[#1] AI i Hollywood
Tak mnie dzisiaj naszło, żeby zapytać AI czy zna język programowania Hollywood. Używam europejskiego modelu AI - Le Chat. Okazuje się, że zna. Co prawda powiedziała, że najnowsza wersja to 9.0 ale jak sprostowałem to przyznała rację, że 11.
Zapytała o moje doświadczenie z Hollywood i zaproponowała pomoc w programowaniu. Cos tam zaczeliśmy pisac ale program sypał błędami. Za każdy błąd mnie przepraszała i proponowała kolejne korekty. Bardzo mnie ciekawi, czy cos z tego wyjdzie ale jednak w kolejnych krokach błedy były poprawiane. Wygląda na to, że ktoś już ją trochę nakarmił :)
[#2] Re: AI i Hollywood

@Bohun, post #1

Wiesz, generalnie to Hollywood bazuje na LUA, a do LUA trochę dokumentacji w sieci krąży.
Możesz spróbować nakarmić ej aja pełną dokumentacją do Hollywood, która jest dostępna w sieci.
2
[#3] Re: AI i Hollywood

@recedent, post #2

Powiedział,że dokumentacja z linku jest dla niego niedostępna i poprosił o pdf. Wysłałem mu ale nie wiem, czy ją przeanalizował bo nie odpowiedział. Wysłałem mu też pdfa z sdk. No zobaczymy. Co do mojego programu to zaciął się na funkcji CreateMenu. Wysłałem mu przykładowy kod z programu MenuDemo i poprosiłem, żeby zastosował mechanizmy w moim programie. I tu poszło mu elegancko. Programik ruszył i poprawnie interpretuje menu. Niestety zatrzymałem się na specyficznych cechach dostępu do plików w MacOS, bo z uwagi na lepszą integrację Le Chat z Firefoxem niż z Wayfarerem działam na macbooku.
W każdym razie widzę spory potencjał w zastosowaniu `AI do tworzeniu prostych programów w Hollywood przez takich domorosłych "programistów" jak ja. I zachęcam osoby, które kupiły Hollywood ale sobie odpuściły z braku cierpliwości/umiejętności, żeby spróbować we współpracy z AI.
Swoją drogą ktoś tu narzekał, że autor nie chciał przy którejś wersji przyjąć zamówienia na upgrade tylko oczekiwał zamówienia pełnej wersji. Ja miałem H8 i do H11 przeszedłem w ramach upgrade. Po prostu wypełniac formularz upgrade, płacicie kwotę upgrade i macie nowy klucz. Takie działanie podjąłem zgodnie z treścią maila od autora, który zachęca do upgrade swojego produktu.
a i jeszcze jakby ktoś chciał skorzystać z tego ai, którego już wstępnie nakarmiłem dokumentacją to podaję link: https://chat.mistral.ai/ Produkt europejski, co dla mnie ma znaczenie. Po przekroczeniu limitu zapytań trzeba odpocząć 2 godziny bo po tym czasie resetuje się ten limit. Wersja płatna jakby co jest tańsza od chatgpt ale na razie rozpoznaję temat jestem zupełnie zielony w temacie AI

Ostatnia aktualizacja: 21.02.2026 11:03:29 przez Bohun
3
[#4] Re: AI i Hollywood

@recedent, post #2

Wiesz, generalnie to Hollywood bazuje na LUA, a do LUA trochę dokumentacji w sieci krąży.
Możesz spróbować nakarmić ej aja pełną dokumentacją do Hollywood, która jest dostępna w sieci.


