[#1141] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@alt_, post #1140

Dokładnie. Tu link do wywiadu:
https://www.facebook.com/vivaamiga/videos/viva-amiga-bryce/1672290179521760/
2
[#1142] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@ZorrO, post #1133

Zdaje się, że to miał być inny segment rynku. To tzw. setboxy, czyli niezależne urządzenia obsługujące TV/CD, czasami gry. Philips też to próbował ugryźć. A że amigowcy odkryli CDTV jaką fajną Amigę później to inna sprawa. Ta cena wynikała z innego segmentu rynku - bogatszy klient, bez wiedzy komputerowej. Podstawowy zestaw był przecież bez stacji, monitora i klawiatury.

A współcześnie mamy jedną z piękniejszych maszyn amigowych, jeśli nie naj.OK
1
[#1143] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@alt_, post #1140

Dzisas, wygląda jak drugi komputer
1
[#1144] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@trOLLO, post #1114

To że Amiga nie trafiała do DTP czy innych biurkowo projektowych zadań to nie brak HDD, bo te można było sobie dokupić. Tylko przez brak softu który by spełniał wymogi i standardy jakie w tym środowisku obowiązywały

Yyyy... ale był Pagestream, przecież niektóre wydawnictwa z niego korzystały?
[#1145] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@trOLLO, post #1054

Tutaj ciekawa wzmianka o "Nowym" komputerze z 1993 roku, miał być tańszy od C64 nawet:






Ostatnia aktualizacja: 15.04.2026 10:23:44 przez Hubez
1
[#1146] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Hubez, post #1145

O Matko Boska...
1
[#1147] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Hubez, post #1145

Empees sres.
Typowi peron odjechał już 30 lat temu. Słabo się nadaje na źródło badań historycznych.
1
[#1148] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@marianoamigo, post #1142

jak kupowałem CDTV to był cały zestaw z myszką, klawiaturą i stacją dyskietek, to było w 1993 roku
3
[#1149] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@wali7, post #1096

Wali, pozwolisz że wesprę się niemieckim Amiga Magazin.

https://archive.org/details/AmigaMagazin199212/page/n33/mode/2up
Strona 34:
Amiga 600 - 598DM
Amiga 600 + HD 40MB - 948DM
Amiga 600 + HD 80MB - 1398DM
Ceny na koniec 1992r.
1
[#1150] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@] SKOLMAN_MWS ˇ agrEssOr [, post #1148

Tylko w 93 roku to był już łabędzi śpiew CDTV. Za chwilę miała wyjść CD32, a Commodore ostatnie centy wyciągało ze skarbca.
1
[#1151] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@mielcu3, post #1149

Reklama fajek na 39 :) Klar und Kraftig... nice
[#1152] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@] SKOLMAN_MWS ˇ agrEssOr [, post #1148

A ja się do niej śliniłem mając już dość rozbudowaną A500. Dla mnie wygląd ma ogromne znaczenie, a zestaw CDTV wydawał mi się wtedy po prostu piękny. Nigdy nie rozumiałem, dlaczego design komputerów jest generalnie toporny, zamiast wykorzystywać to, co wypracowano dla sprzętu RTV.
1
[#1153] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@ZorrO, post #1133

Wszystko masz tutaj kolego.
https://archive.org/search?query=amiga+magazin
1
[#1154] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@mielcu3, post #1149

Amiga 3000T tyle samo co amiga 4000 - to jest dopiero polityka cenowa
[#1155] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@mielcu3, post #1149

Podsumować można krótko - dokupywanie czegokolwiek do Amigi to był hardcore. Nie dziwota że większość kończyła ze stokowym zestawem.
[#1156] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@marianoamigo, post #1154

Spróbuj dziś kupić taniej niż Amigę 4000. :D
1
[#1157] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@marianoamigo, post #1155

A600/1200 powinny były dlatego mieć np. za klawiaturą boczną kieszeń na dysk 3.5" (nawet kosztem ciut większej obudowy), oraz A1200 pod klapką obowiązkowo prostą płytkę od Commodore ze slotami SIMM, by względnie tanio móc dodać Fast, a w przyszłości zastąpić ją turbo (np. przekładając już posiadane SIMMy). Dodatkowo wyjście VGA dla wszystkich trybów i 020/28MHz zamiast 14.
Być może zawiniła krótkowzroczność i pazerność Commodore, by uszczknąć na sprzedaży wbudowanych dysków 2.5" .

