Forum: 420 postów zawiera frazę "sid filtr"
Dobre. A co to za skórka, że emotki działają itp? To jest tylko wizualizacja jak mógłby wyglądać IMP w 320x256 i 16 kolorach. 18 października jak jechałem na amiparty do Mokrego to rozmawiałem z Sordanem jaki program chciałbym na amidze i Sordan wspomniał, że większosć z tego oferuje IMP. Stworzyłem później galerię jak taki program mógłby wyglądać no ale cały czas czekam kiedy Szymon to opublikuje na eXecu. W skrócie możliwości oferowane przez program: AWEB - przeglądarka stron internetowych (konwersja html do txt) + filtr wyświetlania tekstu z <?></?>. WORD - prosty edytor tekstu z możliwością zmiany koloru czcionki oraz oferujący wklejanie obrazków. GAMES - wbudowane gry w IMPie oferujące zarazem możliwość jednoczesnego czatu z osobą z którą gramy. P2P - przeglądanie udostępnionego katalogu z danymi osoby z którą czatujemy. AMINET/MODS - działa podobnie jak P2P, mamy wyszukiwarkę i możemy pliki pobierać do naszego katalogu SHARE. IPAINT - to okrojony Personal Paint z opcją wczytania/zapisu obrazka oraz wysłania zrzutu obrazu do osoby z którą piszemy na czacie. Wszystkie te programy, gry korzystają z tej samej palety 16 kolorów. Wszystkie gry wyświetlane są w oknie 230x150 a poniżej jest okno czatu. Tutaj dwa przykłady jak mogłoby to wyglądać (PIC), (PIC) resztę możliwości zobaczycie w galerii jak zostanie opublikowana. W skrócie, nowy IMP oferowałby proste rysowanie, słuchanie muzyki, granie w gry z oknem czatu, pobieranie plików, proste przeglądanie Internetu czy stworzenie dokumentu tekstowego z obrazkami wszystko to na podstawowej A600.
Hej, udało mi się zrobić to buforowanie, uzyłem muzyki o czestotliwości 22050 Hz (choc nie zauwazyłem wiekszej róznicy pomiedzy tą wartośćia a 16000 - ale niech bedzie) i dodatkowo WYŁACZYŁEM filtr audio - i efekt jest naprawdę bardzo dobry, z wlaczonym filtrem audio było zbyt przytłumione... Mam tylko jeden problem jeszcze, nad którym poległem a mianowicie alokacja kanałów - coś mi nie działa jak należy. Nie udało mi się zalokować wszystkich 4 kanałów. Docelowo chcę aby muzyka szła na jednym lewym i jednym prawym, a drugi prawy i drugi lewy był na efekty dzwiekowe - wiec potrzebuje 4. Tu pojawia się pytanie jak puścić muzykę równoczesnie z lewego i prawego kanału ? to z automatu powinno iść? A potem jak wyzwolic dzwieki na pozostałym lewym i prawym. Podrzucam kod, który mam teraz, na razie jest jaki jest i brakuje testu gdy dochodzimy do końca, ale wazne działa tak jak chciałem. struct IOAudio *AudioIO; struct MsgPort *Audio_port; struct IOAudio *AudioIO_2; struct MsgPort *Audio_port_2; ULONG device; BYTE *chip_mem_1, *chip_mem_2; // bloki w pamieci chip BYTE* fast_audio; // tu w fast ram lezy caly plik #define CHIP_SIZE 23040 // cały jeden bufor w chip (bedzie podzielony na 2) #define CHUNK_SIZE 768 // tyle kopiuje bajtów na w kazdej klatce #define PARTS ( (CHIP_SIZE/2) / CHUNK_SIZE ) // 15 - tyle razy łacznie musze przekopiować 768 // init { ... chip_mem_1 = (BYTE*)AllocMem( CHIP_SIZE, MEMF_CHIP | MEMF_CLEAR); chip_mem_2 = chip_mem_1 + CHIP_SIZE/2; // uzupelniam pierwszy raz obydwa bufory chip memcpy(chip_mem_1, fast_audio, CHIP_SIZE/2); memcpy(chip_mem_2, fast_audio + CHIP_SIZE/2, CHIP_SIZE/2); AudioIO = (struct IOAudio *)AllocMem( sizeof(struct IOAudio),MEMF_PUBLIC | MEMF_CLEAR); Audio_port = CreatePort(0,0); AudioIO_2 = (struct IOAudio *)AllocMem( sizeof(struct IOAudio),MEMF_PUBLIC | MEMF_CLEAR); Audio_port_2 = CreatePort(0,0); AudioIO->ioa_Request.io_Message.mn_ReplyPort = Audio_port; AudioIO->ioa_Request.io_Message.mn_Node.ln_Pri = 127; AudioIO->ioa_Request.io_Command = ADCMD_ALLOCATE; AudioIO->ioa_Request.io_Flags = ADIOF_NOWAIT; AudioIO->ioa_AllocKey = 0; AudioIO->ioa_Data = (whichannel); AudioIO->ioa_Length = sizeof(whichannel); device = OpenDevice(AUDIONAME,0L, (struct IORequest *) AudioIO ,0L); // sprawdzam jakie kanaly zostaly zaalokowane - otrzymuje tutaj - 4 - w powinienem chyba 15. SYS_CONSOLE__write("nDEVICES ALLOCATED: %d", AudioIO->ioa_Request.io_Unit->unit_flags & 0x0F); *AudioIO_2 = *AudioIO; AudioIO->ioa_Request.io_Message.mn_ReplyPort =Audio_port; AudioIO_2->ioa_Request.io_Message.mn_ReplyPort =Audio_port_2; AudioIO->ioa_Request.io_Command =CMD_WRITE; AudioIO->ioa_Request.io_Flags =ADIOF_PERVOL; AudioIO->ioa_Data =(BYTE *)chip_mem_1; AudioIO->ioa_Length =CHIP_SIZE/2; AudioIO->ioa_Period = (UWORD)(clock / 22050); AudioIO->ioa_Volume =64; AudioIO->ioa_Cycles =1; AudioIO_2->ioa_Request.io_Command =CMD_WRITE; AudioIO_2->ioa_Request.io_Flags =ADIOF_PERVOL; AudioIO_2->ioa_Data =(BYTE *)chip_mem_2; AudioIO_2->ioa_Length =CHIP_SIZE/2; AudioIO_2->ioa_Period = (UWORD)(clock / 22050); AudioIO_2->ioa_Volume =64; AudioIO_2->ioa_Cycles = 1; ... } // pętla głowna { ... // uruchamiam obie probki z chip które się kolejkują. BeginIO((struct IORequest *) AudioIO ); BeginIO((struct IORequest *) AudioIO_2 ); // wylaczam filtr audio *((char *)0x0bfe001)|=0x02; int start_copy_1 = 0; int parts_copied_1 = 0; int start_copy_2 = 0; int parts_copied_2 = 0; int offset = CHIP_SIZE; BYTE* chip_1_ptr = chip_mem_1; BYTE* chip_2_ptr = chip_mem_2; BYTE* fast_ptr = fast_audio+CHIP_SIZE; while (E_io__prefs.is_loop) { // message loop okna if(SetSignal(0L, signal_mask) & signal_mask) { struct IntuiMessage *imsg; while( imsg = (struct IntuiMessage *)GetMsg(SYS__window->UserPort) ) { switch (imsg->Class) { .. } ReplyMsg((struct Message *)imsg); } } /// BUFOROWANIE z FAST DO CHIP if ( CheckIO((struct IORequest*)AudioIO) ) { WaitIO( (struct IORequest*)AudioIO ) ; start_copy_1 = 1; } if (start_copy_1) { memcpy(chip_1_ptr, fast_ptr, CHUNK_SIZE); fast_ptr += CHUNK_SIZE; chip_1_ptr += CHUNK_SIZE; parts_copied_1++; if (parts_copied_1 >= PARTS) { parts_copied_1 = 0; start_copy_1 = 0; chip_1_ptr = chip_mem_1; BeginIO((struct IORequest *) AudioIO ); } } if ( CheckIO((struct IORequest*)AudioIO_2) ) { WaitIO( (struct IORequest*)AudioIO_2 ) ; start_copy_2 = 1; } if (start_copy_2) { memcpy(chip_2_ptr, fast_ptr, CHUNK_SIZE); fast_ptr += CHUNK_SIZE; chip_2_ptr += CHUNK_SIZE; parts_copied_2++; if (parts_copied_2 >= PARTS) { parts_copied_2 = 0; start_copy_2 = 0; chip_2_ptr = chip_mem_2; BeginIO((struct IORequest *) AudioIO_2 ); } } // reszta programu/gry .... }
Chodzi mi o czas trwania stanu niskiego na wyjściu wzmacniacza. Jest dużo krótszy niż stanu wysokiego chociaż sygnał wejsciowy ma te pulsy równe w osi czasu. Widać to na 4 zdjęciu postu 191. Wynika to z przesunięcia sygnału wejściowego do góry względem masy i pochylenia zboczy. Dodanie składowej stałej na poziomie -150mV na wejściu wzmacniacza rozwiązałoby problem. Przynajmniej w tym wypadku, z takim sygnałem Video jak obecnie. Zmieniałem wartości rezystorów R2 i R3, ale nie zauważyłem przesunięcia na oscyloskopie. Muszę dać tam potencjometry 100k i zobaczyć jaki one mają wpływ na sygnał przy różnym nastawie. Myślałem że rozumiem jak działa ten "filtr" i zmiana wartości rezystorów przesunie mi sygnał względem masy. Nie zauważyłem przesunięcia. Może coś przeoczyłem, albo źle zrobiłem. Muszę nad tym dłużej przysiąść. Na upartego można by też podpiąć sygnał wejściowy bezpośrednio 1489 Zamiast opampa? Przy tak małej różnicy między stanem wysokim a niskim to trochę ryzykowna gra. Chociaż na zdjęciu 12 różnica czasu trwania impulsów dodatnich i ujemnych jest mniejsza. Tam nie mam podłaczonej sondy oscyloskopu na wejściu wzmacniacza. Może ona wprowadza zniekształcenia, ale bez niej różnica tez jest zauważalna Ostatnia aktualizacja: 22.10.2024 00:56:15 przez snifferman
Żeby tylko wyeliminować wątpliwości: źółty - wyjście Czy oscyloskop podłączony bezpośrednio czy przez rezystor 43k? Tak jak kiedyś pisałeś, gdzie podłączałeś generator (wyjście 50Ω) przez rezystor. Tam były podobne "trójkąty". Tylko, że akurat w tym projekcie potrzebny sygnał AC. Ustalenie, czy masz "malowankę" można też zacząć od sprawdzenia, czy napisy są prawdziwe: porównaj ze zdjęciami z net'a. Sprawdź czy można zmyć acetonem, etc. Od DC na pewno trzeba zacząć. Tak naprawdę ten obwód przełącza się między dwoma stanami DC, więc jeśli upewnisz się że oba punkty pracy dają poprawny poziom sygnału na wyjściu, masz gwarancję, że pod względem DC masz działający op-amp. Najprostsze będzie podłączyć jeden dla testu w układzie wtórnika ("-" na masę, "+" do potencjometra, a mierzyć woltomierzem wyjście stan ustalony). Szczegółowe badania możesz kontynuować przez pomiar napięcia niezrównoważenia: zmierz napięcie między wejściami w układzie ze sprzężeniem zwrotnym: w/g noty powinno być niższe niż 15mV. Statyczne pomiary poboru prądu zasilania też muszą się zgadzać z notą. To są wszystko pomiary dla stanów ustalonych. Następnie możesz kontynuować dla odpowiedzi impulsowej, i pomiary dla przebiegów AC. Jeśli wyniki są w granicy błędu pomiaru zgodne z notą, to masz pewność, że nie zostałeś oszukany. NB. Ostatnio kupiłem kilka SO42. Na szczęście struktura jest w nich dość prosta i uznano zwrot, bo pokazałem, że oporność pomiędzy odpowiednimi pinami nie zgadzała się z oczekiwaną wartością. Wracając do samego układu, osobiście skupiłbym się na analizie obwodu jako dwu osobnych prostych pod-układów, bez niepotrzebnych sztuczek z "upraszczaniem" by łatwiej zrozumieć. Słabo obciążony filtr górnoprzepustowy z kondensatorów C1/C2/R2/R3 nie powinien deformować przebiegów w sposób jaki widać na "trójkątnych" wykresach. Po dodaniu diod masz wyłącznie "clipping". to wykrywanie sygnału było po to, aby nie można było nagrywać kaset bez kabla. To wymaga w Twoim setup'ie przełączenie kabli na bieżąco, bo masz ze sobą podłączone dwie Amigi. Chyba że podłączysz drugą Amigę razem z VBS'em pierwszej, ale tak masz dwa R75 podłączone równolegle. Masz buforowany rozdzielacz CVBS? Jeśli nie to usuń R75 na wejściu, by nie obciążać podwójnie wyjścia sygnału z pierwszej Amigi. Ciekawi mnie tylko dlaczego nie działa. Też tak mam. Ostatnia aktualizacja: 29.09.2024 10:09:55 przez sq7bti
Nie, nie znalazł się. A czym nazwiesz połączenie rezystora R1 z katodą diody D2? Skoro to już nie jest masa, to musisz brać tę gałąź do obliczeń. Przez to, że filtr dolno-przepustowy znalazł się w sprzężeniu zwrotnym - cały obwód stał się znowu filtrem górnoprzepustowym - czyli tym co widać bez tej zmiany. Te dwa kondensatory odsprzęgające C3 i C4 może są dobrym tropem w poszukiwaniu "pasożytniczej pojemności" o której wcześniej wspomniałem. Tak naprawdę to one "konkurują" o ładunek z obwodami filtru, czyli C1 i C2: z kondensatorami o połowę mniejszej pojemności - a przez to jeszcze, że działają tylko w "swoich" połówkach a C3 i C4 są zwarte przez zasilania równolegle, efekt ich działania będzie większy. Ale z drugiej strony spełniają w tej części obwodu rolę do której zostały tam włączone - odsprzęgają ten węzeł do masy "prawdziwej" czyli przez AC do szyny zasilania +-12V Nie rozumiem w jaki sposób ta "sztuczka" z zamianą polaryzacji wejścia miałaby ułatwić zrozumienie tego obwodu. Dla mnie łatwiej się czyta ten obwód złożony z dwu części : filtra i bufora.