Obawiam się że takie wypowiedzi nie przybliżają niestety nas do celu. Hollywood bazuje tak na LUA jak burger bazuje na wołowinie. Owszem jest to jakiś istotny składnik, niemniej jest tam mąka, woda, składniki wchodzące w skład sosu czy sórówki itd. Sam pisząc niejednokrotnie reckę Hollywood i robiąc resrearch, dobrze wiem że Hollywood jest mieszaniną, pewnie ze 6 języków, gdzie lua jest i może dominującym, ale sumarycznie to jest jak burger i hod-dog, oba zaliczają się do fast foodów, oba są w bułce i oba zawierają nawet mięso i keczup, ale czy to jest to samo?. No i teraz, choć nie jestem specem od AI, domniemywam że algorytmy jednak ustawicznie czeszą sieć. Gdy takie AI ileś tam razy natknie się na informacje że to Hollywood to LUA, to potem wypluwa kod LUA przy zapytaniu o Hollywood. Na razie efekt jest taki że wychodzi z zapytań jedno wielkie g.... Już to przrerabiałem niejednoktrotnie, choćby próbując nakłonić AI by napisało prostą grę w kółko i krzyżyk. No ale może kiedyś gdy się faktycznie nakarmi i będzie ignoorwać mity o Lua coś się wreszcie ruszy.
3
[#5] Re: AI i Hollywood

@Bohun, post #1

Podłączę się pod temat, ale w kwestii Arexx. Chciałem aby ChatGPT wygenerował mi prosty skrypt używając RxMUI. Podałem mu link do strony z dokumentacją, nawet nie marudził że nie może tam wejść i przejrzeć zawartość, podałem mu kilka gotowych przykładów, chociaż twierdził że się na tym zna. Niestety pierwsze uruchomienie skryptu już na początku wyrzuciło błąd. Kolejno podawałem mu jaki błąd się pokazuje, on tylko przepraszał, podawał zmodyfikowaną wersję skryptu i twierdził że teraz będzie działać. Oczywiście lipa, nic z tego. Niestety nawet tryb "myślący" potrafi mieć takie halucynacje, że głowa mała. Jedynie co mi faktycznie pomógł to napisać na PC skrypt w AHK i tutaj mam wrażenie, że jeżeli coś nie jest na świeczniku korporacji to jest do tego mało uwagi przywiązywane, czytaj Arexx, Hollywood, bo nie będzie generować dla nich znacznych korzyści.
[#6] Re: AI i Hollywood

@Ponki1986, post #5

Moje doświadczenia z AI + AROS i MUI/Zune też są takie, że AI mocno halycunuje. Ostatecznie da się go naprowadzić żeby coś zrobił, ale trzeba go mocno naprowadzać (tym samym samemu coś wiedzieć). Ostatecznie udało mi się zrobić kilka rzeczy na AROS z AI, więc warto próbować. Inna sprawa, że korzystałem tylko z darmowych opcji, prawdopodobnie gdyby wykupić jakąś subskrypcję, która pozwala na analizę repos githuba, efekty byłyby o wiele lepsze.
[#7] Re: AI i Hollywood

@Ponki1986, post #5

Prawdopodobnie masz rację z tymi priorytetami. Mimo wszystko widzę, że Le Chat coś się tam uczy.
Z ciekawości zadałem mu anonimowo na innej przeglądarce pytanie z dokumentacji, którą mu przesłałem jako użytkownik zarejestrowany oto pytanie i odpowiedź:

możesz mi opisać działanie funkcji HidePointer w Hollywood MAL?

Funkcja HidePointer w języku Hollywood MAL (skryptowym języku używanym w systemie Amiga) służy do ukrywania wskaźnika myszy na ekranie. Oto krótki opis jej działania i typowego użycia:

Działanie funkcji HidePointer

HidePointer() — ukrywa wskaźnik myszy na ekranie.
Po wywołaniu tej funkcji kursor myszy przestaje być widoczny, aż do momentu wywołania funkcji ShowPointer() lub do momentu, gdy system automatycznie przywróci widoczność kursora (np. po opuszczeniu okna aplikacji).

Typowe zastosowania

Ukrywanie kursora podczas odtwarzania animacji, prezentacji lub gier, aby nie przeszkadzał w wyświetlaniu treści.
Tymczasowe ukrycie kursora w aplikacjach pełnoekranowych.

