Paweł "juen" Nowak przygotował emulator "fantazyjnej" konsoli (a może bardziej wirtualnej maszyny i silnika gier w jednym) PICO-8. W rzeczywistości nigdy nie istniała i została wymyślona przez firmę Lexaloffle, która dostosowała moc wyimaginowanej konsoli tak, aby działała tylko z grami 8-bitowymi pokroju NES czy SMS. Ideą było, aby gry na Pico-8 były oryginalne, ekspresyjne i przyjemne w tworzeniu. Ograniczeniami konsoli jest ekran o rozdzielczości 128 na 128 pikseli w 16 kolorach oraz czterokanałowy dźwięk i dzięki nim Pico-8 może być emulowana na praktycznie dowolnym sprzęcie (również z poziomu przeglądarki internetowej). Wszystkie gry znajdujące się w oficjalnej bazie fantazyjnej konsoli są dostępne kompletnie za darmo.Amigowy emulator Amico8 do działania wymaga procesora 68020, lecz do płynnej rozgrywki to trochę za mało. Zalecany jest co najmniej 68040 lub najlepiej 68060. Podobnie rzecz ma się z pamięcią Fast - im więcej, tym lepiej i przekłada się to na płynność rozgrywki. Obsługiwane są formaty .p8 oraz .p8.png. Emulator obsługuje mysz oraz drugi przycisk fire. Więcej informacji również w wątku na naszym forum.

Już w ten weekend - 17-19 kwietnia 2026 w Warszawskiej Szkole Filmowej (ul. Zajączka 7) odbędzie się Replay! Fest - czyli trzy dni pełne powrotu do ery 8/16/32 bitów — czasu, gdy piksele królowały, a trójwymiarowe gry dopiero raczkowały.
Grupa Nah-Kolor, podczas party Revision, wydała nowy numer packa
"MotoRace USA" lub "Zippy Race" (choć znana również pod jeszcze kilkoma innymi nazwami) to gra stworzona przez firmę Irem w 1983 roku na tzw. automaty. Gracz zasiada na motocyklu, biorąc udział w wyścigu przez USA - zaczynając w Los Angeles, a kończąc w Nowym Jorku. Do przejechania jest pięć etapów. Rozgrywka w każdym z nich składa się z dwóch części. Pierwsza to widok z góry, gdzie należy odpowiednio manewrować po trasie, wymijając innych konkurentów oraz uważać na rozjazdach dróg. Druga część to widok zza pleców motocyklisty, który mknie w kierunku przeciwnym do ruchu i musi unikać zderzenia z nadjeżdżającymi pojazdami. Każda kolizja skutkuje utratą paliwa, które czasami można uzupełniać podczas jazdy. Tytuł okazał się ogromnym sukcesem w Japonii i był przenoszony na domowe konsole, takie jak SG-1000 czy NES, a obecnie za sprawą Dimitrisa Giannakisa trafił również pod amigowe strzechy.
Członkowie grupy Polish Amiga Floppy Preservation Group odnaleźli, ocalili od zapomnienia oraz uzyskali zgodę na publikację produkcji wydanych przez firmę 




