[#991] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Hubez, post #986

CEMI produkowało klony 8080.
1
[#992] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@KM_Ender, post #988

:D
Ale i tak chciałbym zobaczyć jak CEMI się szarpie z produkcją i co z tego wychodzi.
Plus pancerna blacha obudowy komputera - godna ruskiej metalurgii.
2
[#993] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Daclaw, post #989

Technicznie to też był srogi "postęp" zdaje się... Nic czego w kwestii wydajności nie dałoby turbo pod klapkę

Ostatnia aktualizacja: 07.04.2026 12:00:52 przez Jacques
[#994] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@bobycob, post #992

Musieliby całe linie przejąć, a Polska dać budynki, kadrę i zwolnienie z podatków.
1
[#995] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@KM_Ender, post #994

Kurcze. Teraz to widzę. Obudowy mogłoby zrobić FSO. Elwro płyty, Pronit dyskietki.
W Bydgoszczy robili by zasilacze i kable.
Panele - Huta Stalowa Wola ewentualnie Stocznia Gdanska.

Mielibyśmy też klon gry Mario o nazwie Lechoo, gdzie skaka przez płoty, gra w totolotka.

Dlaczego to nie wyszło???
2
[#996] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Ralpheeck, post #995

Nie FSO, tylko FSR, wg technologii zastosowanej w karoserii samochodów Tarpan - pasowania elementów kopami z glana.

W sumie, A4000D też czasem wyglądała jak z tej stajni.
[#997] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Daclaw, post #996

I co jeszcze... Może toporna i wielka A2000, ale A4000D jest zgrabnym i eleganckim desktopem, na żywo robi filigranowe wrażenie w porównaniu z desktopami PC z epoki.



Ostatnia aktualizacja: 07.04.2026 17:00:18 przez Jacques
1
[#998] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Jacques, post #997

Szafki BHP z PRL na 3 obudowy, by wystarczyły.
link

Ostatnia aktualizacja: 07.04.2026 18:20:38 przez KM_Ender
1
[#999] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Jacques, post #997

Nie mówię o samym designie, tylko o jakości montażu, w szczególności spasowania ze stacją FDD i ewentualnym napędem 5,25". W porównaniu z A3000 to dwa poziomy niżej.
[#1000] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Daclaw, post #999

Moje Amigi 4000D były bardzo fajnie wykonane. A3000D chyba bardziej topornie, bo blachy cięższe, grubsze - porządnie, solidnie, ale toporniej. A4000D była w pytkę. Pewnie kiedyś jeszcze sobie kupię.
PCB A4000D to znacznie wyższa klasa jak PCB A1200 i innych małych Amig.
[#1001] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@flops, post #1000

Moja micha się cieszy na obudowę Amigi 3000T.
Jednak płyta główna tam to jakiś potwór.
[#1002] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@bobycob, post #1001

Z 3000T, C= chyba inspirowało się IBM (s!c) PS/2 60.
[#1003] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@bobycob, post #1001

Kurde, nie przypominam sobie jakiś większych problemów z tymi płytami. Jedyny problem, to pamięci ZIP, zamiast SIMM. Ale pamiętam jak pierwszy raz zobaczyłem zdjęcie A3000T w C&A i od razu była moim marzeniem. A później A4000D, też z C&A. Oprócz tego że większe możliwości, to A4000D mieści się na biurku i nie łamie kręgosłupa przy próbie podniesienia :D
#1002
C= miało jakąś stację roboczą która była wcześniej i tak wyglądała. Albo PC, albo coś pod Unix. Na pewno PC 60-III, ale możliwe że jeszcze wcześniej coś z dziwnym CPU.

Ostatnia aktualizacja: 07.04.2026 21:56:59 przez flops
[#1004] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@flops, post #1003

Nie oceniam jakości - na filmie u Chrisa Edwardsa po prostu rozmiar mnie zaskoczył.
W bigtower znane mi pcty najczęściej i tak miały standardową płytę.
1
[#1005] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@KM_Ender, post #994

Kiedyś (dokładnie to w grudniu 2025) wpadł mi w ręce komputer produkcji: Ukraińsko - Radzieckiej. Nazywał się: LWÓW PK-01.

Prawdziwy majstersztyk spod wchodniego bloku. Produkowany był jeszcze w latach 90. Fajnie jakby ówczesne polskie produkcje były wykonane w podobnej technologii którą w zasadzie mieliśmy dość zbliżoną.






