Właśnie, że zbudujesz. Na tym wygrał pecet. Rozwój gier a potem multimediów zmusił userów do sięgnięcia po high-end i sprowadzenia go pod strzechy.
Nie rozumiesz pojęć albo celowo je mieszasz.
High-end nigdy nie buduje rynku. Rynek zawsze buduje mainstream.
Popatrz nawet na dzisiejsze dane (Steam):
- Ryzen 3/5, Core i3/i5 - ok. 80%
- Ryzen 7/9 - ok. 15% - to nasz HighEnd
- reszta - margines
High-end istnieje, ale nie definiuje rynku.
To samo było w latach 90.
Przykład z roku 1992 ( retrocomputing ), sprzedaż komputerów z poszczególnymi procesorami:
- 286 - 10,2 mln
- 386 - 16,1 mln
- 486 (high-end) - 2,2 mln
Gdzie tu jest dominacja high-endu

i mówimy tu o rynku USA - czyli teoretycznie bogaty klient.
Rok 1995:
- 286 - około 10%
- 386 - około 30%
- 486 - około 45–50%
Pentium (high-end) - około 10%
Znowu - high-end to mniejszość.
PC wygrał nie dlatego, że wszyscy kupowali high-end.
PC wygrał, bo:
- był jasny kierunek rozwoju
- był wymuszany upgrade
- było rosnące minimum sprzętowe
I teraz klucz - mocno uproszczony:
- Wolf3D - 286/386
- Doom - 386/486
- Duke3D - 486/Pentium
Gracze robili upgrade, bo musieli.
Dlaczego mogli?
Bo mieli:
- HDD
- RAM
- platformę, która na to pozwalała
A co było na Amidze
Krzyk, że gra nie działa na A500 1 MB i DF0.
I to jest cała różnica.
Zobacz, jakie kominy dzieliły amatorkę i pro…
Mylisz rozwój technologii z budową rynku komputerowego.
To nie high-end trafiał „pod strzechy”.
To mainstream był stopniowo podnoszony.
I powiedzmy sobie szczerze, Commodore nie robiło żadnej z tych rzeczy:
- nie wymuszało przejścia - ECS produkowane do oporu
- nie podnosiło minimum - Amiga 500 była minimum
- nie budowało ekosystemu - nie inwestowali w tzw. "killerApp"
Efekt każdy z nas zna, rynek Amigi został zamrożony na poziomie Amigi 500 z DF0 i 1 MB Ram.
I najlepszy dowód masz dzisiaj, entuzjaści, tacy jak ja, po śmierci Commodore robią dokładnie to, co powinno być zrobione wtedy:
- HDD jako standard
- 030/040/060
- RTG
Dziki czemu dostaliśmy nowe gry (Quake, Napalm, Myst itd.)
Ujmując to najprościej jak się da — to nie high-end buduje rynek.
Powiem bardziej obrazowo: high-end PC dzisiaj to wydatek rzędu 40–50 tys. zł. Ilu użytkowników realnie kupuje taki sprzęt

Marginalny procent.
Rynek buduje się na mainstreamie, a ten rośnie wtedy, gdy podnosi się minimum sprzętowe.
I dokładnie to działo się na PC, stopniowo:
286 - 386 - 486 - Pentium
wraz z rosnącymi wymaganiami software’u.
Na Amidze tego mechanizmu zabrakło. Minimum przez lata pozostało praktycznie niezmienne -kochana Amiga 500 1 MB ram i DF0, więc cały rynek został do niego przyklejony.