@Hubez, post #61
@rbej1977, post #58
Do dziś to żaden Amigowy system nie posiada obsługi więcej niż jednego rdzenia CPU
@wali7, post #63
@wali7, post #63
Gdyby technologia Amigi była licencjonowana podmiotom trzecim, być może mogłaby stać się takim standardem jakim jest dzisiaj PC - na podobnej zasadzie jak przytoczyłem wyżej.
@alt_, post #64
Doprowadziło to w latach 90. do tego, że sam IBM się przecież musiał usunąć w cień
@c64portal, post #66
to troche tak brzmi jakby IBM przegrał, ale nie przegrał i nie musiał się nigdzie wycofywać tylko świadomie podjął decyzję o zmianach w swoim portfolio produktów w którym PCty/laptopy to był promil biznesu (no może procent)
@michalmarek77, post #1
@wali7, post #69
@wali7, post #63
Dla firmy potrafiącej dla oszczędności kilku $ na sztuce komputera sprzedawanego za tysiące $ przyciąć wydajność maszyny o kilkadziesiąt procent (przypadek karty A3640 dla A4000), wizja wydawania mln $ na rozwój była niewyobrażalna. Co innego wydać te środki na premie dla zarządu.
@wali7, post #63
@dynx, post #74
W 1993 roku proponować komuś amige do kupienia jak już na rynku była pozamiatana .. dobre hehehehe. Jeszcze wspomnienie c64 mnie rozbawiło
@rbej1977, post #70
@wali7, post #77
Gdyby Commodore:
(1) dostał 100 mln $ od MS
i (2) zatrudnił kogoś w rodzaju Rattigana w charakterze CEO,
to tak, wierzę, że historia Amigi potoczyłaby się inaczej.
@alt_, post #64
Pecety nie zwyciężyły technologią samą w sobie. Zwyciężyły wewnętrzną konkurencją - producenci klonów prześcigali się w oferowaniu coraz szybszych i coraz tańszych rozwiązań w ramach tej samej platformy.
@Hubez, post #78




@oldman, post #79
@Hubez, post #83
@wali7, post #77
@snifferman, post #86
@wali7, post #89
Po prostu skopano to.