[#451] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Hellena, post #432

CD32 nie była pierwszą 32bit konsolą ze CD na świecie. Była nią Fujitsu FM Towns Marty. Choć w krajach tzw zachodnich nie była znana stąd takie stereotypowe uogólnienie. Po drugie nie było wcale wielkiego popytu na CD32. 2 lata po plajcie firmy nadal stały na półkach w sklepach. Wstrzymano produkcję bo sie nie sprzedawała, jeszcze zanim firma splajtowała. Była gwoździem do upadku firmy. Jedynymi osobami które sie nią jarały to Amigowi fanboje czytujący prasę Amigową która im wmawiała że to cudo nad cudami. Rzeczywiście był to tańszy sposób na zyskanie maszyny z AGĄ niż A1200. I dawała dostęp do Amigowych CD znacznie taniej niż CDTV lub Skazikowe CD-ROMy do A500 lub takich w dużych Amigach. Tyle że te CD więcej cudów obiecywały niż faktycznie oferowały. Media zajmujące sie technicznymi nowinkami trąbiły że CD to nośnik przyszłości, ale wtedy jeszcze nie wiedziano co na nie nagrywać aby rzeczywiście było to atrakcyjne i użyteczne, tylko nagrywali na tym byle co byle zajmowało dużo miejsca. Takie gówienko w kolorowym pazłotku. Zresztą podobnie krytycznie pisano o niemal wszystkich wczesnych tytułach dla wszelkich konsol ze CD jak np SegaCD. Niedawno koledzy z kanału "Loading Next" zrobili o tym film i nie przebierali w słowach, bo takie głupie rzeczy na tym nagrywano że przeglądając to mieli ubaw po pachy.
Ale konsolowi gracze czytujący magazyny dla graczy w tym i testy czytali, że nie warto CD32 kupować bo: za cenę ponad 2x wyższą niż SNES czy Mega Drive oferowała podobną jakość gier, ale na znacznie droższych i delikatniejszych zawodnych nośnikach, i to bardzo skróconą listę gier. Więc wcale nie była żadną kuszącą opcją wobec panujących wtedy na świecie 16bit konsol od Nintendo i SEGI.

- Był Mist na A1200, wytrzymałem tej nudy parę minut, i wróciłem do superaśnych gier na PSX.
3
[#452] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Hubez, post #450

Ciekawe czy dałoby radę 1klatkę/s osiągnąć.
1
[#453] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Hubez, post #450

Quake działał już na 020 z 8Mb Fast


No tak, Quake - ten słynny demoscenowy slideshow
2
[#454] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Jacques, post #453

To Amigowcy a nie Nvidia wymyślili pierwszy generator klatek. Żeby go uruchomić należało spojrzeć na ekran i od razu załączał się tryb x10.
[#455] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@rbej1977, post #454

Pecet nie miał wówczas tak płynnej animacji jak Amiga, patrz post #48

https://www.ppa.pl/forum/pregierz/48666/kij-w-mrowisko-albo-jak-mf-2dd-ubilo-amige/2#m859038
[#456] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Hubez, post #455

Dzisiaj też Quake na Amidze w 15 fps chodzi płynniej niż Quake w 60 fps na PC.
[#457] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@rbej1977, post #454

Takie generatory klatek istniały już w głowach graczy przy pierwszych hiciorach 3D.

https://www.youtube.com/watch?v=Zw0WH2WhIuM

Dzisiaj też Quake na Amidze w 15 fps chodzi płynniej niż Quake w 60 fps na PC.


Akurat w tym przypadku to dzisiaj Q1 na PC w 60fps chodzi tak samo jak na Amidze w 60fps. ;)
[#458] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@kempy, post #457

Kiedyś karta gfx faktycznie była rzadkością. Teraz każdy kto ma pistorma ją ma. Myślę, jest to spory procent aktywnych amigowców.
2
[#459] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@kempy, post #457

Już naprawdę nie mają pomysłu jak bardziej trolować :)
[#460] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@lukjan, post #394

Nie wiem jaki dźwięk był w PS1, ale układ Paula z polowy lat 80 był lepszy niż karty Pecetowe ponad 10 lat później.