Przykład użycia

HidePointer() ; ukrywa kursor myszy
; ... kod, np. animacja lub gra ...
ShowPointer() ; przywraca widoczność kursora


Uwagi

Funkcja działa tylko w kontekście okna lub ekranu, w którym jest wywołana.
W niektórych wersjach Hollywood MAL może być wymagane użycie dodatkowych parametrów lub funkcji powiązanych, np. LockPointer() lub UnlockPointer(), aby zapewnić poprawne działanie.
Jeśli potrzebujesz bardziej zaawansowanych informacji lub przykładów, daj znać! Czy chcesz zobaczyć przykład użycia w konkretnym scenariuszu?

-------

To oczywiście przykładowa, mało skomplikowana funkcja ale zakładam, że czerpie wiedzę z dokumentacji. Problem ze zbudowanie z tych cegiełek pełnego programu może wynikać z małej ilości zapytań i odpowiedzi na jego odpowiedzi. Jeśli się uczy, to za jakiś czas halucynacje powinny się skończyć. Ja się nie zrażam :)


Ostatnia aktualizacja: 21.02.2026 11:48:14 przez Bohun
[#8] Re: AI i Hollywood

@Ponki1986, post #5

AI w kwestii Arexx może nie wiedzieć że na początku każdego skryptu obowiązkowo ma być /**/ inaczej interpreter oznajmia błąd, co by tam nie było w treści skryptu. Przynajmniej na MorphOS tak jest.
[#9] Re: AI i Hollywood

@MUFA-amigaone-pl, post #4

Sam autor w dokumentacji pisze co i jak, więc po co używać siermiężnych fastfoodowych analogii, skoro można skorzystać ze słów Andreasa?

Hollywood uses Lua 5.0.2 as its virtual machine but with major modifications.


Lista modyfikacji jest dostępna pod linkiem, który podałem i każdy model ej aj może się z nimi zapoznać/dostosować się do nich.
2
[#10] Re: AI i Hollywood

@Bohun, post #1

Do takiego AI trzeba usiąść z jakimiś podstawami, programować razem z nim, traktować go jak narzędzie, analizować to co wypluł, poprawiać to, sugerować rozwiązania, tłumaczyć mu co poszło nie tak, co zrobił źle (nawet jeżeli działa), przypominać jakie są założenia, jakiej architektury mamy się trzymać. To jest raczej fajny kumpel do kodowania niż generator gotowców do wklejania dla kogoś kto nic o tym nie wie. Z nim się bardzo fajnie uczy, poznaje coś nowego (ale nie ślepo wierząc we wszystko co wypluje). Po ślepym wklejaniu wygenerowanego kodu po tygodniu takiej "zabawy" człowiek stwierdza, że to całe AI nie ma sensu, bo można oszaleć od błędów, problemów, ciągłych niespójności z założeniami. :)
Prawdę mówiąc pisząc z AI częściej robi się wręcz dłużej, ale efekt jest lepszy, kod jest pewniejszy, unika się wielu durnych błędów. No i takie tworzenie z AI niestaty trochę zabiera radość i satysfakcję z pisania. Motywacja robienia czegokolwiek trochę siada. Ja żałuję, że nie urodziłem się 15 lat wcześnej. Dzisiaj powinienem się powoli zawijać z tego świata, bo mi się taka rzeczywistość nie podoba. szeroki uśmiech To nie jest mój świat, pomimo tego, że jakoś się w nim odnajduję, nie obrażam się na niego, korzystam w jakimś stopniu z jego osiągnięć.
4
[#11] Re: AI i Hollywood

