[#31] Re: Czy gry dla Amigi z PiStorm lub pod WinUAE mają sens?

@mailman, post #1

Mają sens. Skończcie już tak jechać po tym PiStormie. Mimo wszystko daje on więcej Amigowego fanu niż WINUAE czy inne emulatory typu A500 mini. Fajnie mieć możliwość uruchamiania softu którego jeszcze do nie dawna na klasyku nie było. Nawet patrząc na PiStroma jako takie bieda NG to ma wiele zalet.
5
[#32] Re: Czy gry dla Amigi z PiStorm lub pod WinUAE mają sens?

@jimiche, post #31

Dopóki moc Pistorm nie zabije u koderów chęci optymalizacji dla 040/060 (oczywiście dla gier w zasięgu tych CPU), to OK.
1
[#33] Re: Czy gry dla Amigi z PiStorm lub pod WinUAE mają sens?

@jimiche, post #31

Tak, ale w momencie gdy PiStorm robi za turbo i akcelerator 3D to sama amiga zaczyna być (jak w starych dobrych czasach medka i blizzardppc) tylko przystawką z klawiaturą i joyem... Jasne, pozwala na tejże Amidze odpalić zacniejsze tytuły. Ale znowuż - ten blizz już też pozwalał i były te same argumenty. I generalnie cała para pójdzie w to żeby odpalać porty z grzyba, bo jakoś nie sądzę żeby ktoś się mocno palił żeby zrobić 3D SDK 68k po to tylko żeby zaspokoić pragnienia pewnej części wszystkich użytkowników Amigi (a dokładniej tych z PiStormem, bo Wamp będzie za słaby, a Warp i TF nie mają 3D, z kolei użytkownicy Sonneta brodzą w tym co skapnęło z większego stołu PPC więc ich 68k z 3D średnio interesuje).
[#34] Re: Czy gry dla Amigi z PiStorm lub pod WinUAE mają sens?

@abcdef, post #33

Tylko wtedy PPC był droższy od samej Amigi. Teraz Pistorm kosztuje grosze. Dyskusja w tym wątku jak przed laty. Amiga najlepsza a PC i rozwiązania nie amigowe be.

Rynek nowych gier na Amigę jest mikro środowiskiem i nie wiem czy jest jakaś wielka presja na nowe gry. Porty PC są szybsze do ogarnięcia niż pisanie czegoś od nowa. Widząc popularność rozwiązań mini i emulatorów, raczej to jest kierunek. Ci co chcieli mieć retro z 060 to już mają. Ci co im było za drogo, będą narzekać albo kupią rozwiązania oparte na emulacji.
2
[#35] Re: Czy gry dla Amigi z PiStorm lub pod WinUAE mają sens?

@snifferman, post #34

Porty z PC baaardzo lubię na 060 Są porty i porty, dodajmy... Bardzo szybki (jak na tę grę) Dark Forces od Bsziliego i np. ślamazarny (jak na Wolfa) AmiWolf od NovaCodera Mam tylko nadzieję, że Pistorm nie sprawi, że będzie więcej tego drugiego typu.
2
[#36] Re: Czy gry dla Amigi z PiStorm lub pod WinUAE mają sens?

@snifferman, post #34

Tylko PPC było wtedy jedno i dawało bardzo konkretne rzeczy, których nic innego dać nie mogło. Teraz mi chcesz powiedzieć, że ten 7 letni Pi4 to jest właśnie to co Amiga 68k teraz potrzebuje do rozwoju softu na nią, najlepszy wybór, jedyny sensowny. Nie Sonnet, nie Warp, nie Vampire... tylko PiStorm bo? Bo ma (za chwilę) 3D i szybką emulację 68k JIT? Hmmm...
Jeśli miałbym mówić co miałoby więcej sensu to bym powiedział Agilex 5 SoC z emu68 i emuppc, a reszta zaszyta w FPGA, a do tego sloty PCI i PCIe żeby sobie włożyć co tam chcemy. Powiem więcej - z odpowiednią motywacją to mogłaby nie tylko być przystawka do klasyka, ale 68k NG ;) Tylko... chętnych brak. Od PCtowych gierek mam PC i nie dostaję wypieków na twarzy mogąc odpalić quake 2 na amidze. Tzn. spoko... ale to nie moja bajka. Dla mnie fast cpu, fast storage, fast lan i rtg w kompaktowej formie to wszystko co potrzebuję do szczęścia na klasyku. A jakbym chciał dużo więcej to ... tak jak napisałem wolałbym bardziej otwartą platformę na SoC FPGA. Ale nawet ona nie spowodowałaby wysypu natywnego nowego softu na amigę wykorzystującego nowe bajery. A tego akurat brakuje. Co jest? Porty z PC albo relatywnie proste gry na mniej wymagające konfigi. I szczerze to wolę to drugie.

