma wór białych klawiszy ;)

[#5] Re: Coś dla posiadaczy Amigi 600 i nie tylko...

@woszym, post #1

Witaj :)
Kurcze fajne to mycie :D Mozna podeslac plyty A1200 i jakies karty turbo ?.A jezeli tak ,to ile kosztuje taka operacja ? :> I czy powyzsza czynnosc usunie np nalot z wylanej bakteryjki ?
Pozdro :)

[#6] Re: Coś dla posiadaczy Amigi 600 i nie tylko...

@Hellena, post #5

Jeżeli chodzi o mycie kart turbo to nie widzę problemów - zmieszczą się do myjki, problem może być z płytami głównymi A1200 - już płytę z mojej A600 musiałem myć "na dwa razy" co chwila zmieniając mytą stronę ponieważ płyta wystawała z myjki (kosz myjki ma wymiary 210x270mm) ale spróbować można :) Z kart turbo przed myciem trzeba wylutować bateryjkę ale nie jest to żaden problem. Co do ceny takiej usługi to nie będzie to jakaś zaporowa kwota bo cały proces trwa ok. 20 minut i boję się że cena przesyłki będzie większa niż usługi :D - zainteresowanych proszę o kontakt.
PS. Co do nalotu z wylanej bateryjki to wszystko zależy od tego jakie zmiany w PCB poczynił wylany elektrolit - myjka nie naprawi wżerów w ścieżkach i wyprowadzeniach elementów ale na pewno poprawi stan wizualny płyty.



Ostatnia modyfikacja: 04.05.2011 08:30:33
[#7] Re: Coś dla posiadaczy Amigi 600 i nie tylko...

@woszym, post #6

Jeśli przeszkadzają Ci żółte klawisze i obudowa to poczytaj ten wątek.
http://atariarea.krap.pl/forum/viewtopic.php?id=7808
Kilka złotych wydasz, jeden słoneczny dzień i Ami jak nówka.
Testowałem; Działa OK
Tylko jak nie masz dużo do wybielania nie kupuj litrowej butli; na trzy Amigi zużyłem ze 200ml

[#8] Re: Coś dla posiadaczy Amigi 600 i nie tylko...

@Jacenty, post #7

Dzieki za linka , nie wiem jakim cudem nigdy na to nie trafilem , mam "kilka" gratow do "odzolcenia" :>

[#9] Re: Coś dla posiadaczy Amigi 600 i nie tylko...

@Jacenty, post #7

patent jest niezły, czytałem pare dni temu ten wątek i przymierzam się żeby zaatakować swoje 65xe i STe :)

pzdr.

[#10] Re: Coś dla posiadaczy Amigi 600 i nie tylko...

@woszym, post #6

sa 3 typy mocowan w klawiaturach A600/A1200
wiec z dopasowaniem moze byc klopot jesli sie kupi mocowanie okragkle a my mamy prostokatne

[#11] Re: Coś dla posiadaczy Amigi 600 i nie tylko...

@Jacenty, post #7

Dwa klawisze wybielone przeze mnie na probe dla porownania:
http://img269.imageshack.us/img269/5449/klawiaturaperhydrol.jpg

A tu komp juz caly wybielony:
http://img837.imageshack.us/img837/7595/amiga500.jpg

Calosc miala kolor... kawy z mlekiem ;).

Uzylem kremu Scandic z perhydrolem o stezeniu 15%. Kupilem w centrum Katowic 1 litr za 12 zl. Aha, nie mialem "dostepu" do slonecznych dni, dwie i pol doby w dosyc ciemnym miejscu na szafie. Podejrzewam, ze UV przyspieszyloby ten proces znacznie. Tak to wygladalo: http://img825.imageshack.us/img825/2281/klawiaturanapackana.jpg ;)

[#12] Re: Coś dla posiadaczy Amigi 600 i nie tylko...

@HOŁDYS, post #10

Chyba, ze komus sie chce rozkrecac calosc i wymieni biale plastikowe mocowanie klawisza (bedace takze elementem styku), tak musialem zmienic 1 klawisz w mojej A2000 z A500 ;). Pod warunkiem, ze sie ten element w wersji okraglej posiada (A2000 mialem z mocowaniem kwadratowym, A500 z okraglym).

[#13] Re: Coś dla posiadaczy Amigi 600 i nie tylko...