1
[#461] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Hubez, post #460

Ten człowiek udowadnia, że Paula z lat 80 była lepsza niż wszystkie współczesne sprzęty odtwarzające muzykę ponieważ nikt ani na PC z lat 90 nie stosował zmiennej częstotliwości odtwarzania ani nie robi tego teraz. Bo nie ma takiej potrzeby. Bo nie ma takiego sensu.
1
[#462] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Hubez, post #460

ale układ Paula z polowy lat 80 był lepszy niż karty Pecetowe ponad 10 lat później.


zaplułem monitor ze smiechu
1
[#463] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@oldman, post #462

Ja tylko zacytowałem to, to nie mój tekst ani pomysł jak coś. To tylko jedna z wielu takich historii.

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2026 11:39:29 przez Hubez
1
[#464] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Hubez, post #463

Problemem Pauli jest niska częstotliwość próbkowania. Można pomarzyć choćby o 44100Hz. Do modów to jeszcze wystarczało ale mp3 przy podpięciu do dobrego wzmacniacza to koszmar.
[#465] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@mareq, post #464

Nie.

W latach 80. i tak większośc sampli zapisana była w kilku, maksymalnie kilkunastu kHz próbkowania z uwagi na ograniczenia pamięci i pojemności dyskietek.
44100Hz da się w ECS i AGA uzyskać podwajając DMA czyli w trybach VGA-podobnych, bez tego jest max około 28kHz
Przypominam, że pierwsze soundblastery były mono, 8 bitów i 22kHz.

Z punktu widzenia połowy lat 90. większym problemem niż częstotliwość próbkowania jest rozdzielczość 8 bitów i brak możliwości sterowania panningiem stereo. No i przynajmniej 8 kanałów by się przydało...

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2026 14:20:08 przez alt_
2
[#466] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Hubez, post #463

1985 A1000, Paula stereo 8bit, 4 głosy
1989 Sound Blaster mono, 8bit
1992 Sound Blaster Pro stereo, 8bit
1993 Gravis Ultrasound szeroki uśmiech szach-mat
1994 koniec Commodore

Nie wiem gdzie to 10 lat później

Żeby oddać Pauli jednak sprawiedliwość, to można zagrać i 14bit stereo i z wyższą częstotliwością przy mocniejszym CPU. Poza GUS, to miksowanie w PC też na CPU..

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2026 14:27:29 przez misha
1
[#467] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@misha, post #466

W 1992 wyszedł Atari Falcon który miał 16-bit dźwięk i mógł dekodować pliki MP2 bez zużycia procesora a później wpomagając się mocno CPU potrafił odtwarzać MP3 z pełną jakością.

Amiga 1200 powinno mieć ten sam DSP. On był świetny jako koprocesor.
Niby była Delfina na Amigi z tym samym DSP ale takie rzeczy powinny być w standardzie aby być poważnie używane.
1
[#468] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@ZorrO, post #451

32bit konsolą ze CD na świecie. Była nią Fujitsu FM Towns Marty

Słyszałem o niej, ale nie jestem pewien czy to takie prawdziwe 32bit, to jest podobnie jak w A500, przetwarza dane w trybie 32-bitowym i tak samo robi to procesor 386SX, jednak oba procesory korzystają z 16 bitowej szyny danych, na Amige 500 raczej nie mówi się, że jest to komputer 32bitowy, czy powinno się mówić na tą konsole że jest 32 bit ? Nie wiem być może
Co do reszty wypowiedzi, że nikt nie chciał kupować CD32 i reszta wypowiedzi to podajesz nieprawdziwe informacje, są źródła z dowodami iż było inaczej niż sugerujesz, ale to jak znajdę więcej czasu to może odpowiem
Cya

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2026 18:21:27 przez Hellena
[#469] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@oldman, post #462

Jeszcze w 1997 ludzie rezygnowali z PC na rzecz Amigi.





Ostatnia aktualizacja: 13.03.2026 19:07:46 przez Hubez
1
[#470] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Hubez, post #469

Sam używałem Amigi gdzieś do roku 2002/2003
[#471] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@bobycob, post #470

W 1997 roku zamienić PC z Internet Explorer na Super Froga, to była sroga odklejka. Na PC przeglądałem neta a grałem na PSX. Do grania cały czas używam konsol a PC zamieniłem na Maca.
[#472] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@bobycob, post #470

Używać, a twierdzić, że jest lepsza i szybsza od PCtów to duża różnica.