Ostatnia aktualizacja: 08.04.2026 07:02:20 przez Hubez
2
[#1006] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Daclaw, post #999

w szczególności spasowania ze stacją FDD i ewentualnym napędem 5,25"

Chyba się czepiasz na siłę, spasowanie slotów 3.5" i 5.25" wygląda jak w każdej innej obudowie, bo musi być jakaś tolerancja na włożenie napędów
1
[#1007] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Hubez, post #1005

Na wschodzie bardzo długo starali się rozwijać konstrukcje oparte o ZX Spectrum. Klonów i wariacji na ich temat było na pęczki. Podejrzewam, że to jeden z nich.
[#1008] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@bobycob, post #1007

To nie klon ZX. Autorski produkt Ukraińsko - Radziecki na który nie było oprogramowania.
[#1009] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Hubez, post #1008

"Procesor: 8086 · Pamięć RAM: 64 Kb · Pamięć ROM: 16 Kb · Tekst: 32 x 24 znaki · Grafika: 256 x 256, 4 kolory" - z otchłani neta.

CP/M by nie poszedł?
[#1010] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Daclaw, post #1009

Procesor: 8086

Raczej 8080.
Czy CP/M by poszedł to zależy m.in. od mapowania pamięci.
[#1011] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@bobycob, post #992

Pamiątka z dawnych lat .
1
[#1012] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@wali7, post #1010

Czy CP/M by poszedł to zależy m.in. od mapowania pamięci.


Wyczytałem, ze po podłączeniu zewnętrznego kontrolera stacji dyskietek, można było uruchomić CP/M.
Jest też sporo gierek i programów na to cudo, można pobrać lub pograć online na tej stronie
[#1013] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@trOLLO, post #981

C16 powstało gdy C64 było 2x droższe niż najpopularniejszy w UK komputer czyli ZX, i aby odebrać mu część tego rynku. W 2 lata udało sie tam zdobyć tą platformą 9%. W tym samym czasie Amstrad zdobył 12% a nie był od C64 tańszy. Rynek brytyjski był wtedy o tyle ważny że uchodził za najbardziej skomputeryzowany kraj świata, w sensie że największy procent domów ale także biur posiadało tam komputer. Tymczasem sukces odnieśli gdzie indziej, bo jedynie w Meksyku i na Węgrzech C16 był popularniejszy od C64. 1 mln sztuk to raczej dość dużo aby nie musieli do tego dokładać. Nie wiem czy droższym modelem udałoby im sie skłonić biedniejszych ludzi do kupowania jakiegoś Commodora. Zgoda że wolna stacja była największą wadą w C64. I w C16 to poprawiono, jednak chyba nigdy sie nie dowiemy na ile mu to pomogło, a na ile była to niższa cena.
Zastanawiam sie kiedy obowiązywał ten standard 1 MB w Amidze? - Pierwszy model z tak dużą pamięcią pojawił sie dopiero w '91, i zbiegło sie to ze złotymi czasami najlepszych Amigowych gier aż do upadku C=. Choć zarówno wcześniej jak i potem każdy mógł kupić tyle RAMu ile chciał. Czy to nie deweloperzy wcześniej wymusili na użytkownikach tyle RAMu?
2
[#1014] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@ZorrO, post #1013

Zastanawiam sie kiedy obowiązywał ten standard 1 MB w Amidze?

Amigę kupiłem w 1989 roku i już wtedy miała 1 MB RAM (0.5 MB Chip i 0.5 MB Slow). W praktyce nie znam nikogo, kto używałby A500 z samymi 0.5 MB, praktycznie każdy dokładał rozszerzenie.

Pierwszy model z tak dużą pamięcią pojawił sie dopiero w '91, i zbiegło sie to ze złotymi czasami najlepszych Amigowych gier aż do upadku C=

Chyba nie rozumiesz jednego,nie chodzi o samą ilość RAM, tylko o kanibalizację rynku.

Commodore nie potrafiło wymusić zmiany „minimum sprzętowego”.
Co z tego, że pojawiła się A1200 z 2 MB Chip RAM, skoro jednocześnie w sprzedaży nadal był komputer z 1 MB RAM

Developer zawsze celuje w najsłabsze ogniwo, czyli A500 z 1 MB RAM i DF0.
To ono definiuje standard.