@MDW, post #10

Po całodziennej walce z ej aj musze Ci przyznać rację. Cały czas trzeba mu patrzeć na "ręce". Początkowo całkowicie zaufałem, że mając dostęp do dokumentacji potrafi sam siebie poprawić i to był błąd. Proponował przepisanie całego kodu w "poprawionej wersji" i ja jak ciele się na to godziłem a potem się dziwiłem, że błędy się powtarzają. Po pierwsze zrezygnowałem z Le Chat bo ograniczenia czasowe mnie rozwaliły. Niezarejestrowany ChatGPT konwersuje ze mną bez żadnych ograniczeń i mogłem ten mój test pociągnąć do bólu. To, co ustaliłem to to, że nawet jak sie dogadacie w jakimś temacie to nie znaczy, że on tą wiedzę będzie wykorzystywał w dalszej pracy. Przykład to składnia długiej i krótkiej pętli. Parser Hollywood po słowie Then rozpoznaje, że ma do czynienia z krótką pętlą i zgłasza błąd, jeśli pętla ma kilka linijek. Mimo tego, że AI się o tym dowiedział i sam poprawił mi kod zgodnie z tą wiedzą to później uparcie przywracał Then w długich pętlach.
Sam tez musiałem dojść do tego, że Return (True) ma być z nawiasem bo zgłaszany w tej linii błąd braku nawiasu AI próbował naprawiać w innych liniach. Generalnie przydaje się dokumentacja pod ręką, bo AI z niej korzysta wybiórczo. I nie można mu pozwolić na korektę całego kodu, bo dołoży nowych błędów. Na początek można mu powiedzieć co się chce i dostosowac wstępnie do Hollywood a później to już trzeba rzeźbić samemu albo konsultować pojedyńcze funkcje i je zmieniać. Musze jednak powiedzieć, że jest przydatny i sporo się wczoraj i dziś nauczyłem/przypomniałem. Zachęcam wszystkich do próbowania.
1
[#12] Re: AI i Hollywood

@Bohun, post #11

No to sam się przekonałeś jak DZISIAJ wyglada sprawa „zastąpienia programistów sztuczną inteligencją”. Jasne, że teraz jeden programista zastępuje trzech, ale ten jeden musi być i musi się orientować przynajmniej średnio. Dzisiaj jest raczej koniec dla tzw. juniorów. Przyszłość rysuje się dziwnie i cieszę się, że to nie jest już moja przyszłość.

Mnie ChatGPT (płatny, przez web) ciągle uparcie próbował przekonać, że w MorphOS mam bardzo starą wersję AHI i dlatego nie ma tego czy tamtego, albo inaczej się to robi niż w AmigaOS4. Dopiero kilkakrotne ostre (wręcz z przekleństwami) wyjaśnienie mu, że gada absolutne głupoty, pomogło. Nie wiedziałem, że ChatGPT też potrafi przeklinać (serio).
Ostatecznie bardziej pomógł w poznawaniu tematu niż w samym pisaniu. A wręcz miałem wrażenie, że to ja poznając temat, uczę go, a nie odwrotnie. Przypomina to bardziej „programowanie w parach”. Istnieje taka filozofia i podczas ostatniego szukania pracy spotkałem się z firmą w której się to praktycznie stosuje.

Wyjaśnię tylko, że musiałem się zająć AHI pomimo tego, że pod MOS używam znacznie fajniejszego Reggae. Ale w przyszłości to co kombinuję ma wyjść w wersji dla AmigaOS4 i tam trzeba będzie się schylić do poziomu AHI.
[#13] Re: AI i Hollywood

@Bohun, post #11

Napisałem już w innym wątku ale mam wrażenie, że nie mogę się przebić. Używanie webowego chata do zadań typu programowanie to jak kopanie tunelu łyżką.

Do takiego zagadnienia trzeba mieć Agenta z odpowiednim system promptem, tool w postacji LSP i dokumentacje Hollywood w formie RAGA lub md.
[#14] Re: AI i Hollywood

@Mirq, post #13

Do takiego zagadnienia trzeba mieć Agenta z odpowiednim system promptem, tool w postacji LSP i dokumentacje Hollywood w formie RAGA lub md.

Będę (i pewnie nie tylko ja) zobowiązany za zapisanie tego samego zdania językiem zrozumiałym dla osób, które nie zajmują się na codzień programowaniem :D
1
[#15] Re: AI i Hollywood

@Bohun, post #14

https://www.ppa.pl/forum/pregierz/47235/czego-gracze-oczekuja/4#m858953 tutaj opisałem co można zrobić w przypadku ACE.