Dla mnie jakoś w 1998 straciła walory użytkowe vs PS1 czy PC. No ale nie miałem wtedy jeszcze PCta ani konsoli to sobie czasem grałem w UFO albo Dune2. No i nikt nie zabrania używania Amigi w 1998 czy 2003. Dyskusyjny jest jej zakup w tamtym czasie.
2
[#473] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@snifferman, post #472

Szanujmy się.
Podatność na propagandę ma swoje granice. Mi wystarczał dostęp do tych gier i programów, które udało mi się zdobyć.
Natomiast wydajność - po roku 2000 bardzo popularne były pliki MP3. Miałem A1200 z Apollo1240. Tylko jeden odtwarzacz na mojej konfiguracji pozwalał słuchać muzyki i Amiga nadal nadawała się do pracy.
Próbowałem go odnaleźć, ale nie udało mi się.

Był kiedyś opisany w gazecie ACS albo MA, ponieważ autor próbował sprytnie nakłonić użytkowników do zakupu. Twierdząc, że jest młodą programistką a zdjęcie atrakcyjnej pani umieścił w samym programie. Samo zdjęcie zostało zidentyfikowane jako kadr z filmu wędkarskiego. ;)

W każdym razie to mp3 pozwoliło realnie poczuć jak bardzo odstaje Amiga od PCtów. Bo nawet AM486 133MHZ radziło sobie znacznie lepiej. A był to już wtedy rzęch który dostałem za stówkę.
Następy był AMD K5-2 500 MHz.

Nadwyrężonego wzroku pracą w Interlace nic nie zwróci :(

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2026 21:19:12 przez bobycob
[#474] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@bobycob, post #473

Miałem A1200 z Apollo1240. Tylko jeden odtwarzacz na mojej konfiguracji pozwalał słuchać muzyki i Amiga nadal nadawała się do pracy.


Ja w tym okresie do słuchania MP3 na takim Apollo 040/40 używałem naprzemiennie SongPlayera i Delitrackera z jakimś pluginem.
[#475] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@kempy, post #474

Divixy, mp3 i przeglądarka internetu to była podstawa w tamtych czasach.
[#476] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@bobycob, post #473

Po 2000 Amigę uważałem już za retro. Czasy popularyzacji procesorów na Socket 7 uważam za erę pozamiatania Amigi. Jak weszły Socket A i Socket 370, to wtedy MMXy i K6 drastycznie staniały. Za kilka stówek można było kupić zestaw z monitorem. To już było zaoranie.
1
[#477] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@snifferman, post #476

aaa to chyba k6-2 było
Jak na tej maszynie zobaczyłem lightwave dla Windows to z krzesła spadłem.
1
[#478] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@bobycob, post #473

Próbowałem go odnaleźć, ale nie udało mi się.

To był Prayer 2.0
Pobierz
[youtube]youtu.be/SQ7hhWK-f1c?si=i7S0slrMh9JgNW_d[/youtube]

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2026 23:29:22 przez Hellena
[#479] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@snifferman, post #472

Amigi w 1998 czy 2003. Dyskusyjny jest jej zakup w tamtym czasie


To twierdzenie jest aktualne do dzisiaj i nikt tego nie obali.
[#480] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@bobycob, post #473

Był kiedyś opisany w gazecie ACS albo MA, ponieważ autor próbował sprytnie nakłonić użytkowników do zakupu. Twierdząc, że jest młodą programistką a zdjęcie atrakcyjnej pani umieścił w samym programie.


Był też cykl artykułów o kompresji danych pisany przez dziewczynę. Coś tam z nią pisałem na #amigapl owego czasu. Mądra i ładna była

Ostatnia aktualizacja: 14.03.2026 07:30:06 przez -tbn-
1
Na stronie www.PPA.pl, podobnie jak na wielu innych stronach internetowych, wykorzystywane są tzw. cookies (ciasteczka). Służą ona m.in. do tego, aby zalogować się na swoje konto, czy brać udział w ankietach. Ze względu na nowe regulacje prawne jesteśmy zobowiązani do poinformowania Cię o tym w wyraźniejszy niż dotychczas sposób. Dalsze korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej będzie oznaczać, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
OK, rozumiem