Ostatnia aktualizacja: 29.07.2026 10:52:41 przez abcdef
2
[#37] Re: Czy gry dla Amigi z PiStorm lub pod WinUAE mają sens?

@abcdef, post #36

Tylko PPC było wtedy jedno i dawało bardzo konkretne rzeczy, których nic innego dać nie mogło.


Mało użyteczna i droga proteza. Praktycznie bez softu wtedy. Więcej za mniej dawał PCet, dlatego PPC się kiepsko sprzedawalo. No ale temat nie o tym.

Teraz mi chcesz powiedzieć, że ten 7 letni Pi4 to jest właśnie to co Amiga 68k teraz potrzebuje do rozwoju softu na nią, najlepszy wybór, jedyny sensowny.


Nic nie potrzebuje, bo to nie jest platforma rozwojowa tylko retro zoombie utrzymywany przy życiu dzięki fanom retro. Ludzie chcą sobie powspominać jak to było, ale dyskietki i mała ilość ramu utrudnia zabawe. Dlatego powstały akceleratory i Pistorm. Żeby to wygodnie działało i było tańsze niż 060, który jest poza budżetem wielu osób. Super moc i rozwój Pistorm to naturalna konsekwencja tego, że wkładasz coś kilka dekad młodszego z potencjałem. Skoro kest moc, to fani to wykorzystują.
1
[#38] Re: Czy gry dla Amigi z PiStorm lub pod WinUAE mają sens?

@abcdef, post #36

Otóż to, od PeCetowych gier jest PC.
A inne rozwiązania to dziwactwa takie jak podłączanie np SIDa do Spectruma albo Atari XE byle by SIDów na C64 nie słuchać.
4
[#39] Re: Czy gry dla Amigi z PiStorm lub pod WinUAE mają sens?

@mailman, post #1

Czy gry dla Amigi z PiStorm lub pod WinUAE mają sens?


Ja bym z tego zrobił pattern:

Czy gry dla ... mają sens?


W miejsce ... każdy może włożyć to, czego nie lubi / co mu nie pasuje, w naszym Ami światku.

To jest tylko woda na młyn, nic nie znaczące hasła.
[#40] Re: Czy gry dla Amigi z PiStorm lub pod WinUAE mają sens?

@karolb, post #39

Amiga OS 5.0 na x86 i sterownikami 3D pod najnowsze karty graficzne, to byłby Amigowy system operacyjny czy nie?.

Amiga X9999 z procesorem AMD Ryzen 9800X3D i Geforce RTX 5090 działająca pod AOS 5.0 to byłaby Amiga czy PC?.
3
[#41] Re: Czy gry dla Amigi z PiStorm lub pod WinUAE mają sens?

@rbej1977, post #40

Dla mnie to są nic nie znaczące kwestie, każdy Amiguje jak lubi.
[#42] Re: Czy gry dla Amigi z PiStorm lub pod WinUAE mają sens?

@jimiche, post #31

Nie pod Amigę... tylko pod AmigaOS :)
A na czym ten system hula to juz inna sprawa..
Moze hulać pod emulatorem, z kartą turbo nowej generacji jak pistorm czy vampire, na klasycznych turbo lub na golasach :)
No i dodatkowe pytanie rtg, natywny chipset czy oba.

Ostatnia aktualizacja: 30.07.2026 00:44:33 przez mateusz_s
[#43] Re: Zapowiedzi nowych gier

@RokiS, post #5

A jaki jest sens robienia gier na Amige które nie działają na Amidze tylko na psistormie?
I wmawianie ludziom że to gra na Amige?