Z tym że ten filtr nagle znalazł się w obwodzie sprzężenia zwrotnego wzmacniacza.Nie, nie znalazł się. Nie zapominaj, że dla składowej zmiennej wszystkie szyny zasilające są zwarte. Kondensatory C3 i C4 nagle stają się zwarciami dla AC między -12V i +12V a wejściem?Szyny są zwarte, ale same kondensatory zwarciami nie są. Kondensator 100 nF przy częstotliwości 250 kHz ma impedancję 6,3 oma. Wobec 75 omów rezystancji wyjściowej źródła sygnału to już nie jest "zwarcie". Dlatego właśnie napisałem że rezystancja wyjściowa źródła wraz z rezystorem R1 i tymi dwoma kondensatorami (połączonymi równolegle dla składowej zmiennej) staje się filtrem dolnoprzepustowym. Przesymulowałem sobie go w Spice (nie chciało mi się liczyć na piechotę, rezystor R1 komplikuje wzór) i przy 30 kHz jest spadek o 6 dB. To by wyjaśniało oscylogramy sniffermana, moim zdaniem. Zresztą wystarczy na próbę wyjąć te dwa kondensatory z układu.
Hipoteza o oszukanym chińskim wzmacniaczu. Bardzo łatwo (przynajmniej dla DC) obalić prostym testem na płytce stykowej. kondensatory filtrujące zasilanie w tym momencie tworzą z rezystancją wyjściową źródła filtr dolnoprzepustowy o częstotliwości granicznej 30 kHz Z tym że ten filtr nagle znalazł się w obwodzie sprzężenia zwrotnego wzmacniacza. Nie zapominaj, że dla składowej zmiennej wszystkie szyny zasilające są zwarte. Kondensatory C3 i C4 nagle stają się zwarciami dla AC między -12V i +12V a wejściem?
Ale my tu gadu gadu, a układ nie działa. Zrobiłem eksperyment myślowy... To co my sobie na schemacie zaznaczamy jako "masa" jest kwestą dość umowną. To po prostu jeden z obwodów układu, którego nie rysujemy liniami. Zazwyczaj ten, którego nie rysowanie liniami istotnie upraszcza schemat. To ja sobie wyobraziłem, że "masą" jest środkowy pin wejściowego RCA i wyszło mi coś takiego. Ten schemat rozumiem znacznie lepiej, chociaż warto zauważyć, że kondensatory filtrujące zasilanie w tym momencie tworzą z rezystancją wyjściową źródła filtr dolnoprzepustowy o częstotliwości granicznej 30 kHz... Wychodziłoby na to, że należy je połączyć z... środkowym pinem RCA video. Kto wie, może ktoś, kto zrysowywał schemat z oryginalnego VBS (albo jakiegoś klona) odruchowo stwierdził, "aha, kondensatory filtrujące zasilanie, no to do masy". Ot takie rozważania przy sobocie. Nie wiem ile warte. Ale co nam pozostaje? Hipoteza o oszukanym chińskim wzmacniaczu.
zniekształcenia na wyjściu wzmacniacza To, co widać na żółtym przebiegu na pierwszym obrazku w wiadomości #1 to nie są zniekształcenia. To całkiem poprawny efekt całkowania na op-ampie. I to jest właśnie efekt, który trzeba wyeliminować. Tam powinien być filtr _górnoprzepustowy_ .... czyli dodatnie impulsy dla narastających zboczy i ujemne dla opadających. Sprawdzić działanie op-ampa "na szybko" możesz podając napięcie DC i mierząc woltomierzem. Tylko podłącz jakieś rezystory w sprzężeniu zwrotnym w taki sposób i o takich wartościach, żeby napięcie, które podajesz na wejściu (np. ze potencjometru podłączonego między V- a V+) wywołało na wyjściu napięcie z przedziału V- -:- V+. Np. dla tego samego układu jak w VBS (nieodwracającym): Vout = Vin * (R4/(R4+R5)) Z symulacji mam taki przebieg:
To była tylko dygresja, niekoniecznie związana z tym układem. Wracając do tematu, ważniejsze jest pytanie dlaczego nie ma tam rezystora utrzymującego składową stałą na wejściu wzmacniacza. Nie jest on tam potrzebny, bo diody zatroszczą się o utrzymanie napięć albo powyżej, albo poniżej potencjału masy na tych dwu rezystorach R3 i R4, które potem proporcjonalnie do swoich wartości ustalają potencjał na wejściu wzmacniacza. Tak jak to jest pokazane na poniższym przykładzie: Nadal nie widzę poprawy w charakterystyce filtrowania. Na zrzucie z oscyloskopu z wiadomości #21 widać burst koloru, który powinien praktycznie niewytłumiony pozostać w torze (3,5/4,4MHz), a praktycznie zniknął. Poza tym widać tam i na przebiegach z generatora przebiegi ładowania (jakiegoś pasożytniczego) kondensatora @sniferman: Proponuję, zbuduj najpierw sam filtr RC _górnoprzepustowy_. Potem dodaj diodę. Podłącz dwa takie filtry razem ze sobą, i zobacz jak ze sobą współpracują. Jeśli chodzi o zrozumienie działania wzmacniacza operacyjnego, to w 99% wystarczy uwzględnić, że wytworzy na wyjściu napięcie takie, by zrównać potencjały na obu wejściach.
zamiast op-amp'a jakiś komparator Odnośnie komparatora, to w MA jest schemat oparty właśnie na komparatorze ULY7710N CEMI. Co byś sugerował z łatwo dostępnych dzisiaj. Skupiłbym się najpierw na filtrze, bo teraz masz filtr dolnoprzepustowy. Tak zrobię. Schemat z MA
Czy za wzmocnienie odpowiada R5? a przesunięcie sygnału względem masy R4? Wzmocnienie jest określone przez iloraz R4 + R5 ----------- R4 Dla portu Serial rozumiem idealnie byłoby mieć 5Vpp i strome zbocza? MARK -12V SPACE +12V Tutaj masz niewielki sygnał za filtrem górnoprzepustowym, wzmocniony około 11 razy, ale mógłby tam być zamiast op-amp'a jakiś komparator, który by ładnie uformował strome przebiegi. Skupiłbym się najpierw na filtrze, bo teraz masz filtr dolnoprzepustowy. Ostatnia aktualizacja: 27.09.2024 17:54:54 przez sq7bti Ostatnia aktualizacja: 27.09.2024 17:55:38 przez sq7bti Ostatnia aktualizacja: 27.09.2024 17:56:44 przez sq7bti Ostatnia aktualizacja: 27.09.2024 17:57:29 przez sq7bti
Tutaj opamp jest tylko buforem. Ważne są te dwa filtry, które przepuszczają dodatnie i ujemne szpilki w różnym stopniu. Masz więcej kanałów na skopie więc nałóż na jeden wykres trzy: wejście i dwie z diod. Da Ci to obraz tego co autor chciał uzyskać. P.s. powinien działać jak filtr górnoprzepustowy, a na ekranie widać efekt działania filtru dolnoprzep. Ostatnia aktualizacja: 27.09.2024 16:18:12 przez sq7bti
Już chyba znalazłem powód. Po uruchomieniu emulatora i ustawieniu quick config na A1200 w sekcji SOUND audio filter ustawia się na emulated (A1200). Po ustawieniu A500/600 w quick config filtr ustawia się na emulated (A500), natomiast skoro testowałem na ustawieniu Amigi 1000, to tam się ustawia automatycznie Always On. Głupota moim zdaniem, chyba że Amiga 1000 miała filtr audio zawsze włączony?
Napotkałem dziwny problem. W TonyGO użyłem takiego efektu, że gdy Tony chowa się do wózeczka, to załączam diodę PowerLED (filtr dolnoprzepustowy) i dźwięk powinien być stłumiony - taki bajer. Steruję tym ustawiając lub zerując bit 1 rejestru $BFE001. Dioda podczas emulacji faktycznie zapala się i gaśnie. Na emulowanej A1200 z AGA dźwięk się tłumi, natomiast na wszelkich konfigach z ECS/OCS już nie. Na realnej Amidze 500 za to wszystko jest ok, tak samo dzisiaj testowałem na swojej Amidze 600 i również dźwięk jest tłumiony. Czy znowu WinUAE ma jakieś niedociągnięcie? Sprawdzane na WinUAE 4.3.0 oraz na najnowszym.
odstawą dobrej herbaty jest przede wszystkim woda. Jako punkt wyjściowy należy wziąć trzy butelki Mazowszanki. Otworzyć na trzy godziny, żeby gaz wyleciał, potem przepuścić przez specjalny filtr węglowy, dodać trochę nadmanganianu potasu i czekać parę godzin, żeby zawiesiny opadły i żeby się to troszeczkę ustało. Następnie wystarczy przecedzić przez gazę do czajnika, gotować na wolnym ogniu przez godzinę i, jak się ustoi, można spokojnie zabrać się do parzenia herbaty. :-D OK, kluczem jest to, że to jest odpowiedź na pytanie "co robić, jeśli po normalnym zaparzeniu herbaty czasem mi słabo". Czyli to workaround na zgłaszane problemy, natomiast większość użytkowników może spokojnie używać tej samej wody, co do CaFe BiBa :-)
(ciach) Wybierać grę z USB za pomocą gamepada, potem przejść do menu głównego, odłączyć gamepada, podłączyć joysticki, i załadować zapisany stan gry za pomocą joysticka ("w dół" na ikonce USB). Tak mi się przypomniało :lol: Podstawą dobrej herbaty jest przede wszystkim woda. Jako punkt wyjściowy należy wziąć trzy butelki Mazowszanki. Otworzyć na trzy godziny, żeby gaz wyleciał, potem przepuścić przez specjalny filtr węglowy, dodać trochę nadmanganianu potasu i czekać parę godzin, żeby zawiesiny opadły i żeby się to troszeczkę ustało. Następnie wystarczy przecedzić przez gazę do czajnika, gotować na wolnym ogniu przez godzinę i, jak się ustoi, można spokojnie zabrać się do parzenia herbaty.
