[#331] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@rbej1977, post #325

1
[#332] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Hubez, post #331

no niestety byl taki czas ze kazdy sral na amige i wyrzucal ja na smietnik lub oddawal za flaszke - w erze PS1 i Durona 800 mhz = teraz ci sami zewnie placza i leja nostalgiczne lzy jak to bylo fajnie w 93 r
TO ja sie pytam - ja mam swoja pierwsza amige - gdzie twoj pierwszy PC żłobie :DOK
4
[#333] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@HOŁDYS, post #332

Mój pierwszy PC rozkawałkowany już dawno temu, nawet nie wiem co się z nim stało, nie zostało mi kompletnie nic z niego. Jedyne co to pamiętam konfigurację, kiedy go nabyłem, gdzie i za ile.



Ostatnia aktualizacja: 04.03.2026 09:46:15 przez Hubez
[#334] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@HOŁDYS, post #332

Mój PS/2 wyleciał w powietrze. Takie tam eksperymenty na starym nieczynnym kamieniołomie. Nie tęsknię
[#335] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@HOŁDYS, post #332

gdzie twoj pierwszy PC żłobie :D


Na regale razem z Amigami i resztą moich PCtów
3
[#336] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@HOŁDYS, post #332

Pierwszej ani drugiej Amigi nie mam. Za to trzecia była 1200 i mam ją do dziś. Trzeba było sprzedawać wcześniejsze, żeby kupić kolejną. Pierwszego PC mam. Tylko ja się bardzo późno przesiadłem więc jest to na Duronie 1200 i WinXP.
[#337] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@-tbn-, post #316

Jest tu ktoś kto uczestniczył w tej bójce pod stoiskiem firmy Eureka?
1
[#338] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Hubez, post #337

Niedawno słuchałem wywiadu z właścicielem Eureki i z tego co mówił, to te karty się prawie nie sprzedawały i nie mieli tego dużo. Raczej sprowadzali na zamówienie i nie trzymali zapasu na sklepie. Gadanie o bitwach raczej naciągane. Z resztą naczelny tam koczował i patrzył jak się ludzie naparzają? E tam... Ściema.
[#339] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@snifferman, post #338

Byłem na tym Amiga Show i po PPC ludzie stali. Kolega też kupił, chyba w Amigo że zniżką za jakąś turbinę z 68040. Wojenka była między Elboxem a Eureką, bo Ci pierwsi nie mieli kart twierdząc, że konieczne jest dodatkowe chłodzenie ale wpłaty brali. Na stoisku Eureki po pewnym czasie pojawił się napis "Wiatraczków nie mamy ale karty już tak" czy coś w ten deseń. Stojąc w kolejce do stanowiska Elboxu widziałem jakie sumy ludzie zostawiali. Gość przede mną 3500zł :)
[#340] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@ppill, post #339

Ciekawe jak duży % osób które kupiły PPC do Amy było rozczarowanych.
Może niekoniecznie osiągami, ale softem.
Czy ktoś śledził ile takich kart trafiło na aukcje do sprzedaży?
3
[#341] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@ZorrO, post #340

z mojego punktu widzenia PPC byl fajny jak sie go nie mialo, a jak juz mialem to w sumie poza paroma p******ami co to wykorzystywaly, zysku z tego bylo mniej niz szybszego 68k. powerke w koncu sprzedalem/wymienilem i nie zaluje. PPC nabralo sensu dopiero z nadejsciem MOSa, a to juz inna historia.
no ale jak PPC sie pojawilo to podjarani byli wszyscy, bo byla nadzieja ze to bedzie ten przelom i wreszcie znowu bedziemy rulezowac :D

PS: ta cenzura wyżej to nie ja. 8===D z nią :)

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2026 17:53:53 przez Valwit
3
[#342] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@michalmarek77, post #81

Tu masz fragment z relacji z Gambleriady z 1997. Jest to fragment gdyż cała relacja to prawie 2,5 strony.


[#343] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Valwit, post #341

Powiem tak - PPC w Blizzardzie faktycznie nie było za bardzo wykorzystywane, choć dzisiaj już zdecydowanie jest lepiej, ale ja tą kartę kupiłem dla jeszcze jednego wtedy "cuda" - BVision.
Mam do dziś i nie żałuję. Co prawda wtedy były to spore pieniądze, a dzisiaj znaleźć tandem Blizzard PPC z BVision, to po pierwsze rzadkość, a po drugie kosmiczna kasa, więc mogę traktować to jako swego rodzaju lokatę kapitału.
Ktoś kiedyś może się z tego ucieszy, a może po prostu wywali na śmietnik.
1
[#344] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Gandalf, post #343

Wojenka PowerUp vs WarpOS też nie pomogła. Pamiętam właśnie wizytę u wspomnianego kumpla i miał już wtedy BVision, które rzeczywiście dawało radę ale rzeczy korzystających z PPC było niewiele i jeszcze jakieś kombinowanie z usuwaniem bibliotek z pamięci itp.
1
[#345] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Valwit, post #341

no ale jak PPC sie pojawilo to podjarani byli wszyscy, bo byla nadzieja ze to bedzie ten przelom i wreszcie znowu bedziemy rulezowac :D


rulezować raczej nie, co najwyżej dreptać z tyłu nieco szybciej
[#346] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@ppill, post #344

Tak, to kolejny problem. Tak właściwie to nigdy do końca nie rozwiązany.
Niby jest obejście, ale można było rozwiązać to na początku i było by bezproblemowo.
Gdyby jednak tak było, to co byśmy pisali w tym dziale?
2
[#347] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@dynx, post #74

Jeszcze pod koniec 1998 PcZłom z wieszającym się co chwilę świrdołsem nadawał się jedynie do gier (notabene żeby grać w coś nowego trzeba było stale do niego dokładać), zaś Amiga była do celów profesjonalnych.