A jaki jest sens robienia gier na Amigę w ogóle, skoro wszystko działa szybciej i lepiej na współczesnym byle pececie?
Chyba już parę miesięcy nie było na PPA tego religijnego tematu więc ta dyskusja o biciu piany musiała pewnie wrócić .
3
[#44] Re: Zapowiedzi nowych gier

@prz, post #43

Amiga to zabawka, hobby, powrót do lat młodości oczywiście tych najlepszych lat młodości. Jeżeli ktoś chce ładować grube tysiące w sprzęt to jego sprawa. Ja poszedłem w pistorma i nie narzekam.jezeli ktoś pisze o pc to arosa niech zapoda xd
[#45] Re: Zapowiedzi nowych gier

@prz, post #43

To są dziwne spostrzeżenia. Jeszcze za czasów Commodore duże amigi miały sloty Zorro (II i III) m.in. po to żeby pakować tam karty graficzne. I Commodore nawet taką wypuściło. Ktoś kojarzy akronim TIGA? A co to za wynalazek? To karta (A2410) na bazie układu Texas Instruments, którego architektura została opracowana dla profesjonalnych kart dla IBM PC. Niesamowite! Czyli Commodore samo układy z PC wsadzało do Amigi. Emejzing! Czyli sami usankcjonowali, że jest to koszerne!
Innymi słowy późniejsze S3, Cirus Logic, Tseng, 3DLabs, 3dfx czy ati są ok. I żadne jęczenie hardkorowych amigowców tego nie zmieni. Więc jeśli GPU z PC jest ok w Amidze to czemu IGP z ARMowego SoC miałoby nie być? Co więcej - w przeciwieństwie do Phase5 - team PiStorm wcale nie wymusza innej architektury by osiągnąć kolejne poziomy wydajności CPU. Są kolejne poziomy wydajności z wykorzystaniem binarek 68k (a PPC jest w opracowaniu jako dodatek, żeby odpalać istniejący amigowy soft korzystający z PPC, a trochę się go przez 2 dekady jednak udało nazbierać). Więc jest progres względem 060 z połowy lat '90. I komuś to najwidoczniej mocno nie pasuje, że ten rozwój jest. Dziwny jest ten świat...
8
[#46] Re: Zapowiedzi nowych gier

@abcdef, post #45

Jeśli sercem ma być 68k nieważne czy real czy emu (na ARM/X86) to wypada robić gry z tej epoki, czyli maksymalnie Dooma, Quake 1, przygodowe, strategiczne, platformowe itd. ale charakterystyczne dla pierwszej połowy lat 90. Tu chodzi o tzw. linię klasyczną AGA + GFX na ZORRO i podobne.
Jeśli sercem jest PPC/x86 lub będzie w przyszłości ARM/RiSC V to wszystko powinno iść w kierunku 2000 r. i wyżej. Tu chodzi o tzw. NG. Starsze gry mogą być, ale głównie ludzie wybrali nowszy sprzęt, bo szukali nowych, innych doznań w grach.

Nie musicie się, ze mną zgadzać.
1
[#47] Re: Zapowiedzi nowych gier

@KM_Ender, post #46

Zgadzamy się. Wypadałoby teraz wszystkich twórców poinformować o wytycznych.
3
[#48] Re: Czy gry dla Amigi z PiStorm lub pod WinUAE mają sens?

@rbej1977, post #40

Też mi to latało po głowie. Distro z Linuxa, pod x86_64, obsługa 68k w locie wraz z układami specjalizowanymi, PPC+OS3.x/4.x, oraz obsługa softu pod Ubuntu/Debiana. Nawet wraz z Wine. Do tego licencja i nazwa AmigaOS5 0. Kupiłbym bym taki system.

Może, Aros kiedyś osiągnie taki poziom.
2
[#49] Re: Czy gry dla Amigi z PiStorm lub pod WinUAE mają sens?

@rbej1977, post #40

Apple żyje bo wnpewnym momencie olało PPC i przeszło na Intela. Co orawda teraz olało Intela i przeszło na ARMa, ale warstwą emulującą Intela, żeby zanim przeportują wszystko coś działalo.