Słońce wybiela (powoduje blaknięcie) jak poddasz działaniu bezpośredniemu, przez szybę w domu przyspiesza żółknięcie (ze względu filtr UV). Ostatnia aktualizacja: 08.03.2024 09:05:43 przez Jacques
Ogolnie systemu, czyli wszystkiego. Ale jest jeszcze jedna mozliwosc, niektore routery maja filtr na adres MAC, ale to dotyczy glownie (tylko ?) WiFi. Jak adres MAC sprzetu nie jest na "bialej" liscie to zrywaja polaczenie co jakis czas. Nie wiem jak to jest z Plipboxem, ale mozesz wejsc na router z przegladarki PC-towej i zobaczyc jak tam masz ustawione. Ja np. mam taki router, gdzie trzeba dopisywac urzadzenia (ich MAC), ktore ma obslugiwac, bez wpisania adresu MAC, zrywa co jakis czas polaczenie. Takie ekstra zabezpieczenie przed korzystaniem z netu przez inne (nieupowaznione) osoby. Jak ktos o tym nie wie to zmienia router, bo mu ciagle net sie zrywa.
Zabrałem się za naprawę fajnego tv 23 cale z wbudowanym dvd. Po rozkręceniu na pierwszy rzut oka niektóre kondensatory do wymiany, a żeby nie wymieniać po roku znowu, robię pełny recap. Moje pytanie o tę diodę na zdjęciu (SR2100) - ona ma z dwóch stron filtr ferrytowy, czy mi się wydaje? Jak wstawię standardową diodę też SR2100, to będzie ok?
Jak się robi taki audio mod? Żeby dźwięk grał czyściej, to tak jakby był filtr wyłączony?
Ciekawa realizacja. Poszukałem sobie informacji o tym narzędziu RetroPaint Wydaje mi się, znalazłem screen z konwersji tego obrazu. Jak na konwerter to wygląda to fajnie. Widać bardzo ciekawy efekt. Z tego co popatrzyłem to wydaje mi się, że nadaje się świetnie do konwersji obrazów zbliżonych jakością do zdjęć. Wtedy bardzo ładnie przetwarza natężenie światła na przestrzeń tonalną, raster/dither. Używałem kiedyś podobnych narzędzi, ale zwykle były mniej zaawansowane. Tzn zwykle konwertowały obrazy do czegoś podobnego do retro grafiki. Bardziej były to "stylizacje" niż poprawne konwersje do docelowego formatu dla retro maszyny. Nie twierdzę, że ten RetroPaint to złe narzędzie. Bo jest super. Wynik jest imponujący. Sam jestem zwolennikiem używania nowoczesnego programowania dla grafiki dla maszyn retro. Acz, używam tych nowoczesnych narzędzi trochę inaczej. Używam ich do tworzenia nowych grafik, właściwie pod ograniczenia retro maszyny. Konwersja to trochę inny proces. Przypomina mi lekko "filtr", który lata temu można było uruchomić przy oglądaniu Matrixa aby obejrzeć cały film w formie "cyfrowej". Nie widzę zastosowania tego konwertera dla tworzenia bezpośrednio grafiki spriteów do gier. Jako przygotowanie pod produkcję takich grafik, bardzo spoko. Ale jestem bardziej przekonany, że narysuję sobie coś sam szybciej. Niż wynajdę fajny detal, skonwertuję go, wyczyszczę, przeskaluję i wrzucę do docelowej rozdziałki. Co do samego konwertera, jak napisałem wcześniej, efekt imponujący. Będzie się doskonale nadawał do konwersji obrazów dla np dem, prezentacji dla gier itp. Ale... Mogę się nie znać. Ostatnia aktualizacja: 31.01.2024 11:49:20 przez Koyot1222
Ten telewizorek, mimo że mono, miał rewelacyjny kineskop, do którego commodorki i philipsy nie dorównywały. Sony miały jakiś zaawansowany filtr do sygnału composite, 3d comb filter chyba się to nazywało. Ale żeby obraz mógł być lepszy niż na monitorze, to jest dosyć mało prawdopodobne. Choćby z powodu, że monitor komodorowski miał o wiele więcej linii, jakby wyższa rozdzielczość.
Witam. A co z obrazem? Masz poprawny? Pytałeś o Z221 (BPF 4,43MHz) - jest to filtr możesz go sprawdzić czy ma przejścia pomiędzy pinami 1-3-4. Jest on wymagany do wytworzenia sygnału Composite podobnie jak Z222 (linia opóźniająca). filtr jest trudno dostępny a jego oznaczenie to: TOKO H287BSJS-3108HWD. W razie uszkodzenia tego filtru (Z211) czy linii opóźniającej (Z222) to można zamiast CXA1145 zastosować CXA1645. Pozdrawiam.
Ja w epoce jako dzieciak miałem na Philipsie CM8833-II filtr szklano-ołowiany firmy Ocli. Odpukać, nie mam problemu z oczami, ale jest dokładnie tak jak piszesz. E to myślałem, że szklane to tylko Polaroid robił ;-) Ja miałem jakąś siateczkę podpinaną kabelkiem do kaloryfera :lol: Co do oczu... też do niedawna nie miałem problemu ale jak oczy są zmęczone to czuję się jakbym miał śpiochy w oczach i wzrok się rozmazuje na małych literkach. Ostatni raz używałem monitora crt w 2007 roku ale nawet mimo ustawienia 85Hz odświeżania, dostrzegałem to migotanie.
Ja w epoce jako dzieciak miałem na Philipsie CM8833-II filtr szklano-ołowiany firmy Ocli. Odpukać, nie mam problemu z oczami, ale jest dokładnie tak jak piszesz.
Ja mam oczywiście filtr na ami-informacje podawane w czasie przyszłym. W moim wieku czasu przyszłego już się nie używa. :-) Interesuje mnie tylko to co jest tu i teraz. Z jednej strony biję brawo jeżeli ktoś coś takiego robi. Ale z drugiej strony kręcę głową z politowaniem, bo trudno mi już zliczyć ile razy ten krok był przerabiany w ami-historii wszystkich ami-odgałęzień. Nagle czuję się jak w końcówce lat 90 XX wieku. Ktoś coś zaczyna w 2023 roku i podaje to jako coś wyjątkowego, a to wszystko w dokładnie taki sam sposób było przerabiane (i dociągnięte do szczęśliwego końca) przez ostatnie 25 lat min. kilka razy. Kiedyś liczyłem ile było implementacji OpenGL w amigowym świecie. I wyszło mi chyba 7. :-D
Z tanich zabawek to najlepiej moim zdaniem gbs Control. Natomiast co do crt to nie do końca mnie to przekonuje, plamka w monitorze crt jest dużo mniejsza niż przy telewizorach/ monitorach 15 kHz. Wiec piksel który otrzymamy będzie składał się z kilku plamek (przeskalowanych) także, będziemy to widzieć jak kwadracik, może jakiś filtr by to fajnie okiełznal, natomiast mogłoby się to odbić na opóźnieniu w wyświetlaniu obrazu. Ostatnia aktualizacja: 19.06.2023 22:30:20 przez Mir3k
Szukam jakiegos sensownego programu, ktory mi przekonwertuje troche sampli (voiceovers) 8 bitowych z 22050 na 11025 z jak najlepsza jakoscia. Na razie przetestowalem zmiane czestotliwosci w Audacity ale z efektu nie jestem zadowolony, bo jest sporo szumow po konwersji. Pewnie jakis filtr typu noise reduction trzeba uzyc ale nie jestem specem od dzwieku wiec potrzebuje czegos prostego w uzyciu.
Dokładnie, kondensatory mogą tylko wyglądać dobrze. Nagrzebałem się sporo w Unitrach (robiłem już kilkanaście różnych tunerów, wzmacniaczy, magnetofonów) z lat 70 i 80-tych i powiem Ci więcej: stary kondensator po wrzuceniu w miernik może pokazywać odpowiednią pojemność (co ciekawe, stare polskie Elwy wykazują zazwyczaj zawyżoną pojemność), może mieć znośny ESR, ale jak wsadzisz taki wynalazek nazad w układ i element zaczyna pracować na znamionowym napięciu (a nie niskim z miernika), to okazuje się, że jednak nie działa jak należy. Miałem doskonały tego przykład w amplitunerze Tandberga z połowy lat 70-tych. Póki nie wywaliłem wszystkich elektrolitów, to sprzęt odłączał kolumny z powodu trzasków, które towarzyszyły chociażby wciśnięciu jakiegokolwiek klawisza (np. źródło, filtr kontur itd). Zabezpieczenie przed prądem stałym na wyjściu głośnikowym działało w tym modelu na tyle dobrze, że momentalnie odcinało głośniki (przekaźnik) w momencie, gdy tylko coś zaczynało stukać/trzaskać. Wiem, że sprzęt grający to nie komputer, ale jak się słyszy na własne uszy jak potrafi namieszać elektrolit, to można wyrobić sobie jakieś podstawowe zdanie ;) Najprościej wstawić od razu nowy kondensator, skoro i tak stary został wylutowany do pomierzenia. Co do gniazd, to najprościej wziąć (nawet najtańszy) multimetr i za pomocą pikacza (dioda) sprawdzić czy jest przejście między lutami na płycie, a nóżkami kości - w ten sposób szybko sprawdzisz gniazdo. I mimo wszystko pomierz napięcia 5V i 12V - chociażby na złączach stacji dyskietek Ostatnia aktualizacja: 03.01.2023 12:20:09 przez Jedras
Jak bym miał strzelać (HE HE HE...) to powiedziałbym że to powinno zadziałać z takim pinoutem jak pióro świetlne. Spojrzałem też za grami i wikipedia jak i icomp coś listuje, ale kategoryzuje to na różne lightguny - wygląda na to że mogły być ze sobą niekompatybilne, albo to różny producent gier po prostu. Pozostaje dokopać się do ich pinoutu/konstrukcji i ujednolicić z którymś z nich. Spróbuj z pinoutem z icompa najpierw, może zatrybi. Kabel podpięty pod button raczej łatwo znajdziesz, VCC i GND raczej też (to co idzie do nóg kondensatora? Chyba że to jakiś filtr RC...), a wtedy czwarty to ten nieszczęsny trigger. Testuj na sprzęcie którego Ci najmniej szkoda :D Jak peniasz to zrób jeszcze dobre zdjęcie dołu i góry płytki żeby można było wyciągnąć z tego schemat. Ostatnia aktualizacja: 21.11.2022 21:59:47 przez teh_KaiN
Aha i tak informacyjnie według instrukcji do AX-a dźwięk z pauli podłączony jest do pinów 1,2 i 3 złączki J6 AAUD, proponuję odwrócić wtyk o 180 stopni i podłączyć do pinów 3,4,5 wtedy dźwięk z pauli będzie z amigowym filtrem audio, a według instrukcji filtr jest pominięty. (Pin 3 to masa tam ma być kabelek czarny). Zrobiłem tak, po czym odpaliłem "Maupiti Island" (tam w intro jest fajny saksofon i gitara basowa), po czym stwierdziłem wyraźne pogorszenie jakości dźwięku.
Aha i tak informacyjnie według instrukcji do AX-a dźwięk z pauli podłączony jest do pinów 1,2 i 3 złączki J6 AAUD, proponuję odwrócić wtyk o 180 stopni i podłączyć do pinów 3,4,5 wtedy dźwięk z pauli będzie z amigowym filtrem audio, a według instrukcji filtr jest pominięty. (Pin 3 to masa tam ma być kabelek czarny).
Wziąć z linuksa. Ale przy instalacji system woła o filtr hpcups. A tu się zaczynają schody. Coś jest, ale .py I co dalej? Instalacja linuksa i szukanie plików?
