Hubez przygotował recenzję strzelaniny SWIV. Zapraszamy do lektury.
Miło nam zaprezentować nową odsłonę PPA. Nową pod postacią nowego silnika strony. Wprowadzone zmiany są ogromne i polegają głównie na zwiększeniu i usprawnieniu już wcześniej istniejących funkcjonalności, jak również dodaniu całej masy nowych. Nie wszystkie mogą być od razu zauważalne, więc warto wspomnieć o kategoriach wątków na forum w obrębie działów, możliwości przenoszenia komentarzy ze strony głównej na forum, funkcji odznaczania postów będących tzw. OT, głosowaniu na wiadomości, wyróżnianiu na forum ostatnich wątków oraz ostatnich postów, zwiększone funkcje dla moderatorów. Największą siłą nowego kodu jest jednak to, czego nie widać gołym okiem, czyli wnętrze. Dzięki niemu portal jest szybszy i "lżejszy", co z pewnością w dłuższym obcowaniu z nową odsłoną zostanie przez wszystkich zauważone. Oczywiście nie wszystko od razu będzie działać jak należy. Wiele rzeczy wymaga drobnych poprawek, które sukcesywnie będą nanoszone (nie wszystko dało się przetestować). Prosimy więc o wyrozumiałość i zgłaszanie, najlepiej na Gadaczu lub przez Bugtrackera, zauważonych uchybień. Życzymy miłego użytkowania!

Grupa
Być może zanim nastąpi dzień oficjalnej premiery AmigaOS 4.2, użytkownicy AmigaOS 4.1 otrzymają czwarte uaktualnienie. Takie domysły można snuć po ostatniej informacji przedstawionej przez firmę
"Bajty polskie" to efekt dwuletniej pracy Bartłomieja Kluski (autora książki "Dawno temu w grach" i artykułów w miesięczniku "CD-Action") oraz Mariusza Rozwadowskiego (lidera demoscenowej grupy Samar Productions i redaktora naczelnego magazynu "C&A Fan"). Autorzy podjęli próbę opisania historii polskich gier komputerowych, a także początków branży elektronicznej rozrywki w naszym kraju. Główny nacisk w swoich poszukiwaniach położyli na przełom lat 80. i 90., czasy ZX Spectrum, Atari XL/XE, Commodore 64, Amigi, Pegasusa, "Bajtka" i "Top Secret". Młodzi historycy nie tylko przejrzeli bodaj wszystkie numery każdego czasopisma i wszystkie poświęcone mikrokomputerom książki, które ukazały się w opisywanych latach, nie poprzestali także na kompilacji materiałów rozproszonych w serwisach internetowych. Udało im się dotrzeć do wielu osób, które współuczestniczyły w będących tematem "Bajtów polskich" wydarzeniach - autorów mało znanych gier i użytkowników często zapomnianych dziś urządzeń. Ich wspomnienia w połączeniu z wieloma cytatami "z epoki" dały możliwie kompletny obraz barwnych czasów, gdy mikrokomputery służyły nie tylko do zabawy, lecz również do twórczej aktywności. 


