@trOLLO, post #951
jesli 90 procent amigowców de facto nie kupowała legalnego oprogramowania
To jest założenie, nie fakt. Piractwo było wysokie, pełna zgoda, ale wynikało też z:
- braku wygodnej dystrybucji
- braku standardu (np. HDD czy Fast )
- braku sensownej polityki producenta
@koczis, post #955
@trOLLO, post #963
Gry nie były tanie, ale też nie były luksusem dla wybranych. To był wydatek, który się planowało, tak jak dziś ktoś odkłada na droższy sprzęt. Jeśli uczeń ( w latach 90-tych kończyłem podstawówkę i chodziłem do technikum ) był w stanie kupić 1–2 gry rocznie, to trudno mówić, że był to rynek dostępny tylko dla „celebrytów”.
@Daclaw, post #961
Polak na zagranicznej stacji metra odruchowo rozgląda się i komentuje: "o, tu by można przejść", nawet jeśli nie ma zamiaru tego robić.