@HOŁDYS, post #10

wykrakałeś ;)
przed chwilą dostałem klawiaturę, oczywiście okrągłe mocowania, a tutaj mam kwadratowe, wogóle o tym nie pomyślałem... :) w a500 i a1200 mam kwadratowe o ile pamietam.
Czyli nadal niemam klawiszy, a ta klawiatura w całości na podmianę nie zdatna, bo uszkodzona taśma, pobrano też z niej te "stabilizatory" z pod spacji, bo telepie ją na boki :)
klawisze w ładnym stanie (pozdrawiam sprzedającego ;)) szkoda, że mi się nie przyda, przynajmniej narazie... ;)



Ostatnia modyfikacja: 04.05.2011 11:31:43
[#14] Re: Coś dla posiadaczy Amigi 600 i nie tylko...

@Kilos, post #13

Widzę, że temat ratowania Amig chwycił - bardzo mnie to cieszy :)
Pisz których "knefli" Ci brakuje - coś na to poradzimy :)

[#15] Re: Coś dla posiadaczy Amigi 600 i nie tylko...

@woszym, post #14

Napisalem do Ciebie na gg ,ale chyba cos nie dziala :>

[#16] Re: Coś dla posiadaczy Amigi 600 i nie tylko...

@woszym, post #14

A czy te klawisze , beda pasowaly tez do klawy od A1200 ? bo z micronika wcielo mi chyba alty (to od pinbali :P )

[#17] Re: Coś dla posiadaczy Amigi 600 i nie tylko...

@Hellena, post #16

To zależy jakie masz mocowania w przyciskach - te które posiadam mają kwadratowe - dopiero dziś dowiedziałem się że było kilka różnych wersji.

[#18] Re: Coś dla posiadaczy Amigi 600 i nie tylko...

@woszym, post #3

Masz może F8 i 7 na prostokątne mocowanie?

[#19] Re: Coś dla posiadaczy Amigi 600 i nie tylko...

@woszym, post #14

przedewszystkim F3, a drugi z tego co sprawdziłem oryginalnie na górze ma "?" a na dole "ß", ale zadowole się ewentualnie jakimś innym z "?" ;)

[#20] Re: Coś dla posiadaczy Amigi 600 i nie tylko...

@Kilos, post #19

Wieczorem zrobie fote Amigowych "knefli" i prosze o wpisy na mejla co komu potrzeba :) Wystawie to na Allegro za jakies przyslowiowe zlotowki i w odpowiedzi na mejla podam kazdemu linka do aukcji. Obowiazuje zasada "kto pierwszy ten lepszy" :)

[#21] Re: Coś dla posiadaczy Amigi 600 i nie tylko...

@woszym, post #20

U mnie tez perhydrol fryzjerski w kremie dal niesamowite efekty. Tylko ze chcialem by bylo szybko i ladnie no i na kompletna amige poszlo mi 1.5L.
Glownie bo duzo experymentowalem jak go najlepiej zastosowac.
Po za tym byl tylko 12%, choc to akurat nic nie znaczy. Zanim go zdobylem stestowalem tez zwykla wode utleniona 3%, 200ml chyba. Do sloika klawisze i zalalem poprostu woda. 3dni na sloncu i tez sie przepieknie wybielily. Wrecz woda od slonca zrobila sie jakby gazowana :D Wiec mysle ze najwiekszy wplyw na proces bielenia ma jednak slonce/UV.

A teraz z innej beczki, co by nie zakladac nowego tematu.
Jak w miare bezpiecznie otworzyc zasilacz, ta wersja bez srub, tylko ze zgrzanymi czesciami obudowy? Chcialem sie przyjzec jak w nim kondensatory i luty wygladaja, ma juz swoje lata. I czy wogole jest sens probowania go otworzyc, czy to bedzie jeden z tych ktory jest zalany zywica w srodku, wiec i tak nie da sie nic zrobic w nim? Na wage nie wydaje sie taki ciezki, jakby jednak nie byl zalany epoxy. Ale moge sie mylic ;)

[#22] Re: Coś dla posiadaczy Amigi 600 i nie tylko...

@karaczan, post #21

Czy to taki zasilacz urzebrowany?? Zgrzewany u dołu po bokach?
Jeśli tak to muszę cię zmartwić. Da się go na się otworzyć ale miałem takie 3 i każdy jest zalany żywicą. Próba dotarcia do kondensatorów skończyła się rozwaleniem płytki zasilacza. Ew możesz wyciąć otwór od góry. Ogólnie nie polecam ruszać.
[#23] Re: Coś dla posiadaczy Amigi 600 i nie tylko...