Ostatnia aktualizacja: 05.03.2026 07:50:34 przez Hubez
[#348] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Hubez, post #347

Jeszcze pod koniec 1998 PcZłom z wieszającym się co chwilę świrdołsem nadawał się jedynie do gier


Dobrze, że ja o tym nie wiedziałem, więc robiłem na nim wszystko, łącznie z tym czego nie można robić na Amidze również dzisiaj
3
[#349] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Gandalf, post #346

Oj tam, oj tam. Autor zapisku na okładce nie mógł się mylić:

(znalezione dzisiaj na portalu sprzedażowym)
1
[#350] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@-tbn-, post #349

Ciekawy jestem u ilu osób z PPC "systemem operacyjnym" stał się iFusion PPC

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2026 08:51:41 przez Jacques
[#351] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Jacques, post #350

Co najwyżej u osób które miały Cyberstorm PPC bo na Blizzardach PPC iFusionPPC (jeśli dobrze pamiętam) nie działał.
[#352] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@oldman, post #104

Mam sporo do przeczytania w tym wątku, ale...
Raycastery słabo chodziły? Mówisz o PC i Macu. Ile kosztował w PL PC lub Mac w 1992r? I jakie parametry?
Doom wyszedł w 1993 10 grudnia. Amiga 4000D w 1992 i można było jeszcze dołożyć karty graficzne true color. Nawet na słabiutkiej karcie 3640 dalej można było grać w Dooma, tylko kogo w PL było na to stać... Ludzie nie pamiętają ile kosztowała elektronika i jaką polska waluta miała siłę nabywczą...
1
[#353] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@ede, post #351

1
[#354] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@flops, post #352

Mam sporo do przeczytania w tym wątku, ale...
Raycastery słabo chodziły? Mówisz o PC i Macu. Ile kosztował w PL PC lub Mac w 1992r? I jakie parametry?
Doom wyszedł w 1993 10 grudnia. Amiga 4000D w 1992 i można było jeszcze dołożyć karty graficzne true color. Nawet na słabiutkiej karcie 3640 dalej można było grać w Dooma, tylko kogo w PL było na to stać... Ludzie nie pamiętają ile kosztowała elektronika i jaką polska waluta miała siłę nabywczą...Cytuj zaznaczony tek


czytaj całą dyskusje a nie wybiórczo, nie rozmawialismy w dyskusji tylko o roku 93 tylko o tym co było także pozniej
[#355] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@oldman, post #354

Nic tak dobrze nie wchodzi jak propaganda :)
[#356] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@oldman, post #354

Później było tylko gorzej. PCty taniały a Amigi nie. Ja czekałem aż A1200 stanieje, bo może bym wtedy wymienił A600. Nie doczekałem i kupiłem PCta. Ich przewaga w cenie i mozliwościach bardzo szybko rosła.
2
[#357] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@flops, post #352

Ogólnie wniosek jest taki, że jak byłeś ambitny, chciałeś pracować to kupowałeś Amigę (jeszcze w połowie 1999).

Jeśli lubiłeś tylko grać i stale inwestować pieniądze żeby Ci działały nowe gry to kupowałeś PCZłoma


[#358] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Hubez, post #357

Ileż tych kompromitujących materiałów społeczność wyprodukowała w epoce, czy to w czasopismach, czy w sieci
1
[#359] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Jacques, post #358

Jak byłem mały i zaczynałem przygody z Linuxem to było coś takiego jak Church of Emacs :D. Koleś chyba kazał nazywać się kapłanem i odprawiał msze ale nie wiem na ile to była beka a na ile serio. No więc tutaj czasami niebezpiecznie ocieramy się o takie klimaty :D.
1
[#360] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@bfgmatik, post #359

Ja zaczynałem od Mandrake'a 7.0, już w tamtym czasie (2000) od paru lat emulowałem Amigę czy to pod Fellow czy WinUAE.
Ależ ta alternatywa (zainstalowałem obok Windows by poznać system) wtedy cieszyła, jakoś tak poszukiwało się czegoś innego i to miało klimat. Ale do żadnego linuxowego kościoła czy memacsowego w szczególności, nie uczęszczałem

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2026 15:33:48 przez Jacques
Na stronie www.PPA.pl, podobnie jak na wielu innych stronach internetowych, wykorzystywane są tzw. cookies (ciasteczka). Służą ona m.in. do tego, aby zalogować się na swoje konto, czy brać udział w ankietach. Ze względu na nowe regulacje prawne jesteśmy zobowiązani do poinformowania Cię o tym w wyraźniejszy niż dotychczas sposób. Dalsze korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej będzie oznaczać, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
OK, rozumiem