Pisałem już wiele razy. Commodore powinno było wprowadzić A1200 wyłącznie z HDD i jednocześnie wycofać pozostałe modele. W ostateczności można było zostawić A600, ale również z HDD w standardzie.

Dysk twardy robi tzw. „silent upgrade”, czyli wymusza na użytkowniku rozwój sprzętu bez formalnego narzucania standardu.

Podam prosty przykład. Masz WordWorth na A1200 z HDD. Uruchamiasz go i zostaje Ci około 500–600 KB wolnego RAM-u, a chcesz normalnie pracować z dokumentem.
Co robisz kupujesz Fast RAM.

Zyskujesz komfort, a developer widzi zmianę minimum, teraz to A1200 + Fast RAM + HDD.

I zaczyna pisać oprogramowanie pod taką konfigurację.

To właśnie m.in. napędzało rozwój PC, developer się nie ograniczał.
Gra zajmuje 20 MB na HDD OK, 40 MB Też OK.
To problem użytkownika, nie twórcy.

Na Amidze masz -1 MB Chip RAM i DF0.
Jak na takiej bazie zrobić atrakcyjny soft i jednocześnie podnieść wymagania sprzętowe

C16 powstało gdy C64 było 2x droższe niż najpopularniejszy w UK komputer czyli ZX, i aby odebrać mu część tego rynku.

C16 to była wtopa, nic tego realnie nie usprawiedliwia.

Popatrz na to w ten sposób, masz A500, która jest popularna i ma bazę użytkowników. Commodore chce zdobyć rynek, więc wydaje hipotetyczną „Amigę 250” z CPU 3 MHz i 256 KB RAM, bo taniej.

Po co taki komputer

Bo dokładnie to zrobili z C16, stworzyli sprzęt:
- niekompatybilny
- słabszy
- oderwany od istniejącej bazy

I w efekcie zaczęli rozbijać własny rynek, tego się po prostu nie robi.
3
[#1015] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@trOLLO, post #1014

A Ty w kółko to samo, zdania wypowiedziane wiele razy nie staną się nagle prawdą.
W którymś wywiadzie przeczytałem ostatnio ładne zdanie:
"łatwo jest mieć opinię, mając w ręku wczorajszą gazetę"
Podejmowali decyzje jakie uważali za słuszne, pomylili się. Następcy zresztą też nie podjęli lepszych. Dlatego to już tylko historia. 🤷
6
[#1016] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@x01, post #1015

Widzę że mamy do czynienia z wyrocznią.
Rozwiń może twoją niezwykle interesującą i głęboką ripostę.
1
[#1017] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@x01, post #1015

Ale chyba wszyscy mają świadomość, że rozmawiamy o historii
I zdaje się nikt nie miał szklanej kuli w epoce, ani Commodore, ani Atari, ani Apple, a każda firma musiała działać w oparciu o "dzisiejsze gazety" - jedni lepiej, inni gorzej, niektórzy się opamiętali, inni nie aż do upadku Natomiast rozdrobnienie na C64, C+4, C116, C16 to faktycznie był szalony kociokwik

Ostatnia aktualizacja: 09.04.2026 11:03:07 przez Jacques
[#1018] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@wali7, post #1016

A w którym momencie cokolwiek wyrokowałem/wróżyłem? Raczej stwierdziłem fakt (chyba), że co było to było.

@Jacques
No właśnie mam wrażenie, że nie wszyscy. Patrz wyżej.

Dobra, na tym przestanę, jak w temacie: "Kij w mrowisko [...]"..
2
[#1019] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@x01, post #1018

Żmij w krowisko
1
[#1020] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@x01, post #1018

Trochę erystyki, trochę aluzji („nie wszyscy”) i wycofanie się z dyskusji — klasyczny zestaw.
A jakiś konkretny kontrargument?
1
Na stronie www.PPA.pl, podobnie jak na wielu innych stronach internetowych, wykorzystywane są tzw. cookies (ciasteczka). Służą ona m.in. do tego, aby zalogować się na swoje konto, czy brać udział w ankietach. Ze względu na nowe regulacje prawne jesteśmy zobowiązani do poinformowania Cię o tym w wyraźniejszy niż dotychczas sposób. Dalsze korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej będzie oznaczać, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
OK, rozumiem