W przypadku hollywood będzie podobnie, potrzebujesz claude code lub innego narzędzia do programowania. Trzeba wrzucić mu w jakiejś formie dokumentacje, ale nie pdfa w którym sam nie wiesz co jest, tylko pogrupowane tematycznie pliki tekstowe.

Claude code umożliwia stworzenie własnego agenta - czyli w tym przypadku musisz mu napisać, coś w stylu:

Jesteś agentem do pisania programów w Lua w środoisku Holywood dla systemów amigowych. W folderze xyz masz dokumentacje i musisz z niej korzstać tak często jak to tylko możliwe.


I powinineneś uzyskać całkiem zadowalajace rezultaty.

Ponadto moim subiektywnym zdaniem modele claude w porównaniu do GPT o wiele lepiej sprawdzają się w generowaniu kodu.
1
[#16] Re: AI i Hollywood

@Mirq, post #15

dzięki
[#17] Re: AI i Hollywood

@recedent, post #9

Sam autor w dokumentacji pisze co i jak, więc po co używać siermiężnych fastfoodowych analogii, skoro można skorzystać ze słów Andreasa?


Korzystam, korzystam. W tejże samej dokumentacji Andreas pisze:

"Hollywood incorporates the best elements of (Blitz-) BASIC, C, AmigaE, Pascal and Lua into one powerful, flexible language that allows you to do almost everything with little effort".
1
[#18] Re: AI i Hollywood

@Mirq, post #15

Zdecydowałem się na Github Copilot. Samego githuba już jako tako ogarnąłem ale teraz zastanawiam się jak uzbroić tego Copilota, żeby chciał ze mną gadać w języku Hollywood
1
[#19] Re: AI i Hollywood

@Bohun, post #18

https://github.com/features/copilot/cli

Najlepiej w CLI, tworzysz własnego agenta. Wrzucasz docsy w formie tekstowej i prosisz go o coś.
[#20] Re: AI i Hollywood

@Mirq, post #19

Czy dobrze kojarzę, że dostęp do agentów w github nadal wymaga płatnej subskrypcji (nie ma darmowych tokenów/kredytów tak jak "chat" z copilot)?
[#21] Re: AI i Hollywood

@deadwood, post #20

W darmowym pakeicie jest jakaś minimalna ilość, natomiast przy 10 dolarach na miesiąc tych tokenów jest sporo. I nie ma tygodniowych/dniowych limiitów jak w Anthropicu (Claude). Do takich zastosowań prywatnych/hobbystycznych w zupełności to wystarcza.

Ostatnia aktualizacja: 02.03.2026 08:53:19 przez Mirq
[#22] Re: AI i Hollywood

@Mirq, post #19

Dobrze wiedzieć, że jest możliwość korzystania z Copilota przez Cli, może kiedyś po to sięgnę. Na razie z pomocą Copilota właśnie zbudowałem sobie taki układ: podstawowy system programistyczny na Macbooku, na nim Github Desktop, skrypt deploy.sh, który przerzuca komplet projektów z dysku maca na NAS, do którego mam dostęp z Powermaca z MorphOSem. Z Copilotem kontaktuję się przez przeglądarkę. Po umiarkowanie pozytywnym doświadczeniu z ogólnym modelem AI jakim jest Le Chat Pro (18eur) zmiana na Copilota Pro (10$/mies) okazała się nie tylko oszczędnością ale wręcz rewolucją. Copilotowi nie zdarzyło się halucynować! Zamiast tego mówi, że nie ma takiej wiedzy i podpowiada, czego mam szukać w dokumentacji. Przykład z naszej konwersacji: "Żeby dodać zapis wyniku do JPG, potrzebuję tylko nazwy funkcji z Twojej wersji Hollywood, która zapisuje brush do pliku (bo w Twoim repo nie ma przykładów, a ja nie chcę zgadywać nazw).
Wklej proszę z dokumentacji dokładnie tak jak wcześniej: Name Synopsis dla funkcji zapisu, np. czegoś w stylu: SaveBrush, SaveImage, ExportBrush, WriteImage itp." Le Chat i ChatGPT w takiej sytuacji halucynowały...
Nie wrzuciłem mu jeszcze dokumentacji a tylko poinformowałem w jakim języku będę pisał a i tak radzi sobie bardzo dobrze. Gdy nie wie zadaje pytanie a potem wykorzystuje odpowiedź do modyfikacji kodu i co ciekawe prawie zawsze jest od razu ok. Ew. poprawki to jedna dwie i jesteśmy etap dalej. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Jak mnie natchnie to napisze taką instrukcję dla kogoś, kto by chciał się w to pobawić. Wyjaśnię tylko, że jakieś podstawy z programowania trzeba jednak mieć ale to z drugiej strony można załatwić ze zwykłym modelem AI.
1
[#23] Re: AI i Hollywood

