Oczywiście cała ta sprawa z SDL jest dla niektórych kwestią ideologiczną. Mnie ideologia nie obchodzi.
To nie chodzi o kwestie ideologiczne. Chodzi o działanie Settlers II na Amidze 1200, bądź 4000/040, komputerach z lat 90., podobnie jak PC 486/66MHz, również z lat 90.
SDL to technologia nowsza, skierowana do użytkowników Amigi NG.
Co do AHI, to używa tego, co wewnętrznie używa SDL1. Nie jestem pewien, co robi. Podpowiedź jednak – wolny kod dźwiękowy w SDL zazwyczaj nie jest problemem „użyto SDL”. Nie. Problemem zazwyczaj są zbyt duże wywołania zwrotne SDL lub używanie skomplikowanego przełączania zadań/komunikacji podczas grania. Powiedziałbym, że moje wywołania zwrotne są proste i zoptymalizowane.
To jest bardzo ważna kwestia z punktu widzenia
Amigi klasycznej. Z mojego doświadczenia AHI wysoko-poziomowe ma problem nawet na Blizzard PPC. Nisko-poziomowe API nie sprawia tych problemów (pisałem replayer muzyki w formacie MOD i MED).
Gra jest reklamowana jako działającą na Amidze z 68040. W przypadku takiej konfiguracji użycie low-level AHI jest kluczowe. Nie wypowiadam się natomiast w kwestii innych funkcji, z których gra jest skonstruowana.
Przetestowałem „z włączonym dźwiękiem” i „z wyłączonym dźwiękiem”. I przynajmniej na moim PiStorm A1200 nie zauważyłem żadnej zauważalnej różnicy w szybkości (może 1-2 fps). Generalnie gra działa w 45-50 fps w rozdzielczości 1024x768 na PiStorm CM4. Z włączonym dźwiękiem. Z AHI.
Rozumiem. Ile MIPS, taktowania ma ten PiStorm CM4?
Program wykonuje wszystkie czynności na procesorze. I tutaj szybki procesor jest korzystny. Pamiętajmy, że Amiga ma szereg koprocesorów, dzięki czemu programy działają sprawniej.
Podejrzewam, że komputer PC 486/66MHz z kartą Super-VGA ma jakąś akcelerację, dzięki czemu kopiowanie grafiki jest szybsze.
Proszę zauważyć, że bufor 320x240 powinien być obsługiwany w AGA, czy RTG. Więc dodatkowy narzut może mieć miejsce.
Nie chcę się narzucać, Kolega pisze grę w swój sposób i nic mi do tego. Bardzo dziękuję za wsparcie dla 68030 bez FPU. Może z dyskusji będą jakieś praktyczne wnioski.
Jeśli chodzi o sprzęt, to bym odwrócił. Jeśli masz Sam460, tak naprawdę nie potrzebujesz komputera 030 ani 060. Co najwyżej do starszych gier na Amigę (nie gram już w stare gry na Amigę z lat 80. i 90., więc nie mogę się wypowiedzieć w tej dyskusji). Właściwie na Sam 460 prawdopodobnie dałoby się uruchomić te stare tytuły na UAE (dzięki RunInUAE gra jest płynnie zintegrowana, więc można ją uruchomić bez konieczności uruchamiania UAE).
Jestem z AGA, bo zauważyłem, że ta Amiga jest niedoceniona. Wiem, że jak ktoś zorganizuje sobie stanowisko z Amigą NG, to może wygodnie pracować i używać tego komputera.
Mi osobiście wygodniej korzystać z wachlarza programów i gier na Amigę, na mojej Amidze 1200. Mam sporo oryginalnych programów i gier na dyskietkach i płytach CD-ROM. Mam transfer danych pomiędzy Amigą, a PC.
Na zakończenie tej wypowiedzi: gdyby Kolega dajmy na to przenosił Settlers (część 1), lub grę "Z" od Bitmap Brothers na Amigę (obie gry działają na VGA w niskiej rozdzielczości, 256 kolorów), to zakładam, że skorzystałby Kolega z nowoczesnych bibliotek, typu SDL.
Gra działałaby wówczas wydajnie tylko na 68060/100MHz lub PiStorm. No ale przecież te gry odpalane na Windows 95 śmigałyby nawet na słabszym PC z tamtego okresu, z grafiką VGA i CD-ROM.
Zatem akceptuję Kolegi podejście. Ale pozwalam sobie mieć troszkę odmienne, i celować w low-end Amigi.
Serdecznie pozdrawiam.
Ostatnia aktualizacja: 26.03.2026 15:42:08 przez Hexmage960