Amiga classic pojawiło się ponad 20 lat temu i zostało przyjęte przez ogół. Było wtedy tupać nóżką bo teraz to już trochę za późno. Aby była jasność, wojenki amigowców z neo-amigowcami mnie nie interesują. Każda grupa i tak głównie bawi się w swojej piaskownicy a poza nią walczy o sami nie wiedzą o co. Takie określenia jak klasyk są efektem że tak powiem mieszania się kultur. Są one używane może i od 20 lat ale niekoniecznie były używane przez typ ludzi którzy do dzisiaj nie uważają aby Amiga miała godnego następce. Kiedyś głównie NG-owcy pisali o Amidze klasycznej. Przez lata zyskiwało to na popularności i tak po prostu się dzisiaj mówi. I niby to sprawa dość niewinna tylko jednak z jakiegoś powodu te określenie powstało i coś sobą reprezentuje i do czegoś zachęca. Widać to że osoby które skłonne były tak mówić kiedyś czują się zachęcone do przekabacenia ludzi na stronę NG. I to mimo że taka osoba ma mocny filtr na takie rzeczy co prowadzi do kłótni*. Piszą potem o tym że na klasyku to mało nowych programów, że to starocie, itp. jakby to mogło ujmowanie tego w taki sposób przekonać kogokolwiek do czegokolwiek. Wg. mnie jak dla kogoś królowa jest jednak to nie powinien pisać o żadnych klasykach. Druga sprawa to rozwój platform NG - wg. mnie doszło do takiej technicznej ściany że aby ją przeskoczyć to trzeba już zerwać pępowinę i zacząć oddychać na własny rachunek. Albo umrzeć na niewydolność płuc. Tak czy siak lepsze się to wydaje niż że przez kilkadziesiąt lat jedyną zaletą systemu to to że jest bardziej 'amigowy' od innego którego i tak większość ludzi nie zna i nie kojarzy z Amigą. Dajcie tej myśli kolejne 20 to zrozumiecie. Za te kolejne 20 lat będzie tylko jedna Amiga :2thumbs up: *) Przynajmniej dzisiaj jest mniej kłótni o użycie słowa klasyk. Może ta będzie ostatnią? :idea2:
No proszę, myślałem, że ten wątek jak dziesiątki podobnych wcześniej skończy się tradycyjną nic niewnoszącą nagonką niedoinformowanych frustratów, a tu ni stąd ni zowąd takie ciekawe kwiatuszki na temat MOSa wychodzą. Dzięki za ten komentarz aż dałem łapkę w górę co mi się niezmiernie rzadko zdarza:thumbsup: Cóż ja mogę Ci napisać, żyjemy w świecie, w którym niejako spełniły się ideały Amigi, która od samego początku korzystała ze sprzętowej akceleracji grafiki (co prawda w tamtych czasach 2D). No i w sumie myślałem, że każdy współcześnie rozwijany system tak ma, lecz z tego, co tutaj napisałeś to Morphos nadal tkwi w epoce wczesnego MS-DOS, gdzie karta graficzna robi za mało istotnego wyświetlacza, a wszystko na siłę jest pchane przez CPU. No na szczęście w AmigaOS 4 to jest zupełnie inaczej. Wiesz mamy rok 2022, GPU od dawna jest wydajniejsze niż CPU i tam, gdzie można wykorzystywać jego moc to trzeba to robić. Tak, gdzieś tam w okolicach 2005 roku cieszyłem się, że na mojej Amidze One G4 XE, jakiś tam film DVD pod Mplayerem czy DvPlayerem z włączonym Altivecem zabierał 35% zamiast powiedzmy 55% zasobów CPU. No ale było to już tak dawno temu, że pamiętają o tym nieliczni górale:mrgreen: Tak ogólnie to do takich rzeczy najlepiej sprawdza się GPU i nie mówię nawet o stosunkowo świeżym w realiach amigowych UVD, ale nawet stara akcelerecja po kompozycji dawała tutaj więcej niż Altivec. Tak, tak, tak, teraz sobie przypominam, że faktycznie ten Wayfarer, tak dosyć słabo radził sobie z YT. No ale, że na PPA chodziła fama, że to powolny browser, wziąłem to mylnie za oznakę tejże ociężałości. Do głowy by mi nie przyszło, że może być to objaw archaicznych rozwiązań MOSa, które na hardware bez Altiveca obajwiają się ze zwiększoną mocą. Akceleracja w produkcjach SDL, tut także AmigaOS 4 wykorzystuje to, co daje karta graficzna, można więc przy każdej produkcji włączyć sobie by była realizowana na jeden z kilka sposobów, np. przez GL, kompozycję obrazu itp. Kiedyś może puszczę film, obrazujący ile dobrego to daje. No cóż, to co napisałeś znowu wiele tłumaczy, np. taką sobie prędkość mosowego DOSBoxa. Aż narobiłeś mi ciekawości i będę musiał sobie kiedyś na jesień zrobić przekładkę grafiki pod MOSa, by sprawdzić, czy np. jak jakaś gra bądź emulator chodzi w niskiej rozdzielczości i przeskaluje się ją do kilka razy wyższej nakładając na to jakiś filtr graficzny, będzie to miał zerowy wpływ na wydajność (tak jak jest dzisiaj na AOS4), czy może w sposób istotny zwiększy obciążenie CPU (tak jak to miałem naście lat temu w czasach A1 G4 XE). Co do datatypow. Naprawdę napisałem już wszystko. Ja za bardzo nie rozumiem jak w ogóle można tutaj mówić o obciążeniu procesora. No ale jeśli to co napisałem wcześniej nie wystarcza polecam przeczytać pierwszy fragment tego artykułu sprzed roku, gdzie tłumaczę wpływ Altiveca, a w zasadzie jego brak na takie rzeczy jak datatypy.
Wicher 500i miał mieć możliwości LAN, ale nie wiem czy prace nad tym zostały ukończone też jest miejsce na audio filter Tam nie ma miejsca na filtr audio. Układ wzmacniacza jest po prawej stronie od tego napisu. Pod spodem jest miejsce na rezystory i diody do ładowania baterii od RTC, no i po lewej miejsce na baterię W jaki sposób to zmienia audio ? Tutaj masz link do audio z różnych Amig. Opisane zmiany sprawią, że będzie jak w A1200, a może lepiej. Tak samo jak zmieniłem zasilacz Miałeś drugi? Starego nie wyrzucaj. Może ci się jeszcze przydać Ostatnia aktualizacja: 29.07.2022 21:11:34 przez snifferman
Przepraszam za późną odpowiedź: 1. A od kiedy miałeś Amigę CDTV ? Z tego co pamiętam od ok. 1992 roku. 2. Czy miałeś kolegów z PC-tami, czy widziałeś co się dzieje w świecie PC, oraz jak coraz lepsze gry i programy tam wychodzą ? Tak, oczywiście. Mój brat był PC-towcem i grywałem w Quake. 3. Czy zakup A1200 w 1997, to nie było spełnienie wcześniejszych marzeń o posiadaniu A1200 ? Tak, pragnąłem być przy Amidze. 5. Czy gdzieś widzałeś, jak szybko byle jaki 486Dx wczytuje obrazki jpg, a ile to trwa na Amidze, nawet z HDD i kartą turbo 030/50 ? Czy widziałes, jak ślimaczy się byle filtr w Image F/X, albo przeliczanie obiektow 3D na Amidze, a jak szybko to liczy byle Pentium 166 MMX ? Amiga 1200 starczyła mi naprawdę do wielu zastosowań. Przede wszystkim pakiet Magic. Grałem głównie w gry Public Domain i Shareware, rzadziej w tytuły komercyjne. Miałem CD-ROM, a to otwierało drzwi do masy oprogramowania. Amiga była po prostu bardzo bliska mojemu sercu. Pamiętam jak cieszyłem się, jak coś wychodziło na mój ulubiony komputer. Z PC też miałem styczność. Dopiero w 2000 roku kupiłem bratu grę strategiczną C&C: Tiberian Sun. Jednak on nie chciał w nią grać - a mi ona się bardzo spodobała i chętnie później odkrywałem StarCrafta. 6. Czy wiedziałeś, że w 1997 był emulator Fellow na PC, który doskonale emulował Amigę i jej gry ? Nie słyszałem wtedy o emulatorze Amigi. Dzisiaj głównie kupuję oryginalne gry i programy na Amigę, rysuję w DPaincie i programuję. Wreszcie mogę sobie pograć w oryginalne wydania i poczytać dołączane instrukcje do DPainta, czy WormsDC. Ostatnia aktualizacja: 28.07.2022 17:04:12 przez Hexmage960
Tylko testy są na A600 gdzie wbudowany filtr tnie pasmo niemiłosiernie. Można to oczywiscie poprawić, ale trzeba ingerować w tor audio. Należałoby zrobić test na A1200 czyli Paula bez "kagańca" aby dostać najlepszy wynik.
Ja kupiłem w roku 1997 Amigę 1200 Magic w firmie TOMS, po tym jak mój brat sprzedał naszą Amigę CDTV. Nie ulegałem propagandzie Marka Pampucha, bo jej zwyczajnie nie było. Kupowałem Magazyn Amiga oraz Amiga Computer Studio ze zwyczajnej sympatii do Amigi. 1. A od kiedy miałeś Amigę CDTV ? 2. Czy miałeś kolegów z PC-tami, czy widziałeś co się dzieje w świecie PC, oraz jak coraz lepsze gry i programy tam wychodzą ? 3. Czy zakup A1200 w 1997, to nie było spełnienie wcześniejszych marzeń o posiadaniu A1200 ? 4. Miało być pytanie o kasę , ale sam przyznałeś, że jej nie miałeś. 5. Czy gdzieś widzałeś, jak szybko byle jaki 486Dx wczytuje obrazki jpg, a ile to trwa na Amidze, nawet z HDD i kartą turbo 030/50 ? Czy widziałes, jak ślimaczy się byle filtr w Image F/X, albo przeliczanie obiektow 3D na Amidze, a jak szybko to liczy byle Pentium 166 MMX ? 6. Czy wiedziałeś, że w 1997 był emulator Fellow na PC, który doskonale emulował Amigę i jej gry ? Co do propagandy Marka Pampucha - była wręcz potworna i ulegał jej zapewnie każdy, kto czytał Magazyn Amiga. Ja też :-)
Przecież wspominałem nie raz także w tym wątku że miałem 030/42MHz od '96, i zgadza sie że dopiero tak po roku usłyszałem o MP3, i że taka moc pozwalała na puszczanie ich w 11kHz w mono. Ale dobry głośnik i filtr jazgotów sprowadzał je do znośnego poziomu. Jak dla mnie swoboda przewijania i przełączania utworów, oraz łatwość i szybkość ich przegrywania - nieosiągalna na magnetofonie, sprawiła że szybko sie przestawiłem na słuchanie mp3 zamiast kaset, mimo że mp3 nie były tak wyraźne. Choć trochę fajniejszych kawałków przerobiłem sobie na WAV 22kHz stereo i słuchałem w tej postaci lub nagrałem na kasetę. :) I nic nie pomyliłem, na flopach przenosiłem koledze mody, bo nie znaliśmy metody dzielenia dużych plików. Do Amy wszystko było kompresowane w lha albo w lzx, a na PC w zip lub arj. Zipa obczaiłem później. A i drugiego twardziela we formacie Fat16 dorobiłem sie nieco później. I nie pamiętam czy ten jego 386 był dość mocny by puszczać mp3 choćby w podobnej jakości jak u mnie, stąd moje pytanie o potrzebną moc na PC do takich rzeczy.
Linia opóźniająca Z222 i filtr dolnoprzepustowy Z221 potrzebne są tylko do wyjścia composite, z RGB jak pisze kolega nie mają nic wspólnego. Proponowałbym sprawdzenie czy CXA na pewno ma zasilanie i dalej sprawdzenie tranzystorów Q31-Q33, rezystorów R231A,B,C, R232A,B,C a także R233A,B,C Jeżeli wszystko ok i na kolektory wspomnianych tranzystorów dochodzi napięcie, to raczej przed CXA coś musi być nie tak.