Ostatnia aktualizacja: 15.04.2026 13:27:02 przez Jacques
1
[#1158] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Jacques, post #1157

To fakt. O ile A1200 jest fajnym komputerem, to patrząc przez pryzmat tamtych lat kilka rozwiązań w niej zdaje się być nie do końca przemyślanych... Również się zgadzam, że dysk powienien się mieścić 3.5" i powinna mieć złącze SIMM dla pamieci Fast na płycie.
3
[#1159] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@marianoamigo, post #1154

A3000T to chyba jedyny model dużej Amigi, pozwalający faktycznie wykorzystać atuty dużej Amigi (pomijając A4000T, wyprodukowaną przez C= w ilości homeopatycznej). Obudowy A3000 i A4000 desktop są koszmarnie nieergonomiczne wewnątrz. A w przypadku naprawdę dużej rozbudowy (w tym o kartę RTG) brak kości AGA tracił na znaczeniu. Cieszył natomiast flicker-fixer.

Więc nie dziwi cena A3000T, pomimo, że to formalnie starszy model.
1
[#1160] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@alt_, post #1158

Złącze 40 pin i molex na płycie, ewentualnie gdzieś z boku plus slot na simm z kontrolerem to absolutny no brainer. Obok Gayle'a i Budgiego trzeci układzik raczej mocno by ceny nie podniósł.

Oprócz tozbudowy, chodzi o zwykły efekt psychologiczny. W końcu szary Amigowiec mógł sobie pójść do sklepu i poczuć się częścią komputerowego światka.
Do tego odczucie, że robudowa Amigi ma sens. Skoro Fast tak zmienia komfort pracy to jak będzie z lepszym procesorem itd.

Ostatnia aktualizacja: 15.04.2026 14:21:56 przez ppill
[#1161] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@c64portal, post #1124

- Myślałem że wszyscy o tym wiedzą. Najwyraźniej klienci nie oczekiwali drogiego kompa o "wielkiej mocy", tylko lepszej grafy za niewygórowaną cenę. To liczne prośby potencjalnych klientów sprawiły że po paru miesiącach pojawiła sie wolniejsza ale za to tańsza A4000 ze 030. Ale mniej więcej w tym samym czasie podobna sytuacja była w Atari, po premierze Atari TT030 klienci patrzyli na cenę i kręcili nosami, więc wprowadzono w takich samych obudowach modele MegaSTE z 68k 16MHz, choć tu nie tylko procek ale i grafa była słabsza niż w TT. Ale większy RAM i HDD na dzień dobry, niż miały wcześniejsze MegaST w "pizza box". No i podwojony zegar wobec starych 8MHz przyspieszało także grafę o 100%, nie tak jak w Amidze.
Ale to są przykłady na to że wyznaczanie przez firmę zbyt wygórowanych standardów nie cieszyło się uznaniem klientów. Klient to nie osioł i nie kupi wszystkiego co mu chcą wcisnąć, sam wie najlepiej czego potrzebuje a czego nie, i za to drugie nie będzie płacił.

@Leon #1126 - Najmniejsze twardziele do A600 miały 40MB. To do A500 najmniejsze Skaziki miały 20MB, zresztą w tej samej cenie co te 40ki do A600.

@Daclaw #1128 - Zakup drogiej karty nie dawał kodeków do filmów. Osobiście nie znałem nikogo z PPC, ale miałem znajomego co takiego znał i mówił że mniej niż połowa AVIków z PC mu chodzi, bo nie ma kodeków, a i tak część chodziła tylko dlatego że ratował sie kodekami pod Linuxem. Tymczasem PC za równowartość ceny karty z PPC radził sobie z filmami znacznie lepiej. Dlatego bajki o tym jaka fajna jest karta z PPC mogłeś opowiadać na wsi ludziom co nigdy PC nie widzieli.


