Z racji, że nie z każdym uda się nagrać wersję audio, tym razem AMICast w wersji tradycyjnej, a jego gościem jest Fabio Falcucci. Jest on programistą pracującym w
Hollywood, multiplatformowym narzędziu do tworzenia aplikacji. Wywiad jest w języku angielskim, a jego polska wersja pojawi się w Amigazynie. Jednocześnie z premierą wywiadu ulega zmianie adres bloga na bardziej
amigowy i związany z podcastami.
Ukazał się 115. numer magazynu Amiga Future. Znajdziemy w nim m. in. recenzje gier "Tecnoball Z", "Minos", "Help My Cat", "Star Trek Voyager: Elite Force", "Bed Games", "Jay the Miner", "Wings Battlefield", książce "Commodore Amiga: a visual Commpendium", MorphOS 3.8, WHDLoad oraz artykuł na temat AmigaOS 4 na Pegasosie 2. Ponadto stałe rubryki oraz płyta okładkowa. Spis treści numeru dostępny jest tutaj. Czasopismo jest drukowane w pełnym kolorze w wersji niemieckiej oraz angielskiej i możliwe jest do nabycia m. in. u wydawcy.

Magazyny Komoda oraz C&A Games w ramach zwiększenia częstotliwości pojawiania się zostały połączone i tak narodził się periodyk K&A Plus: Komoda & Amiga - magazyn użytkowników komputerów Commodore. Pierwszy numer zadebiutował 4 kwietnia 2015 roku i skierowany jest zarówno do czytelnika polskiego, jak i zagranicznego (dwie odrębne wersje magazynu: polska i angielska). Jak twierdzą autorzy, pracy było dużo i jak się przekonali, tworzenie pierwszego numeru to nie jest bułka z masłem, zwłaszcza że są aspiracje do tego, aby pismo było kwartalnikiem. W pierwszym numerze przeważają tematy przeznaczone dla użytkowników Commodore 16/64. W części amigowej znaleźć można recenzję gry "History Line 1914-18" oraz przegląd amigowych Tetrisów, Dodatkowo, w ramach nowego działu "Rezurekcja", gdzie pojawiać się będą prezentacje gier na PC i konsole, które są kontynuacjami, adaptacjami i przeróbkami gier wywodzących się z C64 i/lub Amigi, można przeczytać artykuł poświęcony grze "Mortal Kombat". Pliki PDF można pobrać z Dropboxa (wersja
Dostępny jest 140. numer magazynu
Ukazał się dziewiąty numer magazynu
Po 13 latach przerwy powraca na rynek dawny lider rynku wydawniczego. Z nowymi pomysłami, z nową formułą i w świetnych nastrojach wskrzeszony Secret Service chce się stać pismem poruszającym się w obrębie szeroko rozumianej kultury growej. Secret Service w połowie lat 90-tych ukształtował w Polsce sposób postrzegania gier. W szczytowym momencie docierał do niemal 200 tysięcy ludzi. Potem odszedł, wraz z wieloma innymi magazynami złotej ery rodzimego dziennikarstwa związanego z elektroniczną rozrywką. Tamta era jest już odległą przeszłością, ale pewne etosy nie przemijają. Magiczne żółte litery na czerwonym tle są jednym z nich.