@Dark_luke, post #22

No niestety to wlasnie ten.
Przypomina zasilacz od mojego starego C64. Proba otworzenia tamtego skonczyla sie jego uszkodzeniem.
Trudno, zostaje czekac az padnie. Choc mam nadzieje ze nie predko, napiecia ma w normie. Ale byl przeciazany dosc pradozernym dyskiem. Zasilacz ma niby obciazenia +12 0.5A, a sam dysk bral 0.75A na 12v :D I jakos napedzal cala amige bez problemow ;)
Kiedys sie go wybebeszy najwyzej i wsadzi tam maly zasilacz ATX, akurat mam taki fajny maly z Compaq IPAQ ;)

[#24] Re: Coś dla posiadaczy Amigi 600 i nie tylko...

@karaczan, post #23

Czasem lepiej zawczasu zareagować niż taki niepewny zasilacz może narobić bigosu ok, racja
[#25] Re: Coś dla posiadaczy Amigi 600 i nie tylko...

@karaczan, post #21

Nie polecam grzebania w zalanych zasilaczach - nawet jeżeli uda Ci się go otworzyć to istnieje 1% prawdopodobieństwa, że trafi Ci się żywica łatwa do wydłubania :( Większość takich działań kończy się oderwaniem elementów od PCB albo wjechaniem jakimś "dłuto-śrubokręto-przecinakiem" w ścieżki... Jest wielce prawdopodobne, że takie oglądanie kondensatorów zakończy żywot tego zasilacza. Istnieje możliwość zbadania zasilacza (w tym omawianych kondziołków) bez otwierania zasilacza. Należy udać się do kogoś posiadającego oscyloskop i opornicę dekadową, Opornicą ustawić prąd bliski znamionowemu (nie więcej!) dla każdego z napięć (+12V, -12V i 5V) i pooglądać poziom tętnień napięcia wyjściowego. Jest spokojnie - uradowani wracamy do domku. Napięcie szaleje i do tego generuje różne dziwne "piki" - szukamy zasilacza od PC, obcinamy kabelek z Amigową wtyczką, łączymy go z nowym zasilaczem, wkładamy całość do ładnej obudowy, i cieszymy się z nowego zasilacza i działającej Amigi ;)

[#26] Re: Coś dla posiadaczy Amigi 600 i nie tylko...

@woszym, post #20

Zgodnie z obietnicą wstawiam linki do fotek przycisków i sprężynek jakie posiadam. Była to klawiatura niemieckojęzyczna dlatego niektóre przyciski są w innych miejscach niż w angielskiej wersji. Jest to ważne ponieważ przyciski w różnych miejscach są różnie wyprofilowane.
Przyciski zaznaczone czerwoną kropką zostały już zarezerwowane - proszę kolegów, którzy się ze mną kontaktowali aby sprawdzili czy chodziło im dokładnie o te przyciski. Wystawię aukcję za przysłowiową złotówkę i prześlę im linki. Szczególnie odnosi się to do przycisku "-_", który w różnych wersjach językowych znajduje się w różnych miejscach i jest różnie wyprofilowany.
Zainteresowani proszeni są o e-mail z potwierdzeniem że o to im chodziło.
Do klawiszy dodam sprężynki. "Prawy Amiga" jest uszkodzony ale da się skleić.

Klawiatura
Sprężynki
Mocowanie przycisków
Uszkodzony "Prawy Amiga"

[#27] Re: Coś dla posiadaczy Amigi 600 i nie tylko...

@woszym, post #26

Magiczny klawisz "-_" zwalnia sie. Ni cholery nie pasuje profilem w miejsce w mojej klawiaturze (gorny rzad numeryczny).
Szkoda :(

[#28] Re: Coś dla posiadaczy Amigi 600 i nie tylko...

@woszym, post #26

matko z córką... teraz spojżałem na foty i na swoją klawiature, mam prostokątne mocowania z wycięciem pośrodku, także lipa... :(

[#29] Re: Coś dla posiadaczy Amigi 600 i nie tylko...

@woszym, post #26

Ja dzisiaj sprawdze swoje mocowania , moze akurat podejda :>

[#30] Re: Coś dla posiadaczy Amigi 600 i nie tylko...

@Kilos, post #28

Spójrz na linka z fotką na której pokazałem mocowanie - tam jest kwadrat z otworem w środku. Masz jeszcze coś innego?

Na stronie www.PPA.pl, podobnie jak na wielu innych stronach internetowych, wykorzystywane są tzw. cookies (ciasteczka). Służą ona m.in. do tego, aby zalogować się na swoje konto, czy brać udział w ankietach. Ze względu na nowe regulacje prawne jesteśmy zobowiązani do poinformowania Cię o tym w wyraźniejszy niż dotychczas sposób. Dalsze korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej będzie oznaczać, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
OK, rozumiem