@koczis,
post #75
noo niestety, gamedev nawet na Amigę to nie taka prosta sprawa.
Firma w której pracuje od ponad 3 lat siedzi nad grą mobilną, do tej pory pozmieniało się wszystko z 5 razy,
obecnie niby gra jest juz grywalna, ale co chwila jest jakis problem.
Czesto jest tak, że jak już sie uporamy z technicznymi aspektami, np. coś wyświetlić w miarę płynnie
itp, czyli jak juz zrobimy proof of concept, to potem juz samej treści nie chce się za bardzo robić :)
Nie wazne czy to gra na smartphona czy na Amigę, rok, dwa lata to minimum.
No chyba ze gra polega na prostym odbijaniu kulki od brzegów ekranu ale na tym też ludzie polegli :)
Zwykle na poczatku idzie prosto, cała energię wrzucamy w to żeby np. nam się ściany szybko rysowały w FPS-ie, ale potem dochodza inne rzeczy typu: ogarnąć logikę samej gry, jak obsługiwać przeciwników, postęp w grze itp.
To zaczyna przytłaczać z czasem..
Mnie mój shooter tez już zaczyna przyttłaczać więc "cofam" się do technicznych aspektów poprawiając
fundamenty bo to szybciej schodzi :)