Odpowiem zbiorczo.
Fajna inicjatywa.

Można się zgadzać, lub nie z pewnymi kwestiami, ale napiszę, że to jest dobre.
Moje gusta muzyczne są ciut inne, ale warto czerpać z różnych źródeł.

A w tematach kontaktów międzyludzkich unikam nawiązywania do polityki, bo to nie jest śliski temat.
To bagno.

A ludzie są wartościowi bez względu na poglądy polityczne. O ile potrafimy się ponad nie wznieść w codziennych kontaktach. A to jest cholernie trudne w dzisiejszych czasach.
Podziały napędzane sztucznie powodują już nie brak zgody, niechęć, a wręcz odrazę, wrogość i chęć eliminacji przeciwnika.
Chore czasy napędzane przez media wszelkiej maści i brak logiki u ludzi, którzy są w nie zapatrzeni.
Jak to szło?
„Homo sum, humani nihil a me alienum puto”. Rzymski poeta Terencjusz.
Czyli należy (próbować) zrozumieć innych.
A po stronie obrońców wiary, wartości chrześcijańskich:
"Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem." (J 8, 7)
lub
Jeśli cię ktoś uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi (Mt 5,39)
Jak to się ma do polityki? Nijak.
Wojna totalna.
Wniosek - wyląduje to w Hyde Park-u.
Zamierzam śledzić.