@oldman, post #3
topowe gry na c-64 wyglądają czesto graficznie znacznie lepiej niz topowe gry na Amige (pomijając oczywiste roznice wynikające z ograniczeń sprzętowych)To jest zasadniczy błąd, jaki popełniają fani systemów 8-bitowych oceniając gry na Amigę. Nie można pomijać tych oczywistych różnic wynikających z ograniczeń sprzętowych. Większe możliwości graficzne oznaczają wymagany większy poziom umiejętności i większy nakład pracy. W dodatku odbiorca ma wtedy, choćby podświadomie, większe oczekiwania. Dopiero gdy będziemy porównywać wygląd gry nie zważając na różnice sprzętowe, możemy dokonać sensownej oceny. Wtedy się okaże ile są warte topowe gry na małe Atari czy C-64.
@Krashan, post #34
Wtedy się okaże ile są warte topowe gry na małe Atari czy C-64
@rbej1977, post #35
Porównajmy gry z Amigi z tymi z PS5. Wtedy się okaże ile są warte topowe gry na A500 i A1200.Dokładnie tak. Są dziś niewiele warte, jakby nie naginać rzeczywistości. Jednocześnie pokazują, że im mocniejsza platforma, tym więcej pracy wymaga gra, żeby - jak na tę platformę - została uznana za dobrą. Czy jeden człowiek może zrobić dobrą grę na C-64? Może. Na Amigę OCS? Jeżeli jest naprawdę dobry i pracowity i się dobrze napnie, też może. Na Amigę AGA? Wątpię. Na PS5? Heh.
@amikoksu, post #39
@amikoksu, post #43
@c64portal, post #36
Robiłem gry na C64 i robię na Amigę (od dawna ;) ) i na Amigę jest więcej roboty. Nie trudniej, jak już się wie co się robi, ale jest więcej roboty.
@Commodore128D, post #46