W zasadzie, gdzie nie zaczniesz czytać o tantalach w torze audio, to przeważnie to rozwiązanie nie spotyka się z entuzjazmem, przytaczając głównie ich nieliniowość. W dodatku można napotkać informację o mokrych tantalach (bądź półtantalach), które są sporo gorsze niż w pełni suche tantale (tu powstaje pytanie, jakie tantale kupujesz, kiedy kupujesz tantale). Zapewne firmy stosujące tantale w torach audio mają zweryfikowane ich parametry i odpowiednie źródło. Jeśli chodzi o filtrowanie zasilania, to są polecane, ale z napięciem znamionowym z odpowiednim zapasem, bo łatwo go przebić. Chodzi o rezystory R321 i R331, których wartość wynosi 1.5kOhm a powinna 680ohm. Dobrze wiedzieć. Jednak wraz zmianą tego rezystora należałoby zmienić towarzyszący mu kondensator, w schemacie do A1200_R1 w którym występuje rezystor 1.5k, jest on w parze z kondensatorem 3900pF (27kHz), na schemacie A1200_R, rezystor 680R jest sparowany z kondensatorem 6800pF (34kHz), nie wiem czy faktycznie na tych "wadliwych" egzemplarzach jest kondensator 3900pF, jeśli tak, to filtr jaki tworzy z rezystorem 680R ma częstotliwość odcinania 60kHz (kondensator musiałby mieć około 8500pF, by wrócić do 27kHz). Nie wiem jak bardzo potrzebny jest ten filtr. Co ciekawe, sprawdziłem w A600 rev1.5 i ten rezystor R321 ma wartość 360R (na schematach 1.5k), czyli jeszcze mniejsze wzmocnienie. Robi się zagadkowo, jakby dobór elementów zależał od czyjegoś humoru.
Z tego co pamiętam to ten filtr nie działa tak, że ucina pionowo w dół tylko schodzi krzywą no i elemty też mają jakąś tam tolerancję. Może ktoś poprostu stwiedził, że tak będzie lepiej. Pozatym schemat to jedno a rzeczywiste wartości na PCB to drugie. W A600 miałem wartości takie jak w A500 chociaż schemat sugerował co innego. Może wybrali wartość, która już wsytępuje, co zmniejsza różnorodność elementów i ułatwia produkcję. Opcji jest wiele.
Wszystko się zgadza tylko pominołeś temat tantali, bo je bardziej miałem na myśli. Na tym wykresie Vpp wynosi 50V (chociaż w opisie jest 40V chyba że nie rozumiem wykresu) i przy zmianie 0-10V zmiana pojemności wynosi mniej niż 1%. Jest to dla 10nF. Jak to będzie się miało dla 22uF? Być może w ślepym teście są nie do wyłapania, ale skoro wiadomo, że one są, to po co na siłę montować w Amidze ceramiki, po prostu nie rozumiem takiego owczego pędu. Oryginalny filtr przy wzmacniaczu operacyjnym w A500 i niekiedy A600 też tnie pasmo, a jakoś nie widzę pędu, aby to poprawiać. Masz rację, jeśli ktoś szykuje się do wymiany, to pewnie lepiej wlutować najlepszą opcję. Ale jak ja mam już wlutowane w kilku Amigach, to teraz nie chce mi sie przelutować. Są tutaj też tacy co używają jednej Amigi a 40 innych mają w "tapczanie" i może jest to "skarb pokoleniowy". Może wtedy lepiej wlutować ceramiczne i mieć ten x% zniekształceń niż uszkodzone PCB po 30 latach:twisted: Ja poprosty jestem ciekawy jak duże są zniekształcenia i czy można je usłyszeć. W HIFI przyjmuje się poziom 1% jako ok?
Może tak być. Niemniej wymieniając kondensatory (zwłaszcza nie dla siebie) nie należy robić takich założeń. Racja. Jednak po wymianie kondensatorów na nowe albo lepsze, dźwięk i tak może się zmienić, jeśli te w obwodzie wzmacniacza operacyjnego np. traciły pojemność na przestrzeni lat, a odbiorca się przyzwyczaił do takiej charakterystyki. Może ktoś wie przy okazji, dlaczego w każdym modelu Amigi wartości elementów RC w obwodzie wzmacniacza operacyjnego się zmieniały (chyba o filtr dolnoprzepustowy chodzi)? Czy dźwięk z A1200 jest lepszy od dźwięku z A500? Czy może osoba odpowiedzialna za audio w kolejnych odsłonach miała inny gust?
Na pewno pojemność ma na to wpływ w obwodzie wzmacniacza operacyjnego (tutaj w każdym kolejnym modelu Amigi były inne wartości), Dokładnie tak. Nawet są testy. Sam wymieniałem W swoich A500+ i A600 i jest diametralna różnica. Tutaj Kilos napisał co wymienić. Dużo osób tutaj na forum lutuje bipolarne, bo wierzą w legendy, a filtr górnoprzepustowy tnie im niemilosiernie wysokie tony i dźwięk jest jak przez telefon:twisted: Tutaj też referat Krashana na ten temat ceramiki tracą swoją pojemność przy napięciu wyższym niż połowa napięcia znamionowego Chętnie bym dowiedział się coś więcej na ten temat. Może są jakieś tabelki w notach katalogowych. Co do kondensatorów C334 i C324 22uF to mam u siebie tantale 22uF 25V (TPSC226K025R0275) i nawet kiedyś sobie zbudowałem płytkę testową gdzie zworkami mogłem przełączyć między elektrolitem a tantalem. Ja nie słyszałem różnicy, ale może ktoś by usłyszał. Trzeba by podłączyć oscyloskop i zobaczyć czy widać zniekształcenia, tylko najpierw należałoby wygenerować jakieś samle testowe dla danych częstotliwości i próbkowania. Jak ktoś chce, to może się pobawić :twisted: Ja nie znam się na audio i nie mam tyle czasu. Napewno ktoś to zrobi lepiej :twisted: Ostatnia aktualizacja: 28.06.2022 17:37:58 przez snifferman
No ja rozumiem. Interpolacja tak właśnie działa jak filtr dolnoprzepustowy usuwający zniekształcenia z obszaru wyższych częstotliwości. Na Amidze muzycy brali poprawkę na to, że takie brzęczenie aliasingu występuje. Tak to wygląda: ps: chociaż dopiero po nagraniu tego filmiku zwróciłem uwagę, że tam jest coś więcej skopane. Werbel ma jakby zaokrąglony/zjedzony początek, czego sama interpolacja nie tłumaczy. Ostatnia aktualizacja: 10.02.2022 20:53:25 przez nogorg
Nie wiem co to jest, myślałem, że może jakaś komenda załącza filtr, ale nic takiego tam nie zauważyłem. Tu jest to co zalinkował karolb: link - posłuchaj paternów o których wspomniałem czyli 10, 11, 12, 13... nie wiem jak jest dalej bo nie słuchałem.
Ja zbiłem do 0zł za pomocą emulacji Podłączasz do pc stary monitor crt, wrzucasz filtr crt, coby pozbyć się piksel. I wtedy masz prawie jak Amiga. Nie wiem, czy winuae ma takie funkcje redukcji input laga jak retroarch. Mam na mysli run ahead. Jeśli by to było, to wtedy nawet lepiej niż prawdziwa Amiga. :-D Ostatnia aktualizacja: 24.01.2022 15:04:02 przez mmarcin2741
Tak powinno być słychać i dźwięk powinien być dobry. Będziesz słyszał jedynie charakterystyczny przydźwięk samplingu na wyższych częstotliwościach. W amidze w torze audio znajduje się filtr dolnoprzepustowy, który ma na zadanie nie przepuszczać dźwięku o wyższych częstotliwościach. W głośniczkach od PC siłę głosu daj prawie na minimum na początek.
I obowiązkowo siatkowy filtr Polaroida podłączony kabelkiem do kaloryfera :lol: Ja miałem niegdyś telewizorek Elemis, nie wiem ile to było, 14 czy 15 cali. taki czarny, przenośny z szybą przed kineskopem która, wg producenta, miała poprawiać kontrast i kolory :lol: I na to miałem zamontowany w/w filtr chroniący mnie m.in. od promieniowania :mrgreen:
No to LCD z filtrem z epoki, przetartym mokrą szmatą. LCD do systemu, a później filtr "pomazgany" żeby pixele były rozmyte w grach.:twisted:
Ale... Możesz na RPi wrzucić emulator PC x86, postawić Winde (min. Vista lub 7) a na tym odpalić WinUAE z pluginem QEmu, teraz to już z górki do zainstalowania AmigaOS4x :D Przypomina mi się pewna scena ze Zmienników kiedy pani Koniuszkowa opowiadała w taksówce swojej koleżance sposób na dobrą herbatę :lol: ...podstawą dobrej herbaty jest przede wszystkim woda...., jako punkt wyjściowy biorę trzy butelki mazowszanki , otwieram na trzy godziny żeby gaz wyleciał , potem przepuszczam przez specjalny filtr węglowy , dodaje trochę nadmanganianu potasu i czekam parę godzin żeby zawiesiny opadły i żeby się to troszeczkę ustało , następnie wystarczy przecedzić przez gazę , do czajnika, gotować na wolnym ogniu przez godzinę i jak się ustoi możesz się spokojnie zabrać do parzenia herbaty ..." ale jest jeden problem.....skąd wsiąść herbatę
Z filtrów reshade polecam Deband - w zasadzie do większości starych gier 3d to must have. Szczególnie wiele z gier z ery PS3/X360 miało koszmarny banding a ten filtr potrafi je ładnie usunąć bez większych efektów ubocznych a nawet jak się filtr zbyt mocno podkręci to nie wyglądają jego efekty źle. Banding to ostatnia rzecz którą chcę oglądać czy to w filmach czy grach. Nie po to człowiek całe dzieciństwo dumał nad ilością kolorów w komputerze/konsoli aby teraz oglądać ich braki :lol: Z retro filtrów fajny jest 3dfx. Tak na pierwszy rzut oka to całkiem autentycznie to wygląda. Tam też są scanlines, chociaż w tym filtrze to bardziej pod kątem 3dfxowego stylu rysowania linii. Odnośnie migotania i jak to powinno być zrobione to widać idealnie tutaj: Ten monitor po lewej ma coś co przypomina CRT. Nie do końca bo nie próbują tutaj symulować wygaszania luminoforu ale ma to sens bo gdyby próbowali to trzeba by kalibrować tego typu tryby oddzielnie. Znacznie łatwiej sterować ON/OFF. Na takim ekranie scrollery w demkach powinny już być całkiem czytelne bez powodowania ataku epilepsji jaki byś miał jakbyś migał całym ekranem w 50Hz Do takiego monitora OLED jakbyś dał shader CRT udający scanlines i specyficzne bloomowanie to efekt byłby może nie identyczny z CRT ale już dość sensowny :tak:
Z dyskietek bez K1.3 tak. W WHDLoad nie ma tego problemu. W epoce miałem A600z 2MB chip i nie miałem problemów z uruchamianiem gier. Miałem K1.3 wgrywany z dyskietki. Chcesz kupić A500, to kup. Jeśli chodzi o kwestię ekonomiczną, to musisz sobie policzyć czy to co chcesz mieć w A500 nie wyjdzie tyle samo co A1200 gdy masz to na starcie. Mam różne modele z różnymi dodatkami. Jakbym miał ograniczyć się do jednej (małej Amigi) wybrałbym A1200. A500 jest fajna. Montaż przewlekany, dużo miejsca w środku, dużo rozszerzeń. Ma też minusy. Na start jest bieda. Nie ma nawet IDE Nie ma AGA. problematyczna rozbudowa do 2MB chip. Można żyć z 1MB filtr dźwięku mocno obcina pasmo. Trzeba tunningować, aby było tak jak w A1200 (nie duży problem)