@Bohun, post #22

Jak mnie natchnie to napisze taką instrukcję dla kogoś, kto by chciał się w to pobawić.


A nie chciałbyś napisać artykułu do gazety? pomysł
[#24] Re: AI i Hollywood

@recedent, post #23

Jak do Amiga Friendship to ja mogę napisać.
[#25] Re: AI i Hollywood

@Mirq, post #24

No to śmiało, pisz. Częściej gazeta będzie wychodzić.
1
[#26] Re: AI i Hollywood

@recedent, post #23

No taki długi tekst to by z tego nie wyszedł i raczej za małe mam doświadczenie w tym temacie, żeby już się wymądrzać
Ale powiem, na jakim jestem etapie. Właśnie odkryłem, że subskrypcja Copilota za 10$ obejmuje 300 zapytań do agenta na miesiąc. Boleśnie się o tym przekonałem podczas optymalizacji programu, który był już bardzo fajny ale jeszcze mu trochę brakowało. Copilot podpowiadał mi ulepszenia i sam też się dokładałem z pomysłami a tak po przekroczeniu 700 linijek kodu zaczęły się już trochę schody. Summa sumarum mam wczesniejszą wersję programu, którą nie ma się co jeszcze chwalić i nowszą, która w trakcie dodawania kolejnych ulepszeń przestała działać. A było to tak:
Program miał być do przygotowania zdjęć do wydruku (kadrowanie w formacie papieru foto, 3 formaty do wyboru). Wczytywanie fotki z menu i przez upuszczenie - zrobione. Czerwony prostokąt do kadrowania - zrobione. Poruszanie kwadratem za pomocą myszy - zrobione. Zmiana orientacji prostokąta pion/poziom - zrobione. Copilot podpowiedział, że może mi zrobić półprzezroczystość 50% poza kadrem - zrobione. Wycinanie kadru i wyswietlenie wyniku -zrobione. Zapis wyniku w postaci nowego obrazka zrobione. Nie robiłem na razie zapisu w postaci PDF (w domyśle do wydrukowania za pomoca VPDF) bo nie ma jeszcze wtyczki Polybios na maca amd64 a nie chciałem na razie zmieniać środowiska. No i apetyt rósł. Dodałem skalowanie obrazka spod kadru za pomocą +/- i Copilot zapytał, czy focus ma być na środek obrazka czy na środek kadru - zdecydowałem, ze kadru - zrobione. Dodałem wybór formatu papieru foto (9x13, 10x15, 13x18) - zrobione. No i mnie pokusiło, żeby dodać jeszcze przesuwanie obrazka pod kadrem za pomocą strzałek - nie poradził sobie. No to wymyśliłem, żeby były to listwy przewijania w RapaGUI. No i tu byłem w trakcie jak zabrakło zapytań. Zły jestem jak nie wiem.
Generalnie już nie było tak różowo jak na początku, po każdym ulepszeniu już nie po kilka ale nawet kilkanaście błedów ale powolutku, powolutku zbliżałem się do finału i... Wróciłem do Le Chat bo mam jeszcze aktywną subskrypcje ale sobie nie radzi. Copilot zresetuje się 1 kwietnia tak, że jak widzicie. Zabawa świetna ale trzeba oszczędnie gospodarować zapytaniami. W kwietniu będę mądrzejszy. Wyższy abonament to już 40$ no to już się nie będę wygłupiał.


