@odo,
post #481
hmm... widać, że puszczają Ci nerwy i powtarzanie wątłych "argumentów" może źle wyglądać skoro wróciłeś do tematu homoseksualistów (przypominam Ci, że dla części samych homoseksualistów, homoseksualizm nie jest czymś normalnym. Pewnie dla reszty, są o ironio homofobami wedle schematu, no ale zawsze historię piszą Ci którzy mają władzę) ;) I bardzo bym prosił abyś przynajmniej w elementarnych sprawach nie konfabulował, bo nie mówiłem nigdy, że homoseksualizm trzeba leczyć. Istnieją różne choroby nieuleczalne i nie przeszkadzają ludziom w czynnym życiu społecznym, zawodowym, nie odbierają im godności, ani prawa do uczuć i miłości. Co nie zmienia faktu, że są chorzy. I prosiłbym abyś się już do tego nie odnosił z braku argumentów. A jak masz ochotę i Ci ulży, pozwalam Ci nazywać mnie homofobem :)
Dla mnie Amigą jest tylko niezaprzeczalna Amiga. Więc to nie ja nazywam psa kotem, tylko ty to robisz i to tylko dlatego, bo ktoś wykupił za kasę prawo do nazywania psa kotem, a przy okazji jest Ci to na rękę ze względów komfortu psychicznego o którym pisałem wcześniej (także w kontekście homoseksualistów) :)
Napisałem Ci co jest faktem a co to jest prawna ugoda, świstek itp. i jak to się ma do faktów i rzeczywistości właśnie. Co mogę więcej dla Ciebie zrobić? ;)
Strasznie dużo "może" i "gdyby" w tych Twoich tezach... odrzuć to wszystko i przyjmij FAKTY a nie papierki i myślenie życzeniowe dla komfortu psychicznego. Po tylu argumentach do których nie miałeś ochoty się odnieść, może ostatni, ekstremalny też z "gdybaniem" Cie otrząśnie :)
Gdyby w dobie dzisiejszego kryzysu markę Amiga i wszystkie papierki i prawa wykupił Microsoft, tak jak to robią większe koncerny z mniejszymi firmami, i gdyby ten Microsoft zaczął oficjalnie robić PeCety z logiem i nazwą Amiga, to też byś uważał je za Amigi?
No stary! Nie możesz tego samego argumentu stosować na poparcie swoich tez wiedząc, że można je obrócić przeciwko Tobie, a wtedy je zbagatelizujesz i znowu napiszesz, że to będzie tylko PC, a tutaj to jest Amiga. Tak jak i CUSA ma prawo do nazwy Amiga. No zastanów się, czy nie widzisz w tym pewnego braku konsekwencji u siebie? Powołujesz się na "fakty" i dokumenty tylko wtedy gdy jest Ci to wygodne i kiedy nie masz tak naprawdę żadnego innego argumentu.
No trzeba jednak odpocząć znowu na trochę. Dyskusja jest pasjonująca jak zawsze, ale i jak zawsze z niektórymi bez sensu ;) Zupełnie jak jedzenie grzybów czy waty cukrowej. Fajnie, smacznie, ale bez sensu :)
Ostatnia aktualizacja: 02.10.2012 14:12:42 przez Duracel