[#633]
Re: Kij w mrowisko albo jak MF-2DD "ubiło" Amigę
@rbej1977,
post #631
Ściślej mówiąc, nie tyle "udała im się", co kupili niemal gotowy projekt. Sytuacja banana, który dostał wszystko z domu, na nic nie zapracował i się gubi w życiu. Ale to nie jest jedyna przyczyna. Miner i spółka chcieli stworzyć konsolę, a to miało swoje konsekwencje: raczej zamknięta, skomplikowana architektura. Nieskalowalna przy założeniu zachowania kompatybilności w dół. Pecet był prosty jak konstrukcja cepa, ale właśnie skalowalny. Wystarczyło cisnąć brutalną siłę procesora, dosypywać pamięci i to hulało.
Ostatnia aktualizacja: 23.03.2026 18:39:36 przez Daclaw