[#61] Re: Powrót do Amigi po 30+ latach

@Chattab, post #60

Ja za dzieciaka miałem tak jak ty A600. Gdy wróciłem do Amig jako retro, to kupiłem A1200 w towerze, bo jak już mieć, to dobrze :D. Do tego 030 i było fajnie. Ale jednak tęskniłem za A600. W końcu sobie kupiłem. Golas kiepsko. Chociaż 2MB chip i SD/HDD pomyślałem. Jak pomyślałem tak zrobiłem. Ale jakaś wolna była w porównaniu do A1200. No i teraz też ma 030 :D. W międzyczasie kupiłem kilkanaście A500/A500+ i innych Amig.

Podejrzewam, że jak masz sentyment, to skończysz z rozbudowaną A600. Z perspektywy kolekcjonerstwa przez ostatnie 10 lat mogę powiedzieć na moim przykładzie, że wystarczy do zabawy A1200 z turbo lub jej substytut + to co miałeś kiedyś, żeby sobie czasem popatrzeć, poużywać.
[#62] Re: Powrót do Amigi po 30+ latach

@snifferman, post #61

A nie wystarczy plakat na ścianie i emulator?
3
[#63] Re: Powrót do Amigi po 30+ latach

@ZorrO, post #62

Zdania rabinów są jak zwykle podzielone, jednemu wystarczy, drugiemu nie. Osobom atechnicznym ze swojej strony polecałbym właśnie emulator w takiej czy innej postaci (nowa A1200 z funkcjonalną klawiaturą to spoko opcja) a klasyki zostawić dla hobbystów dłubaczy, takich jak ja .
3
[#64] Re: Powrót do Amigi po 30+ latach

@Amifan94, post #63

"Dłubacze" byli zawsze, ale dla większości z nas Amiga - wtedy, kiedy się pojawiła na polskim rynku - była bardziej konsolą do gier niż pełnoprawnym komputerem. Dostawaliśmy ją na komunię albo kupowaliśmy z odkładanego kieszonkowego. Ja nigdy w życiu nie otworzyłem mojej Amigi 600, nic w niej nie zmodyfikowałem. Przegrywałem dyskietki od kumpli albo kupowałem je na giełdzie, wracałem do domu, wrzucałem do stacji i grałem. Chyba dopiero potem, z czasem okazało się, że Amiga ma taki potencjał do wielu innych rzeczy (programowanie, tworzenie muzyki, montaż filmów itp.). Wyobrażam sobie, że dzisiaj mogę kupić taką wypieszczoną, świetnie zachowaną "gołą" Amigę i korzystać z niej w taki sam sposób jak 30 czy 35 lat temu.
[#65] Re: Powrót do Amigi po 30+ latach

@Chattab, post #64

No ale sam napisałeś, że dyskietki be. Ja również przez jakiś czas tak myślałem, a okazało się, że goteka przestałem używać bo dyskietki to jest właśnie to retro takie najbardziej retro. Tak jak z płytami, a nie strymingami muzyki.szeroki uśmiech
1
[#66] Re: Powrót do Amigi po 30+ latach

@marggines, post #42

ile wysokosci ma ten dżojstik ?
bo tak mi sie cos zdaje, ze rece musza po drabinie na niego wchodzic
[#67] Re: Powrót do Amigi po 30+ latach

@Chattab, post #64

30 lat temu korzystałem z mojej A1200 w ten sposób, że po włączeniu zasilania odpalał się Workbench z twardego dysku. Dzięki zaś karcie Blizzard IV wszystko działo się szybko i sprawnie, a dzięki monitorowi A1438S niemigające tryby VGA nie męczyły zanadto wzroku. Do tego miałem kolekcję płyt CD z softem amigowym...
być może dlatego męczenie się z dyskietkami i jakimiś biedakonfiguracjami nie jest dla mnie kwintesencją amigowania i sentymentalną podróżą w czasy młodości.

Ostatnia aktualizacja: 26.10.2025 00:40:32 przez wali7
7
[#68] Re: Powrót do Amigi po 30+ latach

@Chattab, post #60

Jest jeszcze możliwość zamiany THE A500 MINI w THE A500 MAXI: ok, racja

A skoro masz chęć dać jeszcze szansę emulacji, to są dziś takie rzeczy jak A600GS/A1200NG, przynajmniej portów masz tam więcej.
[#69] Re: Powrót do Amigi po 30+ latach

@wali7, post #67

Rozumiem, ale moim marzeniem była A500 w czasie gdy miałem C64 z magnetofonem. Gdy było mnie stać to A500 była tylko używana do kupienia, a w sklepie była albo A600, albo CDTV. Wybrałem CDTV, bo widziałem w tym sprzęcie przyszłość. Myliłem się jak zwykle. Zamieniłem CDTV na A1200. To był spory postęp. Szybko wyprowadziłem taśmę IDE na zewnątrz by podłaczyć CD-ROMx4 z możliwością pobierania danych z płyt audio. Tak system uruchamiałem z jednej dyskietki. Później miałem dysk twardy i jeszcze później Blizzarda IV. Ale A500 dorobiłem się dwa lata temu i najlepiej mi się z niej korzysta z orginalnych dyskietek z orginalną instukcją z orginalnych pudełek. Tylko żona psioczy, że zagracam mieszkanie. Może czas najwyższy zmienić żonę.

Ostatnia aktualizacja: 26.10.2025 02:04:43 przez koczis
1
[#70] Re: Powrót do Amigi po 30+ latach

@wali7, post #67

być może dlatego męczenie się z dyskietkami i jakimiś biedakonfiguracjami nie jest dla mnie kwintesencją amigowania i sentymentalną podróżą w czasy młodości.

