[#244]
Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę
@bfgmatik,
post #237
Ostatnimi czasu zjawił się u mnie człowiek którego znajomość komputerów zaczeła się od windows 8 ,czyli mój 18 letni syn. Chciał zobaczyć przy czym grzebie ojczulek, a że na blacie akurat był ,,świeżo upieczona A4000 i Pc 486 66 a dokładnie digital DECpcLPv+ 450s2 .To coś z górnej półki z 1992 roku ,486 66 dos 5.0 i win3.1 .Zabraliśmy się ,a raczej zabrałem się za montaż systemu w A 4000 work 3.1 z goteka na CF 4Gb później przyszła kolej na gry i obsługę systemu. Następnie wzięliśmy się za pc i pierwszy zong nie widzi całego ramu z 16 widzi 8 następny problem karta cf ,na szczęście miałem 512 mb .Dlaczego taką ? Wtajemniczeni wiedzą, dos poszedł gładko winda również ,grafika ok .Następny zong muzyka ,rozwiązanie pc spacer i klawiatura do gier .Troszkę gier ,obsługa dosu i windy i pierwsze pytanie ,, po co komu było coś takiego jak winda 3.1,, .Przecież to przodek systemu którego używasz . ,,Ten system Amigi ma więcej wspólnego z dzisiejszym Windowsem niż ten stary , chyba tylko nazwa została. Nie ma to na celu dyskredytować czegokolwiek , ma tylko na celu pokazać jakie były realja gdy upadała Amiga . A były takie że Amiga 4000 040 kosztowała 3700 usd 030 2400 usd a ten pc 486 66 2200 usd. I należy zaznaczyć że pc również bankrutowało np voodoo, s3,gravis ..itd to jedne z najwybitniejszych