Imho system Amigowy na czymkolwiek jeśli grasz czy używasz Amigowych programów to najważniejsza jej część.
[#50] Re: Czy gry dla Amigi z PiStorm lub pod WinUAE mają sens?

@Raul, post #49

Ale żyje też, bo w pewnym momencie olało 6502/65C816 na rzecz 68k, a 68k na rzecz PPC pomysł
Poza tym komercyjno-mainstreamowego życia Amidze już nic nie wróci, więc co tu porównywać


Ostatnia aktualizacja: 30.07.2026 13:44:17 przez Jacques
[#51] Re: Czy gry dla Amigi z PiStorm lub pod WinUAE mają sens?

@Raul, post #49

Apple olało 6502 i poszło w 68k. Potem poszło w PPC i dało warstwę zgodności z softem 68k na PowerMac. Potem poszło w x86 i dało warstwę zgodności z PPC. Potem poszło w ARM i dało warstwę zgodności z x86 (z ograniczeniami, sztucznymi, ze względu na intela). Apple żyje i ma się dobrze. Amiga ledwo zipie i jedyne co jest nowe to FPGA albo tłumaczenie w locie na zupełnie inną architekturę. I żadne z tych rozwiązań nie jest złe. To są naturalne podejścia do rozwiązania problemu. Tylko dla niektórych są "niekoszerne"... haram!
1
[#52] Re: Czy gry dla Amigi z PiStorm lub pod WinUAE mają sens?

@abcdef, post #51

Bo w sprzęcie współczesnym problem koszerności niemalże nie istnieje, za to potrafi występować w retro, gdzie dla wielu liczy się też klimat i jakieś tam przeświadczenie, że używa się tego co występowało dawniej.
Garbus z epoki z silnikiem elektrycznym zamiast boksera? Osiągi super, klimat deczko inny
1
[#53] Re: Zapowiedzi nowych gier

@RokiS, post #13

Dla takich ludzi jak ty stworzono Atari ST - oni tam do dziś kiszą się na 68000/8MHz i 4MB RAM odpalając w kółko Calamusa... no ale niektórzy chcą jednak czegoś więcej, nawet jeśli chodzi o retro-computing
4
[#54] Re: Czy gry dla Amigi z PiStorm lub pod WinUAE mają sens?

@Jacques, post #52

To niech sobie konserwy zostają w stockowych konfiguracjach i nie trują dupy innym... Szczególnie w przypadku A500 i A600 które generalnie przez Commodore NIE były zaplanowane, zaprojektowane i przystosowane do działania inaczej niż z 68000 7MHz... Szczególnie A600, bo A500 przynajmniej miało boczne złącze krawędziowe, które od biedy można potraktować że się nadaje. W końcu ACA z tego namiętnie korzysta (aczkolwiek to było zaprojektowane pod A590 ... )

Jak już ktoś montował turbiszcze to znaczy że dostrzegał braki podstawowej konfiguracji i dopuszczał rozbudowę. Więc skoro doszliśmy do tego, że Commodore jak najbardziej dopuszczało i projektowało (duże) modele Amigi by korzystały z kart graficznych (i turbo) to co komu 20 lat po ostatniej możliwej rozbudowie CPU z serii Motorola 68k przeszkadza, że to nie jest złoty chip w odpowiedniej refce tylko coś zdecydowanie szybszego? Bo? Bo nie jest to motorola? I co z tego? Samo Commodore na motorolę położyło lachę. DEAL WITH IT!

Ostatnia aktualizacja: 30.07.2026 19:48:47 przez abcdef
1
[#55] Re: Czy gry dla Amigi z PiStorm lub pod WinUAE mają sens?

@abcdef, post #54

Nie rozumiem czemu zwolennicy tych ekstremalnie szybkich turbiaszczy z udawanym 68k aż tak agresywnie reagują, próbując koniecznie wrzucić od razu pozostałych (sceptyków) do obozu OCS/ECS 1MB i dyskietki, nawet jeśli oni korzystają np. z 040/060, RTG, HDD i czego tam jeszcze. Ośmieszyć absurdalnymi zarzutami rodem z przedszkola to jedyna argumentacja?
Może po prostu nie dla każdego najlepsza Amiga to PC, a najlepszy CPU to RPi. Najszybszy? Na pewno, ale rzeki kijem to już i tak nie zawróci, a być może zatraca cześć DNA sprzętu. Ale akceptuję, że dla wielu ten aspekt też nie jest istotny. Taki V4SA dawałby jeszcze mniej tego nie namacalnego klimatu wg mnie, żeby nie było. To już o wiele lepsza faktycznie jest Amiga z Pistormem.