Ostatnia aktualizacja: 04.03.2026 20:51:45 przez Bohun
[#27] Re: AI i Hollywood

@Bohun, post #26

Ja więcej jak rok temu próbowałem z Copilotem. GPT, Gemini i Grokiem. To są ogólne modele nie do kodowania, poza tym mają ograniczoną pamięć kontekstową rozmowy, co powoduje regresję w poprawkach i gubienie się w miarę im dłużej się rozmawia. Przydało się do zrozumienia kodu, dokumentacji, matematyki (algorytmów). Ale współprogramować z AI to szaleństwo. Copilot ma ograniczenie linii w wypowiedzi, ale najładniej pisze bez ponglish. W przeciwieństwie do Groka, który co prawda bełkota ale potrafi korzystać z zasobów online bez "negocjacji" ;] W każdym z narzędzi zetknąłem się z wymyślaniem poleceń na podobieństwo innych języków i wymyślaniem nieistniejących bibliotek. Wydaje mi się, że aby w pełni wykorzystać moc AI to trzeba mieć pojęcie o programowaniu dobre i jeszcze lepsze o właściwych zapytaniach. Najbardziej wkurzające było "usprawnianie" kodu w miejscach o które nie pytałem i nie informowaniu mnie o tym. Raczej nie będę wracał do tematu. Zwłaszcza, że dokumentacja Hollywood jest online i można kliknięciem tłumaczyć jak każdą stronę internetową. Ale kibicuję. OK
[#28] Re: AI i Hollywood

@Bohun, post #26

Właśnie wydaje mi się, że Papiosaur pracuje w ten sposób. Wspominał, że wspomaga się ej ajem i że to nie są tanie rzeczy. Stąd wymyslił ten program wsparcia (Patronite) i bounty, które najwyraźniej mu "nie pykły".

Testowałem ten jego program do edycji ikon (Iconos) w kolejnych betach i o ile program wydawał się na pierwszy rzut oka w porządku, to co kolejna wersja to wychodziły jakieś dziwne, niespodziewane bugi. No ale może już udało się wszystko "wyprasować".

Copilot zresetuje się 1 kwietnia tak, że jak widzicie


Oby po tym czasie pamiętał jeszcze czego się nauczył podczas Twojej sesji :)
[#29] Re: AI i Hollywood

@recedent, post #28

Ten limit dotyczy agenta a czat Copilota działa nadal. Nie bardzo rozumiem te różnice. Będę próbował dalej z samym czatem, Nie buduję nic wielkiego może się uda.
[#30] Re: AI i Hollywood

@Bohun, post #29

No i okazuje się, że przegiąłem z tym smutkiem. Czat Copilota dał radę dokończyć programik bez agenta. szeroki uśmiech
Podaję archiwum z execami dla MorphOS i OS4: link Znalazłem jeszcze bład przy wyborze DPI ale już mi się dziś nie chce dziubać - tak więc to jest efekt trzech wieczorów z AI człowieka, który o programowaniu wie tylko trochę :)

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2026 23:01:16 przez Bohun
Na stronie www.PPA.pl, podobnie jak na wielu innych stronach internetowych, wykorzystywane są tzw. cookies (ciasteczka). Służą ona m.in. do tego, aby zalogować się na swoje konto, czy brać udział w ankietach. Ze względu na nowe regulacje prawne jesteśmy zobowiązani do poinformowania Cię o tym w wyraźniejszy niż dotychczas sposób. Dalsze korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej będzie oznaczać, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
OK, rozumiem