@KM_Ender, post #1
@mareq, post #2
@KM_Ender, post #3
@mareq, post #2
Jak dla mnie to widziałbym 2 drogi:
- platforma x86 w całości. Do tego Amiga OS przepisany w całości, żeby nie był emulowany. Tylko obsługi softu m68k i starego chipsetu emulowana.
@retrofaza, post #5
@KM_Ender, post #1
@mareq, post #4
@KM_Ender, post #8
@mareq, post #11
@KM_Ender, post #1
@oldman, post #7
wg mnie NG nie ma przyszłosci
@KM_Ender, post #8
Właśnie o to mi chodzi — żeby stworzyć platformę, która nie udaje PC, ale też nie powtarza ograniczeń sprzed 30 lat.
Coś, co daje retro‑scenowcom i twórcom gier nowy plac zabaw, ale w duchu tego, co znamy z epoki 68k, starych PC, z naszym systemem. Jak czytam to forum to mam wrażenie, że wielu z was lubi ten „stary” styl tworzenia:
- bez shaderów,
- bez nowych silników pokroju Unity/Unreal ( nawet SDL jest często krytykowany)
- z pełną kontrolą nad sprzętem.
A jednocześnie na NG nikt już nie chce walczyć z kanapkami, ograniczeniami do 1 MB RAM czy brakiem sterowników.