[#1231] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@bobycob, post #1230

Ale tu jest ciekawy egzemplarz, a w zasadzie combo: MEGA 1040ST
[#1232] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@bobycob, post #1230

Debiut serii ST to 1985.
A w gazecie chodzi o Mega ST1 (były też 2 i 4, różniły się fabryczną ilością RAM-u).
[#1233] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@XoR, post #1202

Commodore ani nie chciało rozwijać komputerów ani robić konsoli. C64 się sprzedawało całkiem dobrze a gdzie jest Amiga a gdzie C64 więc myślenie było takie że Amigi już nigdy nie będą musieli rozwijać... i nigdy tego nie zrobili

Tak, C64 i Amiga to była krowa dojną, którą wydoili do cna, nie inwestując praktycznie nic w produkt. Koniec końców zajeździli krowę.

Windows 95 OSR2 to był bardzo dobry system.

no nie, to nigdy nie był dobry system.
4
[#1234] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@QkiZ, post #1233

Oj, na tle 3.11 był.
2
[#1235] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@XoR, post #1202

Jeszcze w II połowie 1995 były plany wznowienia produkcji C-64


1
[#1236] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Hubez, post #1235

Bez wznowienia C16 i VIC20 to zero ambicji było, nici z zostania pionierami retro!
1
[#1237] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@bobycob, post #907

Od samego początku założenia były takie, że Amiga miała być konsolą do gier.




1
[#1238] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Hubez, post #1237

Mhm, dlatego tak wstydliwie ukryto jej klawiaturę pod obudową.
3
[#1239] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Hubez, post #1235

2025r wznowiono produkcję C64 :D I się kręci.
Także plan był dobry ;)
1
[#1240] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@flops, post #1239

Wyprzedzał swoją epokę. To jakby Sony wznowiło dziś produkcję PS3.
4
[#1241] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@bobycob, post #1032

Tutaj ciekawy opis:


2
[#1242] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Hubez, post #1241

Czyli w 1988 MC68030 to była już klasyka? szeroki uśmiech
[#1243] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Hubez, post #1235

Jeszcze w II połowie 1995 były plany wznowienia produkcji C-64


Raczej nie.
To tylko halucynacje MPS-a. Wiadomo, człowiek chwytał się każdej nadziei. Ale rzeczywistość była taka, że to był gość infantylny i odklejony.
4
[#1244] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Daclaw, post #1243

https://www.techmonitor.ai/technology/escom_to_resume_production_of_commodore_amiga_c64/
2
[#1245] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Hellena, post #1242

Autor się odnosił do rodziny 68k, a ona jak najbardziej była klasyczna. W 1988 roku procesor 68000 miała już 9 lat i prócz komputerów osobistych był używany jak i jego kolejne wersje w bardzo wielu rożnych urządzeniach. To już była klasyczna architektura, a nie nowinka, jak było w 1979 roku. W latach 80-tych pojawiło się wiele innych architektur (nieraz opisywane/reklamowane choćby w magazynie BYTE, np.: NS32000) które zniknęły. A 68000 jednak ostał się i wyrobił swoją rozpoznawalność, wartość rynkową oraz udział w rynku ... Ja tak odbieram to stwierdzenie autora.
2
[#1246] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@michalmarek77, post #1

Zbyt dobre gry wykończyły Amigę.




Ostatnia aktualizacja: 28.05.2026 21:49:21 przez Hubez
2
[#1247] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Hubez, post #1246

Amigę wykończyła jej nieskończona zajebistość. Ludzie wybrali pospolite i przeciętne PC-ty, bo wiedzieli że nie są godni żeby posiadać coś tak wspaniałego i wyjątkowego jak Amiga. Wreszcie świat poznał prawdziwy powód upadku.
2
[#1248] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@rbej1977, post #1247

Masz rację Amigę wykończyły pecety .Nie że były zajebiste po prostu Commodore wtopiło na nich ogromne pieniądze .
[#1249] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Berr131268, post #1248