Dałem lajki dla:
[#1094] Leon
[#1125] brain030
[#1162] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@ZorrO, post #1161

"Najmniejsze twardziele do A600 miały 40MB."
Moja A600 miała 20MB w 1993 roku.
1
[#1163] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Leon, post #1162

Instalowany przez Commodore, czy przez sprzedawcę? Bo tu chyba o to chodzi.
[#1164] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@alt_, post #1138

"Amiga 4000 powstała w zamyśle jako TANI BUDŻETOWY KOMPUTER"
No i trzeba przyznać udało im się to aż za dobrze. :D

"Odnośnie jeszcze kontrolera FastRAM na płycie A4000 - niczym się on nie różni od tego z A3000. Commodore lepszego nie miało"
Czyli mówiąc wprost to nie była wina Commodore, tylko inżynierów, którzy nie zdołali opracować lepszego kontrolera na czas.

"chipset AGA (opracowywany przynajmniej od 1989 roku) gotowy był w Lutym 1991 roku"
To również nie była wina C=. To inżynierowie potrzebowali aż tyle czasu, żeby doprowadzić projekt do stanu używalności.

A te późniejsze prototypy, o których wspominasz, które nie zostały zatwierdzone. One także mogły mieć swoje mankamenty, dlatego Commodore mogło zwlekać z decyzją. Nie zawsze wina leżała po stronie C=. Czasem problemem były niedopracowane projekty inżynierskie.
[#1165] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@bobycob, post #1163

"Instalowany przez Commodore, czy przez sprzedawcę?"
Skoro na obudowie była naklejka A600HD, to raczej oczywiste, że montowało to samo Commodore. Wątpię, żeby sprzedawca brał gołą A600, dokładał dysk, a potem jeszcze naklejał firmowe etykiety.

Gdybym dziś miał tę A600, to pewnie zdjąłbym odciski palców z dysku twardego. I jeszcze by wyszło, że po godzinach sam Jay Miner siedział w magazynie i montował te HDD, żeby Amiga jednak miała dysk w standardzie tylko po to, żeby tacy użytkownicy jak trOLLO nie mieli do niego pretensji.
[#1166] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Leon, post #1164

No i trzeba przyznać udało im się to aż za dobrze. :D

Strach pomyśleć co by było, gdyby zrobili A4000 na serio, a nie na kolanie.

Czyli mówiąc wprost to nie była wina Commodore, tylko inżynierów, którzy nie zdołali opracować lepszego kontrolera na czas.

Nie. Mówiąc wprost kontroler był projektowany dla 030. A3200 z której wywodzi się konstrukcja A4000 również. Nikt nikomu nie kazał projektować niczego lepszego, bo takie były założenia techniczne.

To również nie była wina C=. To inżynierowie potrzebowali aż tyle czasu, żeby doprowadzić projekt do stanu używalności.

Nie. Inżynierowie uwinęli się w 1.5 roku, i jeszcze w tym samym roku gotowa była AA3000. To management zwlekał przez prawie dwa lata z wprowadzeniem tego na rynek.

A te późniejsze prototypy, o których wspominasz, które nie zostały zatwierdzone. One także mogły mieć swoje mankamenty, dlatego Commodore mogło zwlekać z decyzją. Nie zawsze wina leżała po stronie C=. Czasem problemem były niedopracowane projekty inżynierskie.

One były tak niedopracowane, że w A4000 obrócono tylko bateryjkę na płycie względem A3200 i zmieniono panel frontowy.
2
[#1167] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Leon, post #1162

Potwierdzam, miałem w ręku A600HD z takim dyskiem. Co ciekawe, był to dysk 2,5" ale wysokoprofilowy, 2x grubszy od tych powszechnie nam znanych.
1
[#1168] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@alt_, post #1166

Można gdziekolwiek poczytać o tych mitycznych amigach A3200/A3400?
[#1169] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@mielcu3, post #1168

link

Ta strona to w sumie jak Biblia. Nie godzi się nie znać.
[#1170] Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę

@Daclaw, post #1167

Laptopy nie zawsze były cienkie.
1
Na stronie www.PPA.pl, podobnie jak na wielu innych stronach internetowych, wykorzystywane są tzw. cookies (ciasteczka). Służą ona m.in. do tego, aby zalogować się na swoje konto, czy brać udział w ankietach. Ze względu na nowe regulacje prawne jesteśmy zobowiązani do poinformowania Cię o tym w wyraźniejszy niż dotychczas sposób. Dalsze korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej będzie oznaczać, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
OK, rozumiem