W 1996 roku 060/50 plus RTG pod Shapeshifterem pozwalało odpalać, na satysfakcjonującym poziomie, shareware z cover CD macowych gazetek dostępnych w kiosku. Więc to nie był żaden high-end, tylko jak najbardziej poziom mainstreamu.
W 1996 procesor MC68060/50 MHz kosztował około 600–700 USD za sam procesor.
Dolicz do tego:
- RTG
- RAM
- HDD
- chipset
- obudowę i całą resztę elektroniki
- koszty R&D
i wychodzi, że taka „mainstreamowa” Amiga kosztowałby ok 2000-3000 USD.
Kto by to kupił?
Powtórzę to kolejny raz, mainstream nie opiera się na procesorze za 600–700 USD.
Naprawdę trudno to uznać za bazę dla masowego sprzętu.
Nie zgadzam się z podejściem, że normalny rozwój Amigi powinien był przebiegać w jakiejś drugiej prędkości albo - jak wolę to określać - w substandardzie.
A Ty dalej swoje 😉
Amiga rozwijała się dobrze. W żadnym momencie nie była „substandardem”.
Problemem było Commodore - a konkretnie sposób, w jaki ten sprzęt był sprzedawany i pozycjonowany.
Tłumaczę to już któryś raz, w 1993 miałem Amigę 1200 z HDD i Fast RAM i niczego jej wtedy nie brakowało, absolutnie niczego. To, że po upadku Commodore rozwój się zatrzymał, jest zupełnie naturalne.
Motorola 68030 - 50 MHz nie był słabym procesorem, szczególnie w latach 1993–1995.
W połączeniu z natywnym RTG byłby to bardzo sensowny zestaw.
Ty patrzysz na 030 przez pryzmat:
- AGA
- 2 MB Chip RAM
A to jest błędne, bo w tej konfiguracji CPU był po prostu duszony przez resztę systemu.
Popatrz na to inaczej, Photoshop na Macu działał na 030 + FPU.
To jasno pokazuje, że sam procesor nie był problemem. Problemem było jego zestawienie z AGA.
Dam jeszcze jeden przykład z własnego doświadczenia:
Miałem A1200 z 040/40 MHz. Było takie pismo „Kawaii”, gdzie dołączali CD z animacjami anime.
Na 040 + AGA, praktycznie nie do oglądania, rwało się, przycinał dźwięk itd.
Po dołożeniu:
- Zorro II
- Picasso II
nagle staje się magia, animacje działają płynnie w oknie Workbencha przy minimalnym obciążeniu CPU
To bardzo dobrze pokazuje, jak bardzo AGA ograniczała procesor i jak bardzo zafałszowany obraz możliwości 030 (i w ogóle Amigi) można mieć, patrząc tylko przez jej pryzmat.
A jeśli chodzi o mainstream, w 1996 dużo sensowniejszą bazą byłby:
- PowerPC 603e 100–133 MHz
- RTG
- SDRAM
zamiast drogiego 68060.
I tu bym się dopiero zgodził, że to ma ręce i nogi jako kierunek rozwoju.[/b]