Wymiana luminoforu ? w kineskopie mono to jeszcze sobie wyobrażam, ale w kolorowym raczej nie do zrobienia w warunkach warsztatowych. były zakłady regenerujące kineskopy, ale polegało to najczęściej na przeżarzeniu katody ( bez rozhermetyzowania, przez podawanie odpowiednich impulsów prądowych na wyprowadzenia ) żeby podnieść emisję na jakiś czas, a bardziej zaawansowane zakłady potrafiły wymienić działo i odessać kineskop. Prawdziwych kineskopów chyba już nikt nie produkuje ( nie licząc jakichś prostych miniaturek monochromatycznych kilka cali jako gadżet), w Chinach i Indiach to można kupić jakieś ze starych zapasów, ale wątpię żeby trafiły się takie do Commodore, raczej do urządzeń medycznych, militarnych, może do maszyn arcade jeszcze ? do gier w niskiej rozdzielce najlepszy jest CRT, ale są już nowe rozwiązania którym w jakości i szybkości mało brakuje, a z wiekiem też coraz mniej zauważymy, taki naturalny "filtr" :) Ostatnia aktualizacja: 17.11.2021 22:43:28 przez UJP
Mam oczy wrażliwe na światło i lekkiego hopla na tym punkcie by je oszczędzać. U siebie mogłem gapić sie godzinami a u kogoś bywało że oczy mnie szczypały już po kilku minutach. Miewałem pożyczone monitory i nawet ich właściciele się dziwili że u mnie nie gryzie w oczy, a to dlatego zgodzili sie pożyczyć. Moim zdaniem to czy trzepie po oczach czy nie zależy od ustawienia kilku rzeczy: jasność i jaskrawość - przeginanie męczy oczy, zewnętrzne światła jak okna czy lampy - jeśli sie odbijają w ekranie albo za bardzo kontrastują jasnością ściany w monitorowym kąciku od monitora to też męczy. A w przypadku interlace zalecam 3 zmiany. NTSC zamiast PAL, włączyć łatkę MagicTV, i przyszarzyć w palecie biel i czerń które są w rameczkach okienek, bo to na nich najbardziej rzuca sie w oczy to drżenie. Nigdy nie korzystałem z tego Euro36, (nie miałem na czym), więc się nie wypowiem. Ale nie sądzę by to czy obraz nas gryzie w oczy czy nie zależał od marki monitora skoro wielkość plamki i łapane częstotliwości mają takie same. A znałem takich którzy co chwile tarli oczy, albo siadali pół metra dalej, albo w ciemnych okularach, albo filtr na monitor zakładali choć moim zdaniem do nic nie daje, zamiast przesunąć zasłonkę na oknie albo przekręcić pokrętłem lub obrócić monitor o kilka stopni aby jakaś żarówa przestała się odbijać w ekranie. Albo takich co włączali interlace tylko po to żeby ikonki nie były tak głupio rozciągnięte. Zamiast znaleźć zestaw niższych ikonek. :)
Ok, chciałem nagrać video z dźwiękiem jak to się robi, ale oczywiście w tym momencie jakaś menda zaczęła wiercić w mieszkaniu obok i g... z tego wyszło. Metoda taka: 1. wczytujemy sobie mp3 do Renoise'a. 2. wycinamy tylko ten kawałek, który się powtarza na początku. 3. stosujemy filtr, żeby wyciąć bas. 4. wczytujemy dowolny plugin - większość powinna stroić odpowiednio (np. darmowy Vital). 5. zapętlamy pierwszą nutę oryginalnego sampla 6. Sprawdzamy, który klawisz na klawiaturze odpowiada tej nucie. Wychodzą dwie możliwości - "J" albo "6". Ponieważ jest to zagadka słowna (oraz ponieważ dalej są o wiele wyższze nuty, a podczas pisania tekstu nie zmieniałem oktaw) - pozostaje "J". Wiadomo już, że zaczyna się na "J". Potem jest pauza, więc musi być użyty klawisz, który nie odgrywa żadnej nuty (nie stosuję spacji ani znaków specjalnych, ani cyfr, więc to musi być litera). Litery, które nie mają przypisanej nuty (zgodnie z układem klawiszy w pianienie) to "A", "F" lub "K". Kolejne nuty rozpoznać można używając tej samej metody (zapętlając dany fragment orygionalnego dźwięku). :)
Zawsze uważałem, że E8x było wypadkiem przy pracy, ponieważ nawet w dokumentacji formatu jest, że komenda ta nie działa. A to, że wprowadza filtr, to zauważyłem, tyle że nigdy nie korzystałem, bo nie lubię niepewnych komend, które może i coś robią, ale przypadkowo. EFx użyłem w module "Syntherella 7". Pamiętam, że przed każdym naciśnięciem PLAY zapisywałem moduł, potem go odsłuchiwałem i wczytywałem z niezmienionym samplem. :) Nie wiem jak uzyskałeś ten efekt pokazania zmiany sampla w czasie rzeczywistym - ProTracker tego nie pokazywał, trzeba było odświeżać sampla / przełączać, żeby zobaczyć zmianę. Ostatnia aktualizacja: 12.10.2021 11:10:22 przez XTD
Chyba tu ktoś nałożył filtr Scale2x lub coś w tym stylu
Skoro zrobiłeś moda z CXA2075M to mamy nadzieję, że zgodnie z instrukcją. Sprawdzałeś całą ścieżkę sygnału composite? Po drodze masz kondensator C237, filtr E231 i inne "szpargały". Kondensatory mogły wylać i uszkodzić ścieżkę. Samo gniazdo może też sprawiać problemy. Napewno masz schematy i znaszPCB Explorera Na eBay sprzedają kable buforowane które ten efekt likwidują. Moje pytanie czy posiadacie schemat takiego kabla bo chciałbym zastosować to w swoim wyjściu VGA tak żeby obraz był możliwie najładniejszy Może o to chodzi
Będzie szybciej i nowocześniej. Amiga nie stoi w miejscu. ..., że co? Amiga leży z przerwami i po licznych zawałach od połowy lat 90. Około 2000 roku, defiblylator (PPC) nie zadziałał (może był kupiony od handlarza bronią, tego co dziś handluje maseczkami i innym sprzętem medycznym). To co można napisać o kochanej babci Amidze, przyjaciółce i hipisce sprzed lat dla wielu pokoleń ludzi, że leży jak Lenin, tyle tylko, że gablota rozbita, i każdy próbuje coś przy niej gmerać robiąc sobie przy tym selfie i nakładając na siebie, na tej fotce filtr amigowego mesjasza. Co gorsza ja mam wrażenie, że ciało babci jest mocno rozczłonkowane i na wzór relikwi średniowiecznych rozprzedane. Niewiadomo kto co ma, do czego ma prawo, no to ludziska doklejają jej nogę słonia, głowę żyrafy i wmawiają, że ona by tego chciała. Amiga 68k powinna mieć max to, co wymyślono do niej za jej życia i ery zawałów, ale bez kanapkowania. Wszystko co potem wymyślono z uwagi na małoseryjność nie ma sensu. Ostatnia aktualizacja: 07.07.2021 07:25:01 przez KM_Ender
No ale ekran z tego chata w pierwszym ujęci to przesadzili, LCD, duza rozdzielczość. Mogli chociaż jakiś filtr udający CRT nałożyć. Zdaje się w drugim ujęciu chyba już taki filtr zastosowali. Ostatnia aktualizacja: 02.07.2021 22:48:59 przez infboras
Masz rację, w nagraniach z Pauli były odwrócone kanały. Poprawiłem. Dorzuciłem też oryginał. A stereofonia to akurat znana bolączka Pauli... Na pewno po części winny jest ten wbudowany filtr, który chamsko tnie pasmo w okolicy 13-14 Khz. Porównaj sobie fragment od 0'17'' - na Pauli ten hihat zupełnie traci szlachetną górkę i selektywność.
Taka ciekawostka, Zasymulowałem sobie w libre calc 4 bitowy jak na C64 (żeby było dobrze widać schodki) przebieg sinusoidalny. Potem dwa najmłodsze bity opóźniłem o jedną próbkę. To co wychodzi za dziwny przebieg w wyniku to głowa mała. Potem porównałem sobie FFT przebiegu 4 bitowego oryginalnego z 2 bitowym a potem z tym finalnym dziwnym pseudo 4 bitowym. Oryginalny jest dość czysty, za to dwa pozostałe strasznie zasyfione harmonicznymi, podobnie tylko nieco innymi. Łudziłem się, że będzie zasyfione tylko na dalszych częstotliwościach, które normalnie w sprzęcie odcina filtr dolnoprzepustowy ale nie. Bity najmłodsze muszą pasować, bo inaczej to się kupy nie trzyma.
więc nie da się ich nanieść z jakimkolwiek przesunięciemOtóż da się. Wystarczy cyfrowo "przyspieszyć" sygnał LO o tyle ile jest opóźniony przez Paulę. Robiąc to w sofcie nie jesteśmy ograniczeni do przesunięć o całkowitą ilość próbek. Przykładowo, jeżeli Paula opóźnia sygnał LO o 1/4 próbki, to upsamplujemy ten sygnał x4 i wybieramy próbki (1, 5, 9, 13...). Oczywiście dla Amigi to będzie wymagające obliczeniowo, bo prawidłowy upsampling wymaga odpowiedniego filtru cyfrowego. Sam filtr można – dla określonej częstotliwości próbkowania – prekalkulować, ale jego wykonanie to tak czy inaczej kilkanaście mnożeń na próbkę. Motorolka się może troszkę spocić.
Nie zauważyłem kondensatorów napuchniętych ani żadnego wylanego elektrolitu na płycie głównej.Nie szkodzi. Zaśniedziałe i czarne nóżki układów to klasyczny objaw wylewu kondensatorów elektrolitycznych. O ile nie były wymieniane, to nie ma na co czekać. Układ oznaczony cyfrą 2 (U15) to wyjściowy filtr i wzmacniacz dźwięku. Elektrolit już tam niestety był, jak piszesz. Najlepiej byłoby wylutować stare kondensatory, wymyć płytę w myjce ultradźwiękowej i starannie wysuszyć, po czym zamontować nowe kondensatory (aluminiowe dobrej firmy, albo polimerowe). Poza tym różne Amigi miały różne poziomy dźwięku, a nawet charakterystyki częstotliwościowe filtrów. Może być tak, że wokół U15 zamontowano inne elementy, niż na schemacie. Wtedy można je wymienić na właściwe. Może to też być po prostu uszkodzenie, chociaż rzadko się zdarza, żeby w obu kanałach na raz. Wtedy pozostaje schemat + oscyloskop + Amiga PCB Explorer i szukamy...
Ja od chyba 3-4 lat mam na OLX powiadomienia o ogłoszeniach z PowerBook G4 z Wrocławia. Jeszcze 2 lata temu dostawałem powiadomienia częściej. A teraz jak coś przyjdzie raz na pół roku to jest święto. Kończą nam się maszyny. :-D Chociaż oczywiście gdybym na serio szukał zamiennika dla swojego PowerBooka to pewnie wyrzuciłbym filtr „Wrocław”, przeglądał pod tym kątem też Allegro i na pewno dałoby się znaleźć coś sensownego. I tak nie sądzę żeby przede mną było więcej życia niż na 3 dobre PowerBooki. 8-) Ty patrzysz na sprawę sprzętu znacznie szerzej i akceptujesz znacznie więcej ofert, bo masz chęć i umiejętności sobie w nich coś zrobić gdyby było trzeba. Ja muszę mieć stan idealny i na pewno powinna to być najmocniejsza wersja. Jedyne co sobie tam potrafiłem zrobić to wymienić dysk na szybszy i większy, mógłbym dorzucić RAMu. Ale sprawy związane z lutownicą są poza moim zasięgiem. :-D
Coś chyba nie tak z kolorami, jak by wszystko przez czerwony filtr było nagrywane.