P. S. Człowieku, nie irytuj się

Ostatnia aktualizacja: 30.07.2026 20:06:12 przez Jacques
1
[#56] Re: Czy gry dla Amigi z PiStorm lub pod WinUAE mają sens?

@Jacques, post #55

Ja tez nie rozumiem dlaczego w czasach gdy wychodzilo PPC do Amigi nikt nie krzyczal:
"PPC to profanacja Amigi!!!", "Tylko 68K!!!".
Dlaczego tak nie bylo? Otoz dlatego ze Amigowcy wtedy chcieli czegos nowego, z wieksza moca.
Co prawda glowna role i tak odgrywala 68K a PPC jako drugi prosesor. Ale jednak byl i kiedy bylo trzeba
dawal tego kopa. Jak potoczyly sie losy PPC to wszyscy wiedza.

Nie rozumiem tez czemu gdy w XXI wieku przyszly nowe rozwiazania to nagle polowa stwierdzila,
oni tego nie chca. Tak naprawde COS emulujace 68K jest moim zadaniem czyms co laczy 68K i moc PPC.
Wiec dlaczego z tego nieskozystac? Procesor to i tak jest czarna skrzynka do ktorej nikt nie zaglada.
4
[#57] Re: Czy gry dla Amigi z PiStorm lub pod WinUAE mają sens?

@Phibrizzo, post #56

Nie masz się co denerwować, a w dzisiejszych czasach najlepiej wpompować 15-20tysi do amigi żeby mieć wszystko koszerne z epoki i mieć prawie szybkie takie idealne do super froga czy lotusa. A teraz na serio...

Dla mnie cena robi robotę w tym wszystkim, a tak całkiem na poważnie to najwięcej mają w tej kwestii do powiedzenia Janusze biznesu bo przy cenach pistorma i możliwościami tego urządzenia nikt nie kupuję ich kart za grube tysiące i biznes się nie spina takie odnoszę wrażenie

Ostatnia aktualizacja: 30.07.2026 20:29:13 przez NaczelnyFA
3
[#58] Re: Czy gry dla Amigi z PiStorm lub pod WinUAE mają sens?

@Jacques, post #55

CPU ma przetwarzać kod, tyle i tylko tyle, bez znaczenia jakim sposobem to robi, ważne żeby robił to poprawnie. Gdyby motorola nie porzuciła 68k to i tak całość by działała tak jak x86 - na mikrokodzie i wewnętrznej architekturze risc-like. Różnica jest taka, że w x86 dekoder tłumaczy w locie z x86 na microops/macroops (zależy czy intel czy amd). A w PiStormie robi to emu68.

Oczywiście, że każdy może mieć swoją wizję i swoją własną nostalgię. Dla jednego tylko chipset. Dla drugiego ... 060 z jakimś cv64 jest git. Jeszcze inny siedzi na medku i marzy o sonnecie. Wszystkich naraz uszczęśliwić się nie da.
Ale nikt nie może zagarnąć tytułu "jedynego słusznego amigowania". Bo takiego nie ma. A nawet jakby był to biorąc pod uwagę wszystko co Commodore robiło i chciało robić to tylko pobożne życzenia, że "amigowanie" można by było zamknąć w jakimś ładnym kolorowym pudełku.

