Na Aminecie pojawiła się interesująca nowość dla miłośników królewskiej gry. Mowa o programie szachowym Chess-AI.
Za projektem stoi dobrze znany w środowisku Benedykt, choć w tym przypadku "autor" to określenie nieco umowne. Kod programu został bowiem w dużej mierze wygenerowany przy użyciu współczesnych algorytmów AI, co czyni tę produkcję ciekawym przykładem współpracy człowieka z maszyną.
To nie tylko kolejny silnik szachowy na Amigę, ale również pretekst do szerszej refleksji: jak daleko zaszły dzisiejsze systemy sztucznej inteligencji i na ile mogą one realnie zastępować programistów?
Jeśli chcecie sprawdzić w praktyce możliwości AI albo po prostu rozegrać partię szachów na swojej Amidze - zdecydowanie warto dać temu programowi szansę.
A na filmie Benedykt opowiada to i owo o programie.
Na Aminecie pojawiła się interesująca nowość dla miłośników królewskiej gry. Mowa o programie szachowym Chess-AI.
Za projektem stoi dobrze znany w środowisku Benedykt, choć w tym przypadku "autor" to określenie nieco umowne. Kod programu został bowiem w dużej mierze wygenerowany przy użyciu współczesnych algorytmów AI, co czyni tę produkcję ciekawym przykładem współpracy człowieka z maszyną.
To nie tylko kolejny silnik szachowy na Amigę, ale również pretekst do szerszej refleksji: jak daleko zaszły dzisiejsze systemy sztucznej inteligencji i na ile mogą one realnie zastępować programistów?
Jeśli chcecie sprawdzić w praktyce możliwości AI albo po prostu rozegrać partię szachów na swojej Amidze - zdecydowanie warto dać temu programowi szansę.
A na filmie Benedykt opowiada to i owo o programie.

