Mercs, Special Forces i Final Fight Enhanced. W tej ostatniej szło mi nieźle, doszedłem do ostatniego etapu i trafiłem na buga - w pewnym momencie, po pokonaniu grupy przeciwników nie pojawili się następni, a nie można było iść dalej. Gra się nie zawiesiła, można było sterować postacią, muzyka grała, tylko nic się nie działo.
Włączyłem sobie SWIV z cheatami i przeleciałem do końca, żeby sprawdzić jak trudna jest ta gra. Kategorycznie stwierdzam, że bez oszukiwania ta gra jest nie do przejścia. Kosmos jakiś.
Kategorycznie stwierdzam, że bez oszukiwania ta gra jest nie do przejścia. Kosmos jakiś.
SWIV jest do przejścia bez oszukiwania. Na Lemon Amiga oraz EAB, w cały czas rozgrywanym turnieju, gra była ogrywana już co najmniej trzy razy i zawsze kilka osób ją ukończyło. Wymaga dużo skupienia i rozeznania, ale to jest możliwe.
SWIV jak wszystkie shoote'm up to typowa pamięciówka. W porównaniu do gier z automatów jest mega prosta jak się potrenuje. Sam skończyłem ja wielokrotnie tak samo jak jej 1 część czyli "Silk Worm"
Ja też przeszedłem SWIV, ale ja gram jeepem zawsze.
Silk Worm też przeszedłem jeepem, wersję arcade w salonie to chyba do ostatniej planszy doszedłem, ale w salonie gier graliśmy parami (ja jeep + kolega heli), bo była ustawiona na najtrudniejszy poziom.
Ja uważam ze SWIV jest łatwy, dla mnie trudniejsze są gry toaplanu. Na przykład w naszej małej miejscowości to tylko dwie osoby grały w Vimana, oczywiście we dwóch grali i za jednym kredytem przechodzili pierwszego loopa. Ja nie dawałem rady dalej niż do 12 minuty w tym longplayu. U nas w salonie zawsze był ustawiony najtrudniejszy poziom. Wiadomo, chodziło o kasę.
SWOS 24/25 tryb kariery. Najpierw klubem Górnik Zabrze wygrywałem ligę i puchar. Następnie także Ligę Mistrzów. Obecnie prowadzę reprezentację mam na koncie Mistrzostwo Europy oraz Świata.
Roguecraft DX, całkiem niezła. Dziwnie wygląda sprawa najlepszych wyników. Jest plik "save" z nagranymi wynikami, ale po ponownym uruchomieniu gra ich nie wczytuje i w tabeli są wyniki domyślne.
Thunderhawk. W latach 90-tych gra mnie odrzuciła przez sterowanie myszą, wtedy to było dla mnie nie do przyjęcia. Dziś to co innego, gra się bardzo fajnie.
Od wczoraj ponownie katuję demo Metro Siege. Do tego Civilization (ECS), atomówki na ruskich nie zrzucą się same......, Quake 2, Tetris Pro, Lotus 2 w którego ponad rok nie śmigałem.
Też. W obu przypadkach gram jeepem. Jeśli chodzi o Silkworm, dawno to było i nie pamiętam w której wersji (arcade czy amigowej) można było strzelać do tyłu, bo były takie plansze że wyłaził czołg z samej lewej strony i trzeba było albo przeczekać albo zestrzelić go jeepem właśnie.
A jeśli chodzi o gry w jakie grałem ostatnio to w związku z patchowaniem pod WHDLoad, to pogrywam we Flying Shark i musze stwierdzić że kiedyś nie zwracałem na to uwagi (a teraz już tak) to są spowolnienia jak jest więcej przeciwiników na ekranie i mnie to irytuje. Można odpalić w NTSC i jest lepiej za to muzyka gra szybciej i też mnie to irytuje. Nawet odpaliłem sobie wersję na Atari ST i tam jest większa tragedia z tymi spowolnieniami.
Na stronie www.PPA.pl, podobnie jak na wielu innych stronach internetowych, wykorzystywane są tzw. cookies
(ciasteczka). Służą ona m.in. do tego, aby zalogować się na swoje konto, czy brać udział w ankietach.
Ze względu na nowe regulacje prawne jesteśmy zobowiązani do poinformowania Cię o tym w wyraźniejszy
niż dotychczas sposób. Dalsze korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki
internetowej będzie oznaczać, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.