Tylko tu jest dyskusja w pewnym konkretnym temacie. Mowa o rozwiązaniach gdzie ani 060, ani RTG z dawnych lat nic nie wnosi, bo są zwyczajnie za słabe. Czy uważam, że Pistorm jest złotym graalem? Nie. Ale w relatywnie tani sposób (tańszy niż wąpierz) usuwa największy problem z jakim klasyk został. Kwestię prędkości CPU. W końcu na medku mamy nawet VooDoo4 4500, ale co to zmienia skoro sparowane to było dalej góra z 060 i jeszcze przez wąskie okienko samego mediatora. A tu nie masz problemu ani z wydajnościa CPU, ani z przepustowością, ani - wkrótce - z akceleracją 3D. Nawet na A500 czy A600 które do tej pory generalnie NIJAK (oprócz Maggie3D z wąpierza) nie mogły nawet liznąć karty 3D. No chyba, że ktoś miał obudowę ze slotami micronika to mógł deceleratora (CV64/3D) zamontować w A500 czyli generalnie praktycznie nikt. Natomiast za stary jestem żeby mnie nostalgia aż tak trzymała by oglądać interlace na 14'' 1084S. Sorry... Nie będę też na siłę kupował jakiegoś starego złomu za równowartość dobrego używanego samochodu tylko dlatego, że to kawałek amigowej historii po upadku Commodore. Zostawiam to "koneserom sztuki".
4
[#59] Re: Czy gry dla Amigi z PiStorm lub pod WinUAE mają sens?

@Phibrizzo, post #56

Nikt nie krzyczał "tylko 68k", bo to było w epoce (jak zauważyłeś) i PPC było naturalnym kolejnym krokiem ewolucji (rodzina Motoroli), co pokazał też PowerMac. Wtedy chodziło o gonienie świata, teraz już trochę mniej o to chodzi (subiektywny klimat i dobrą zabawę), ale to zależy już od indywidualnych zapatrywań A PPC jest nadal bardzo fajne, tylko cenowo ten pociąg niestety odjechał. Ale jeśli Pistorm pozwoliłby tego liznąć, to czemu nie, a czy posmakuje to dalsza kwestia

Ostatnia aktualizacja: 30.07.2026 21:07:41 przez Jacques
2
[#60] Re: Czy gry dla Amigi z PiStorm lub pod WinUAE mają sens?

@abcdef, post #51

Apple olało 6502 i poszło w 68k. Potem poszło w PPC


Apple nie olało 6502 tylko w drodze ewolucji przeszło na 16 bitowy i bardzo perspektywiczny procesor, którego możliwości dostrzegł przecież sam Jay Miner, a MOS po przejęciu przez Commodore nie rozwijał już kwestii procesorów powyżej 8 bit koncentrując się na produkcji układów specjalizowanych dla siebie.

Stosowanie MC68000 w bardzo wielu produktach przez ponad 10 lat o jego premiery o czymś z resztą świadczy.

Potem poszło w PPC


Trudno żeby nie poszli w PPC, skoro byli w konsorcjum przy projektowaniu tego rozwiązania do którego Motorola dołączyła chyba na końcu, a możliwości linii 68K były na wykończeniu, a Cold Fire nie był zdaje się w pełni zgodny z 68k.
Potem poszło w x86


Bo konsorcjum IBM-Apple-Motorola się rozpadło, a Apple nie było producentem układów, więc wybrali coś tańszego i rozwojowego

Apple żyje i ma się dobrze. Amiga ledwo zipie


Apple żyje, choć było już kiedyś prawie takim samym bankrutem jak Commodore, które chciało żyć długo i szczęśliwie z technologii zaprezentowanej w 1985 zamiast ją dalej intensywnie rozwijać a nie topić pieniędzy w durne projekty + oczywiście znana już kreatywna księgowość i zwykłe rozkradanie firmy, która w UK akurat była zupełnie zdrowa i wielce zaskoczona pomysłami takimi jak Amiga 600 w 1991 roku.

Amiga to już jest tylko hobby i nie ma szans, żeby zaistniała już na rynku, który jest zdominowany przez niebotyczny kapitał i open source.

Ostatnia aktualizacja: 30.07.2026 21:45:39 przez lukjan
1
Na stronie www.PPA.pl, podobnie jak na wielu innych stronach internetowych, wykorzystywane są tzw. cookies (ciasteczka). Służą ona m.in. do tego, aby zalogować się na swoje konto, czy brać udział w ankietach. Ze względu na nowe regulacje prawne jesteśmy zobowiązani do poinformowania Cię o tym w wyraźniejszy niż dotychczas sposób. Dalsze korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej będzie oznaczać, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
OK, rozumiem