Zapomniałeś dodać, że używałeś jeszcze tej Amigi we wczesnych latach dwutysięcznych, gdzie ludzie już mieli Durony, Athlony XP, P3 i P4. Męczenie się z bieda-konfiguracjami to ty masz we krwi
2
[#71] Re: Powrót do Amigi po 30+ latach

@snifferman, post #70

Panowie, żeby tutaj już nie śmiecić, w wątku o A500 mini (dział Emulacja Amigi) dodałem post z kilkoma pytaniami. Jeżeli ktoś tu jest ogarnięty w A500 mini, będę wdzięczny za odpowiedź - i już nie zawracam Wam gitary!
1
[#72] Re: Powrót do Amigi po 30+ latach

@snifferman, post #70

Nie, we wczesnych latach dwutysięcznych używałem już peceta jako komputera do pracy. Nie wiem skąd wyciągnąłeś takie dziwne informacje na mój temat. Jeśli piszesz moją biografię, to prześlij do autoryzacji.

Amiga była moim JEDYNYM kompem do pracy do początku roku 1999, potem stała się już tylko hobby. Wczesne lata dwutysięczne to już K6-2, Athlon itp, a od pewnego momentu Pegasos II z G4 (również do pracy, ale to pod Linuksem).
Etap może nie tyle męczenia się, co bardziej kombinowania jak zrobić na Amidze to, co na pececie, miałem w latach 1996-1998.
A że (1) miałem nienajgorszą w porównaniu do Amigowych standardów konfigurację (promowane przez M. Pampucha biedaamigowanie było błędną strategią), (2) pecety jeszcze aż tak nie odskoczyły Amidze, więc nie było wcale tak źle.
Do napisania pracy magisterskiej Wordworth był zupełnie wystarczający, może nawet pod kilkoma względami wygodniejszy od Word Perfecta, który był wtedy pecetowym standardem. Wykresy powstały pod makowym Excellem odpalanym na Shapeshifterze. Gry, które miałem na amidze były jeszcze wtedy zupełnie OK, przynajmniej dla mnie, bo nigdy nie lubiłem strzelanin 3d, za to uwielbiałem strategie: Civ, UFO, Utopia, K240, Diuna 2. Jedyne czego mi brakowało to Warcraft.
Ja tylko polemizuję z tym, że dla wielu osób Amiga jest jedynie mglistym wspomnieniem tylko (a może aż) konsoli do gier z dzieciństwa. I to nie jest zarzut, tylko stwierdzenie faktu. Dla mnie Amiga to nie konsola do gier, chociażby dlatego, że gdy Amigi były popularne, ja byłem użytkownikiem tego kompa, a Commodore jeszcze nie upadł to były czasy mojego liceum, a potem studiów. Więc siłą rzeczy bardziej mnie interesowały SAS C, czy Wordworth, zamiast Superfroga. I do tych rzeczy potrzebowałem czegoś innego niż A600 z 1 MB RAM i flopem. Stąd większość mojego używania Amigi jako jedynego kompa (lata 90) to już była Amiga dużo lepsza od wspomnianej w poprzednim zdaniu. I tak wspominam Amigę.

Ostatnia aktualizacja: 26.10.2025 09:12:23 przez wali7
7
[#73] Re: Powrót do Amigi po 30+ latach

@wali7, post #72

I dla mnie jest to coś absolutnie fascynującego! Bo sam miałem Amigę w wieku chyba 14 czy 15 lat i na graniu do upadłego, bez jakichkolwiek modyfikacji sprzętowych czy programowych się sprawa kończyła. Nie miałem wtedy - i chyba nawet aż do teraz - świadomości, jaki bogaty i wszechstronny był Amigowy świat. Muszę chyba wrócić do prasy komputerowej z tego okresu.
2
[#74] Re: Powrót do Amigi po 30+ latach

@Chattab, post #73

Muszę chyba wrócić do prasy komputerowej z tego okresu.


https://retronics.eu/?a=cat&id=1&l=pl
[#75] Re: Powrót do Amigi po 30+ latach

@Chattab, post #73

2
[#76] Re: Powrót do Amigi po 30+ latach

@Chattab, post #73

Hehe. Miałem tak samo. W 99 pisałem pracę inżynierską i niemal całość była zrobiona na Amidze. Była to A1200 z Apollo 1240/40. To był mój podstawowy komputer. Chętnie bym teraz również głównie używał Ami ale głównie potrzebuję pełnoprawnej przeglądarki internetowej, bo 90% czasu to szukanie informacji i praca z dokumentacjami w pdf.
1
[#77] Re: Powrót do Amigi po 30+ latach

@Chattab, post #1

Realia są takie - jak wyłuskasz z portfela z 3000zł to kupisz coś sensownego na necie... ludzie w ciągu roku więcej na fajki i browar wydają. Tanio w retro to już było i nie wróci - będzie jeszcze drożej - tak jak przy zakupie mieszkań i innych nieruchomości. Kup sobie A1200 z kartą TF i odpalisz wszystko co tam chcesz.
A500mini jest o kant dupę rozbić - nijak ma się do 100% hardware.
5
Na stronie www.PPA.pl, podobnie jak na wielu innych stronach internetowych, wykorzystywane są tzw. cookies (ciasteczka). Służą ona m.in. do tego, aby zalogować się na swoje konto, czy brać udział w ankietach. Ze względu na nowe regulacje prawne jesteśmy zobowiązani do poinformowania Cię o tym w wyraźniejszy niż dotychczas sposób. Dalsze korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej będzie oznaczać, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
OK, rozumiem