Nie sądzę by wiele osób ogarniało całkowicie co dane ustawienie konkretnie robi. Np. CHIP RAM 2-8MB (tyle można ustawić) - masz większy chip na belce i co? Żaden program się nie wykrzaczy? Czy dostęp do niego jest taki jak wybrany chipset (ECS - 16bit) Co z 32bit CHIP? Co z emulowanym Z3 fast? Jak dokładnie działa suwaczek cpu idle? Na co przekłada się np. cache JIT? Co z flush? Na co wpływa FPU Host 64b, a na co 80bit? I milion innych opcji (z czego wiele u Borga psuł... filtr obrazu!) Czy absolutnie pewne jest, że wybranie 060 będzie dawać przy tym samym procesorze wydajniejszą emulowaną amigę niż np. 68030 albo 040? Znasz odpowiedzi na te pytania? Jeśli na chociaż jedno nie... no to o czym mowa? A ustawień jest zdecydowanie więcej. Wiadomo, że dla dem chipsetowych opcje dot. emulacji chipsetu z reguły są bardziej istotne. Ale problemy głównie wynikały z... np. załączonego JIT (nie każdy kod to lubi) czy znikający obraz przez filtr. Zmiana to kilka sekund, wielki problem... co prawda walory byłyby większe gdyby te konfiguracje uae było na ekranie widać, a tak... działo się to w tle, niewidoczne dla obserwujących.
Post nie odnosi się tylko do osoby której odpowiadam, ok? :) Zastanawia mnie, dlaczego ludzie którzy odważą się korzystać z emulacji, od razu spychani są do kategorii drugiego sortu, co to daje i komu? Chyba każdy, kto emuluje Amigę (bo o tym tu mowa), ma świadomość, że bez względu na to, czy na innym systemie uruchamiamy dopiero emulator, czy skorzystamy z rozwiązania w którym nie widać innego systemu a system Amiga OS startuje od razu nie jest oryginalną Amigą, a jest to twór, który jest w jakimś stopniu zgodny i ma służyć do korzystania z określonego systemu i oprogramowania. W obecnych czasach są ludzie, którzy potrzebują oryginalnego sprzętu i odczuwają potrzebę kolekcjonowania, korzystania tylko i wyłącznie z oryginału - rozumiem to i szanuję. Są jednak osoby, którym wystarczy po pierwsze sam system operacyjny + programy, a nie potrzebują 100% zgodności sprzętowej, są osoby robiące to hobbystycznie, są osoby które robią to często, inne okazjonalnie - może nawet dla samego sentymentu. Emulacja w wielu przypadkach jest wygodna, gdzie na jednym fizycznym nośniku możemy mieć kilka różnych systemów, znacznie wygodniej prowadzić eksperymenty - zatem pytanie, skoro komuś to odpowiada, dlaczego osoby emulujące piętnować i marginalizować? Jak ktoś napisał - średnia wieku to raczej 40+ i zapewne jesteśmy gatunkiem wymierającym, więc zamiast się wzajemnie wspierać w każdych przejawach amigowskiej aktywności, to toczyć wojnę o to, kto jest lepszy i kto bardziej prawdziwy? Życie jest tylko jedno - traktujmy Amigę i wspomnienia o niej jako coś dobrego i przyjemnego, zamiast zastanawiać się w jaki sposób pozbyć się resztek, które jeszcze pozostały. 1. Sorry że cytuję całość, ale do tego chciałem się odnieść kilka dni temu. 2. Przeczytałem cały wątek do teraz, wniósł coś tam, ale ja chciałem o niechęci do emulacji. 3. No właśnie - moim zdaniem Amigowcy którzy nie lubią emulacji, to są zazwyczaj osoby które albo nie używały Amisi do czegoś więcej niż gier, albo osoby które nie potrafią tego emulatora skonfigurować na tyle, żeby wszystko wyglądało i działało jak na prawdziwym sprzęcie. Jako przykład - "The Company" - jest jakaś gra sklejona z WinUAE, ale obraz rozmazany, w sensie że jakiś głupi filtr zastosowany itd. Używam WinUAE, gdzie mam wszystko tak poustawiane, że piksel przylega dokładnie do matrycy z rozdzielczości natywnej amigowej, tzn, że jak w DeluxePaint pociągnę kreskę pod kątem 45 stopni w 320x256, czy 640x256, to nie ma żadnych dodatkowych "pośrodkowych" pikseli żeby to wygładzić. Moją ulubioną konfiguracją jest A1200 + 8MB fast, i wszystko tak poustawiane że prędkość emulacji jest jak najbardziej zbliżona do oryginału. Jeśli najdzie mnie ochota na demka bardziej wymagające, to przestawiam CPU na 030 albo 040. Archiwum LHA? Mam katalog pod windą który jest zamontowany pod WinUAE jako dysk, klikam w ten plik pod Workbenchem, w oknie wykonywania polecenia ustawiam się na początku, wpisuję "lha x" a na końcu "ram:" i mam ładnie rozpakowane archiwum w ramie :) @ALL Nie chcę zostać źle odebrany, ale jeśli ktoś używał Amigi nie tylko do gier, ale używał też programów do grafiki czy muzyki, czy programowania, to nie będzie kruszył kopii o to czy jest to "tylko emulator", bo dla niego większą frajdą jest używanie softu niż posiadanie sprzętu. No to teraz miłośnicy sprzętu (a nie emulacji) mogą po mnie jechać, proszę tylko zwrócić uwagę na temat wątku (ZERO Amig), dziękuję :)
Nie , nie wypaliłem się co do Amigi. Po prostu OBIEKTYWNIE patrząc, to ta moja A1200 z 850 MB HDD i CDROM x4 stała się w owym czasie (1998) już tylko przestarzałą zabawką, z KILKUNASTOLETNIM , nie nadajacym się już do niczego sensownego, zamulonym procesorem, w zasadzie to wciąż zbliżonym prędkościa taktowania do Zx Spectrum (3.5 Mhz). Nie gonię specjalnie za nowościami, nigdy nie goniłem. Ale trzymanie się "trupa" też nie jest nigdy dobrym pomysłem. P.S. Nawet gdy pożyczałem do A1200 turbo 030/50 Mhz 8 MB Fast, to nadal nie zauważałem dostatecznej poprawy mocy - wciąż był to koszmarnie powolny komputer, gdzie otwieranie obrazka trwało np. minutę czy coś koło tego , a byle filtr w Image FX liczył się w nieskończoność...
Gdy próbuję dodać ten plik to wyskakuje mi takie okno: I teraz skąd mam wziąć ten filtr rastertosamsungpclxl, żeby go wpierw zainstalować?
Czym ty sie przejmujesz, rób jak wszyscy, jeśli ładna to dodajesz, bo to dobrze wygląda na stronie ze znajomymi. ;) A tak serio to pewnie jakiś filtr włączony, na kolejnych fotkach już wygląda normalniej. :)
To bez znaczenia, częstotliwość próbkowania jest dobrana na podstawie charakterystyki ludzkiego słuchu. Jak dasz trójkąt o częstotliwości 10kHz i tak wyższych harmonicznych nie będziesz słyszeć ;) Ale... wyższe harmoniczne też by przetwornik obrabiał tylko zniekształcając (przez niespełnioną częstotliwość Nyquista). Dlatego przez przetwornikiem jest filtr dolnoprzepustowy, który ma odciąć wyższe częstotliwości i nie dopuścić do aliasingu. Oczywiste jest, że sygnały rozwijane w nieskończony szereg Fouriera (trójkąt, piła, prostokąt) zasadniczo nigdy nie będą 100% wiernie oddane, ale nie muszą. Z reguły kilka pierwszych składowych daje całkiem przyzwoitą aproksymację, a resztę wygładzą filtry. I owszem, jak nie usłyszysz różnicy między kablem ze "zwykłą miedzią" a tym z "miedzią beztlenową", pozłacanymi wtyczkami i posrebrzanymi żyłami "dla wysokich tonów" tak (zasadniczo) nie usłyszysz między mp3 a flac ustawionymi na wysoką jakość. Najwięcej sam standard oberwał za użytkowników, którzy koniecznie chcieli przegrać i podzielić się swoimi kolekcjami cd, ale żałowali pasma internetowego i pojemności nośników. Dlatego było tak wiele mp3 z bitrate nawet poniżej 128k, a rzeczywiście jakość z CD Audio bez słyszalnej różnicy dopiero na max czyli 320kbps. Odrębna kwestia to na ile paula wiernie te mp3 odtwarza, choćby nawet 320kbps ;)
Zapytam z ciekawosci: sygnal trojkatny o czestotliwosci f probkuje z czestotliwoscia 2xf. I mam to szczescie ze probki wypadaly by dokladmnie w szczytach sygnalu, to przy odtworzeniu dostalbym sinus czy trojkat?Sygnał trójkątny o częstotliwości f ma ma pasmo nieskończone. Tak. Trójkąt (podobnie zresztą jak prostokąt i większość innych sygnałów z „ostrymi miejscami”) rozwija się transformatą Fouriera w nieskończony szereg harmonicznych. I teraz. Albo zrobisz jak należy i przed samplowaniem przepuścisz trójkąt przez filtr dolnoprzepustowy. I wtedy to już nie będzie trójkąt, tylko „trójkąt z zaokrąglonymi czubkami”. Po zsamplowaniu takiego sygnału i odtworzeniu w przetworniku C/A, dostaniesz dokładnie taki sam trójkąt z zaokrąglonymi czubkami. Albo podasz ten trójkąt wprost na sampler, łamiąc w ten sposób twierdzenie o próbkowaniu, bo pasmo zajmowane przez trójkąt będzie większe, niż połowa częstotliwości próbkowania. Ale skoro złamałeś twierdzenie, nie możesz oczekiwać, że sygnał będzie odtworzony idealnie. I nie będzie.
Chcialbym tylko zauwazyc ze kazdy cyfrowy zapis jest stratny juz z definicji. Bo nie zapisuje sygnalu w sposob ciagly tylko dyskretyny co okreslony interwal czasowy, pozostawiajac miedzy tymi interwalami dziury ktore sa w jakis pokretny sposob pozniej latane przez przetwornik C/A. To nie jest żaden pokrętny sposób. Jeżeli mamy sygnał o pasmie ograniczonym do jakiejś częstotliwości f, to jeżeli spróbkujemy go z częstotliwością co najmniej 2×f, to odtworzenie sygnału jest idealne i można to udowodnić matematycznie. Diabeł tkwi w innych szczegółach. Pierwszy szczegół jest taki, że gdy słuchamy muzyki na żywo to dźwięk instrumentów, a nawet głos solisty nie jest ograniczony do 22 kHz. On oczywiście podlega filtracji dolnoprzepustowej, ale filtr idealny nie istnieje. Skąd się wzięło 24bit@192 - ano stąd, że dźwięk między wykonawcami a płytą CD (czy inną formą dystrybucji) jest po wielokroć przetwarzany. Wiele z tych operacji przetwarzania z definicji jest stratnych. Nadmiar bitów pozwala uniknąć zaokrągleń. Prosty przykład, miksujemy 4 kanały 16-bitowe. Wynik będzie 18-bitowy i wracając do 16 bitów dwa najmłodsze są tracone. Mając 24 bity w studio możemy zmiksować nawet 256 kanałów bez żadnych strat. Podobnie 192 kHz w dziedzinie częstotliwości - nie ma filtrów idealnych, ale odsunięcie częstotliwości próbkowania od sygnału pozwala na użycie filtrów rzeczywistych bez generowania zniekształceń w pasmie słyszalnym. W dzisiejszych czasach, gdy słuchamy muzyki na kompie (albo jakimś urządzeniu, które w środku i tak ma kompa), wielokrotne przetwarzanie zachodzi i po stronie słuchacza. Dlatego w komputerze 24@192 też ma swoje uzasadnienie, bo chociażby miksujemy cyfrowo dźwięk z więcej niż jednego programu. No i na koniec ucho - to bardzo niedoskonały mikrofon, którego ułomności kompensuje mózg. Dlatego takie oszustwa jak MP3 czy AAC dają tak dobre rezultaty. Gdyby ucho było liniowym bankiem filtrów, to wszyscy słuchali by muzyki w formacie bezstratnym... A ponieważ mózg jest podatny na sugestie, to ja wierzę, że muzyka cyfrowo przesyłana przez kabel USB za 2 tysie brzmi lepiej w uszach właściciela tego kabla, niż na kablu USB za 6 złotych z biedry. Ale to efekt psychologiczny wydanej kasy i pozytywna autosugestia, a nie jakikolwiek mierzalny efekt elektroakustyczny. ;-)
Dla dowolnej pamięci można podać zero. 1 to jest MEMF_PUBLIC, co w praktyce niczym się nie różni, przynajmniej na klasycznym AmigaOS w typowej konfiguracji sprzętu. W zamyśle MEMF_PUBLIC gwarantuje, że do pamięci mogą mieć dostęp wszystkie procesy, więc dla zasady z tą flagą alokuje się np. wiadomości wysyłane do MsgPortów, IORequesty i tym podobne. Z tym, że według mojej wiedzy, w systemach 3.x to i tak sztuka dla sztuki. Resamplowanie przez liczenie średniej dwóch sąsiednich próbek jest całkiem niezłe, chociaż otrzymany w ten sposób „filtr” nie ma optymalnej charakterystyki. Resamplując filtrem optymalnym można jeszcze trochę ugrać na jakości sampla. Z tym, że to oczywiście nie w czasie wykonania programu, bo taki optymalny filtr ma większą złożoność obliczeniową.