Była ta kwestia poruszana tutaj wiele razy - produkcja PC przez Commodore doprowadziła Ich do ruiny.
[#1250] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Hubez, post #1249

Nie no jasne, zalety produktu powodują upadek producenta. Wszyscy to wiedzą. Tak działa ekonomia i wolny rynek. <- I to jest sarkazm, żeby nie było wątpliwości.
2
[#1251] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@karolb, post #16

Giełda w ogóle była ciekawa w PL. Zanim w Paryżu w sklepach mieli Amigi, u nas już były na giełdzie prawdopodobnie z II ręki :)



[#1252] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@ZorrO, post #1250

Nie no jasne, zalety produktu powodują upadek producenta. Wszyscy to wiedzą. Tak działa ekonomia i wolny rynek. <- I to jest sarkazm, żeby nie było wątpliwości.


Myślę, że Hubez odnosił się do tego, że pc z Commodore nie miał zalet i przewag nad azjatyckimi klonami, które w tym czasie zalały rynek, więc C= zainwestowało zyski m.in. z Amigi w produkcję pc, która nie sprzedała się, wydrenowała zasoby firmy, i doprowadziła w konsekwencji do upadku.
[#1253] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Skotos, post #1252

Zalety miało - konstrukcje nie były złe.
Zwłaszcza jak znałeś tajwańskie płyty główne z tego okresu. Tylko pewnie cena atrakcyjna jak to u Commodore.
[#1254] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@bobycob, post #1253

W latach 80ych czyli w czasach Zimnej Wojny kraje NATO stawiały embargo na eksport lepszych technologii do krajów RWPG i reszty komunistycznych, tzw COCOM, co wymagało w tych masy papierów i stempelków w eksporcie kompów mających ponad 64KB. Z tym że liczyła sie siedziba firmy projektującej je a nie rzeczywisty producent zwykle na dalekim wschodzie.

To komplikowało i podrażało u nas zakup ich PC. Ale zupełnie odwrotnie było gdy producentem była firma dalekowschodnia. Bo te u nas miały otwartą granicę i super korzystne dla nas ceny, za to to krajów EWG i USA miały takie zaporowe cło (aby chronić rodzime marki) że u nich te Tajwańskie PC były droższe niż Amerykańskie, nawet jeśli w rzeczywistości powstawały w sąsiadujących ze sobą fabrykach.

Te bariery tłumaczą czemu tam były popularniejsze zupełnie inne marki PC niż u nas.
[#1255] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@ZorrO, post #1254

Wybacz, ale w czasach cocom to PCty można było ze świecą u nas szukać.
1
[#1256] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@bobycob, post #1253

E tam, różne dalekowschodnie płyty 386/486 na chipach Ali, Opti, MX czy nawet PC Chips działają niezawodnie do dziś.
Wiem, bo mam
[#1257] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Jacques, post #1256

Działają niezawodnie jak nie wyleje bateria lub tantale nie złapią zwarcia.
[#1258] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@snifferman, post #1257

To wiadomo, oczywiście, że baterię wyciągamy poza nawias. Ale w epoce gdy Commodore produkował PC nie wylewały
[#1259] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Jacques, post #1256

ja nie o tym - jak wchodził na nasz rynek 486 to kończył się cocom i commodore
[#1260] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@bobycob, post #1259

Ale zobacz na który Twój komentarz odpowiedziałem. Płytom PC z dalekiego wschodu nic nie brakowało jeśli chodzi o jakość, więc to pobożne życzenia Commodore'a, żeby tym aspektem zrobić różnicę
Choć zdarzały się też kwiatki w rodzaju fejkowego cache'u, ale to już jednorożec bardziej
Na stronie www.PPA.pl, podobnie jak na wielu innych stronach internetowych, wykorzystywane są tzw. cookies (ciasteczka). Służą ona m.in. do tego, aby zalogować się na swoje konto, czy brać udział w ankietach. Ze względu na nowe regulacje prawne jesteśmy zobowiązani do poinformowania Cię o tym w wyraźniejszy niż dotychczas sposób. Dalsze korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej będzie oznaczać, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
OK, rozumiem