[#530]
Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę
@WojosRetro,
post #523
@Motyl
Produkcji jest nieco więcej, podałem przykłady. Wydaje mi się, że dlatego nie powstało tyle gier komercyjnych na AGA, bo zainteresowanie i rynek programów się zmniejszył już sporo czasu przed premierą tej Amigi. Poza tym nawet po 1992 roku panowała moda na pisanie pod Amigę 500. To o czymś świadczy.
Zgadzam się, że PC w takiej konfiguracji jaką podałeś oraz obsługa wspomianych przez Ciebie standardów już mocno deklasowała Amigę.
@WojosRetro
Dziękuję za podzielenie się tymi doświadczeniami.
Według mnie Amiga straciła zainteresowanie ze strony graczy i użytkowników jeszcze przed AGA oraz Amiga OS 3.1.
Jak zobaczymy dokumentację do OS 3.1, to wyszedł tylko oficjalny NDK 3.1. Nie wyszedł ROM Kernel Reference Manual poświęcony tej wersji. To już sygnał, że zainteresowanie się zmniejszyło.
Potwierdza to też dokument dołączony do Deluxe Paint 5, ale to było już kiedy Commodore bankrutowało.
Co do dalszych planów zespołu odpowiedzialnego za Amigę, to w NDK 3.1 jest napisane co miało być w następnej kolejności. Planowano przejście na RTG. Dlatego sugerowano korzystanie z systemowego API w coraz większym stopniu.
Pojawiają się też wzmianki o AAA.
Są napisane pewne przewidywania:
- 32-bitowy Copper,
- wiele Blitterów.
Które miały być obsługiwane przeźroczyście za pomocą funkcji systemowych.
Natomiast realistycznie wyszło tak, że AGA stała się fundamentem Amigowości i ludzie z chęcią pisali produkcje na tę platformę.
Oczywiście również RTG zaczął być mocno wspierany również przez ludzi ze sceny (fantastyczny Genetic Species). Kiedy pojawiło się PowerPC, zapewne ceny mocno ukruszyły Amigowe społeczeństwo.
Później Amiga OS 3.5, który miał za zadanie scalić środowisko, przyczynił się do większych podziałów. Słyszałem to od kilku osób (m.in. włoskiego programisty HitMana). Każdy wyobrażał sobie Amigę i jej przyszłość inaczej.
Dzisiaj minęło sporo epok, równiez pod kątem np. interfejsu użytkownika, który został głównie przechwycony przez wypasione strony internetowe. Nie powiem, że ten kierunek mi pasuje.
Są aktywne osoby, które czerpią radość z używania Amigi, w różnych konfiguracjach.
Ja przykładowo zauważając, że AGA nie była należycie doceniona oraz przez to że ogólne zainteresowanie Amigą spadło sporo przed premierą chipsetu AGA, staram się wykorzystywać jej możliwości.
Pamiętajmy, że zawsze mimo spadku zainteresowania, była pokaźna grupa fanów komputerów Amiga po 1994 roku. Tak jak wielokrotnie pisałem, dla mnie czasy od 1995 roku w kontekście Amigi są przepiękne. Wyszło wiele nowych gier, programów, numerów czasopism poświęconych Amidze.
Dla mnie istotą było to, że to były produkcje które wyszły z myślą o Amidze. Nie porównywałem tego zupełnie z produkcjami na PC, które w pewnym momencie oczywiście zaczęły odstawać. Ale ludzie byli zdeterminowani i wychodziły nawet karty PowerPC.
Wizje były różne. A dzisiaj ludzie korzystają z naprawdę szerokiego spektrum róznych rozszerzeń. Pojawiają się gry mało i dużo wymagające. Ja cieszę się z tych aktywności i staram się coś od siebie dorzucić.
Ostatnia aktualizacja: 18.03.2026 13:18:57 przez Hexmage960