ja potestowałem większość narzędzi z ich strony, Video AI najmniej tu daje. :-| DLATEGO trzeba było wziąć sprawy we własne ręce. Poniżej fragment, który jak dotąd wyedytowałem. Nie pomagał w tym fakt, że w Topaz Adjust AI można sobie ładować tylko pojedynczy obrazek ani że tego g*wna nie da się w żaden sposób zautomatyzować Ma to dołączony filtr do photoshopa, który da się też użyć w gimpie, tyle że wszystko co on robi to odpalenie właściwej apki ze wskazaną warstwą. x| do poszczególnych scen użyłem jednego z 2-3 presetów (Bright and Detailed/Sunset/Daylight). Przy czym z tego co widzę, po renderowaniu i aplołdzie wyszło to biednie, jakby wyprane z kolorków. Preset sunset jest bardzo fajny (choć do pory dnia na filmie ma się nijak), bo uwydatnia drzewka i inne szczegóły, ale właśnie on niestety tutaj stał się wyblakły, mimo że w edytorze tak źle to nie wygląda. użyłem też denoisa i wyostrzenie. muza oczywiście z wompierza. (tylko też trzeba będzie na koniec wymieszać to jakoś z FX-ami). Ostatnia aktualizacja: 11.05.2020 01:28:34 przez snajper
Jako że swego czasu bawiłem się w obróbkę grafiki (czego efekty można znaleźć np na AmiNecie) to mogę się wypowiedzieć że przy umiejętnym stosowaniu odpowiednich filtrów przy przeskalowaniu można uzyskać znacznie lepsze efekty. Ale należy pamiętać że wymaga to trochę doświadczenia, zabawy oraz dostosowania ustawień do konkretnej grafiki. Wszystko "z automatu" jest raz lepsze raz gorsze, to tak jak w powiedzeniu "jak coś jest do wszystkiego...". Edit: Według mnie (chociaż więcej mógłby powiedzieć ktoś profesjonalnie zajmujący się grafiką) cały ten filtr nie jest przystosowany do czegoś co by można nazwać "ręcznym antyaliasingiem". Większość dobrych grafik w pixelarcie jest tworzonych z uwzględnieniem przejść pomiędzy poszczególnymi kolorami których ten algorytm praktycznie nie uwzględnia. I jak zauważył jeden z przedmówców efekt wygląda lepiej przy większej palecie barw, program chyba powstał z myślą o zdjęciach. Ostatnia aktualizacja: 04.05.2020 09:58:14 przez Solo Kazuki
Ja też nie mam wiedzy jak te przebiegy powinny wyglądać, więc tutaj są moje przebiegi, gdy miałem problem w A600. Budowa jest bardzo podobna jak w CD32. Może ci to coś pomorze. W sumie w dwóch A600 miałem taki problem. W jednej filtr był niesprawny. Możesz go sprawdzić miernikiem czy ma przejście. W drugiej miałem brak sygnału 4.433Mhz na pinie 6 encodera. Uwalony był układ U33. Po jego wymianie sygnał już był, ale obraz był nadal czarno biały. W obu amigach wymieniłem encoder na taki i wszystko wróciło do normy. Na początku sprawdź przejścia w filtrach i obecność sygnału 4.433Mhz na pinie 6 encodera (u mnie miał około 900mVpp)
Testy robiłem na zarówno na LCD jak i CRT. W drugim przypadku jakiekolwiek smużenie spowodowane konwerterem. Na obrazie z linka widać przesadzony filtr wyostrzający. Obraz ruchomy ma dodatkowo widoczne działanie filtrów grzebieniowych i generalnie konwerter ten dobrze nie obsługuje trybów bez przeplotu co objawia się ich rozmywaniem w celu ich deinterlacingu.
Dzięki za wyjaśnienie. W przyszłym roku minie 30 lat odkąd pierwsza Amiga pojawiła się na moim biurku, a mimo to nadal dowiaduję się o niej czegoś nowego. Głowę, rękę, a może nawet kluczowy członek bym dał, że ten filtr się po prostu włącza albo wyłącza (i chyba wielu innych muzyków też tak myślało), tymczasem okazuje się, że jedynie przełącza się jego charakterystykę. Niby żadna różnica, ale dla mnie jednak zaskoczenie.
To jest ten sam filtr, tylko ma charakterystykę przełączaną programowo. W A1200 częstotliwość graniczna wynosi 7 kHz (dioda power przygaszona), albo 14 kHz (domyślnie). Ponieważ filtr nie znajduje się wewnątrz Pauli, można w prosty sposób podnieść częstotliwość graniczną np. do 22 kHz, co przy odtwarzaniu plików z próbkowaniem 44,1 kHz daje bardzo dobre rezultaty. Przy modułach już niekoniecznie, tam się tak wysokiego próbkowania nie da użyć. Ostatnia aktualizacja: 10.04.2020 21:52:40 przez Krashan
Paula nie ma wbudowanego filtra, ten filtr znajduje się na płycie głównej, a na jego charakterystykę wpływają elementy, które w każdej Amidze miały inne wartości, widocznie C= nie mogło się zdecydować.
mała poprawka - ten filtr jest dolnoprzepustowy https://en.wikipedia.org/wiki/Original_Chip_Set
Nie będę udawał że znam wszystkie techniczne szczegóły ale z tego co pamiętam układ dźwiękowy Amigi miał wbudowany filtr chyba górnoprzepustowy. Może to tylko moje osobiste odczucia ale gdy słucham mp3 z jakiejś gry, ściągnięty z powiedzmy soamc to dźwięk w tych mp3 wydaje mi się jakiś taki nieprzefiltrowany. Prawdopodobnie wtyczka Delix ma wbudowany takibsam filtr ale to tylko moje zdanie.
Zerknij na schemat, ten kondek C460 to tylko filtr. Przy Iref W/g mnie to możesz go tam dać i nic złego się nie stanie , bodajże w wersji płyty 1B ten kondensator jest wlutowany.
Jak obiecałem tak też zdaję relację. Dzisiaj od rana bawię się filtrami CRT w Winuae. Całkiem obiecujący efekt uzyskałem dzięki CRT-Guest-Low-Res. Aby to jako tako wyglądało mam takie ustawienia w Display: W Filter takie ustawienia: Efekt jest, że tak powiem przyzwoity. Mój monitor to 23" Fujitsu P23T Full HD IPS. Komp to płyta główna z laptopa Lenowo T410. Procek i5 grafika Intel HD. Rozdziałka pod Windowsem oczywiście FullHD. Rozdziałki w Winuae poustawiane jak na screenach. Płyta wyląduje w obudowie Amigi 500 z oryginalną klawiaturą, którą już uruchomiłem z płytką Arduino. Ale wracając do tematu. Gra się już dużo przyjemniej niż bez żadnych filtrów. Myślę, że można z tych filtrów wycisnąć więcej więc będę próbował. Żebym dokładnie wiedział do czego dążę to zrobię następujące testy i podzielę się z Wami wynikami. Mam w domu dwa odbiorniki CRT. Sony Trinitron 29cali (TV) cali. Drugi to monitor do monitoringu TVS (800 lini TLV). Oba odbiorniki mają wejście S-Video. Mam w domu mnóstwo starych gratów więc zaraz wygrzebie jakiegoś starego lapka z S-Video albo jakąś starą grafikę z wyjściem S-Video i podłączę się pod te CRT-ki. Odpalę WinUae i zobaczę jak ten filtr co tutaj przedstawiłem ma się do rzeczywistości jaką oferują CRT-ki. Zrobię zdjęcia ekranów Aparatem i zobaczymy jak to wygląda... Trzeba się czymś zająć podczas tej kwarantanny :lol::lol::lol:
Dzieki chlopaki. Udalo sie zaczytac filtry. Po zmianie na Direct3D 9, jak sugerował jeden z kolegów wszystkie się pojawiły. Teraz będe testował i testował. Jeśli nie znajdę takiego, który mi podejdzie to bedę rozkminiać jak tworzyć własne. Narazie chłopaki dziekuję za odzew. Dam znać pod koniec dnia czy znalazłem jakiś fajny filtr.
FX'y wrzucasz do katalogu "WinUAE/plugins/filtershaders/direct3d/...". Odpalasz WinUAE i w zakładce FILTER wybierasz sobie filtr. Bawiłem się kiedyś nimi, ale efekty były dalekie od tego co chciałbym zobaczyć.
Coś jak facet na forum moto, gdzie w temacie o wymianie oleju pisał, że zawsze wlewa ten co szwagier spuszcza i zakłada też używany filtr albo nie wymienia go w ogóle. Niektórzy prawie tam zawału dostali 8-)
Zmierzyłem wszystko jeszcze raz i okazało się, że filtr jest jednak nie sprawny. Nie ma przejścia między pinami 1-3. Wcześniej to mierzyłem i było ok, nawet zamieniłem filtry pomiędzy amigami. Ta co była sprawna dawała cały czas kolor, a ta nie sprawna czarno-biały na obu filtrach. Prawdopodobnie w amidze była inna usterka, a filtr uszkodziłem w trakcie przelutowania. W kazdym razie działa
Zamówiłem układy do modu, ale chciałbym najpierw ustalić co jest nie tak. Przy okazji czegoś się nauczę. Skoro filtr jest dobry to reszta elemetów to oporniki i kondensatory łatwe do wymiany. Jestem bardzo ciekawy co przeoczyłem
filtr można naprawić, sprawdzić jego sprawność można miernikiem - musi mieć przejście. Ostatnia aktualizacja: 29.01.2020 13:12:45 przez jarob
Rozumiem, że filtr Z221 nie do dostania? W ramach testów przelutuje z innej amigi. Jak się okaże wadliwy to pokusze się o to.
Zdania typu "wygląda na to że masz małe doświadczenie... mało się znasz" nie poparte żadnymi argumentami, są dla mnie wypowiedziami ignorantów. Taki doświadczony mechanik się raz trafił, który twierdził, że filtr oleju można zmieniać co drugą wymianę, wystarczy go przemyć, tacy co zalewali 15W40 po zlaniu syntetyka, bo samochód ma już 10 lat też się trafiali. Jeśli silnik zaczyna brać olej, to się go naprawia, a nie zalewa "gęstszym". Faktycznie, 26 letni silnik to prawie jakby z taśmy zjechał, jeszcze jest folia ochronna. Przepraszam za offtop. Ostatnia aktualizacja: 26.01.2020 21:55:07 przez sanjyuubi
No, no wprowadzenie WoW :thumbsup: :thumbsup: :thumbsup: Pasowało by tylko napisy początkowe przepuścić przez jakiś filtr, żeby nie było takiej HAMskiej rampy. W samej animacji to już nie razi tak bardzo :tak: